Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nieznośna lekkość bytu

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Holland
tytuł oryginału
Nesnesitelná lehkost bytí
data wydania
ISBN
9788306030884
liczba stron
235
język
polski
typ
papier
7,76 (4790 ocen i 233 opinie)

Opis książki

Nieznośna lekkość bytu to finezyjne określenie cechujących człowieka antynomii: dusza-ciało, miłość-seks, myśli-słowa, odczuwanie-rzeczywistość. Kundera umieszcza akcję powieści w Pradze, na wsi czeskiej i w różnych miastach Europy, co pozwala mu dostrzegać świat i wydarzenia ważne w dziejach jego kraju w podwójnej optyce, a także unaocznić trudność wyborów, jakich dokonują jego bohaterowie.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1704

Zakochałam się w 'Nieznośnej lekkości bytu'.
Nie tylko z powodu formy powieści o charakterze eseju - po 'Pałubie' i 'Kochanicy Francuza' mam słabość do takich stylizacji.
Podczas lektury miałam wrażenie, że Milan Kundera jakby czytał w moich myślach, ponieważ wiele jego stwierdzeń pokrywało się z tym, co sama uważam. Niesamowite jest też to, jak autor pokazał życie Tomasza, Teresy, Franza i Sabiny - jakby filozoficznie, ale bez trudnych pojęć. Delikatnie, ale bez przesadnej wrażliwości. Z naciskiem na trudną historię kraju (komunizm), ale bez patosu i mesjanizmu... Plus też za 'Annę Kareninę':-)
Na pewno wiele razy będę wracała do 'Nieznośnej...'. To książka, w której zawsze coś można znaleźć. Milan Kundera zaskoczył mnie, i jednocześnie zachęcił do dalszego poznawania współczesnej literatury czeskiej.

książek: 1379
Ola | 2012-08-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Jedna z lepszych książek jakie miałam okazję przeczytać. Bardzo "egzystencjalna", pełna złotych myśli. Książka skłaniająca do refleksji na temat miłości, czym ona jest. Dla każdego miłość znaczy coś innego...

książek: 1392
Krzysztof | 2011-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2011

Filozofowie tyle się głowią nad pojęciem bytu, co to w ogóle za czort? Luzik, nie tu miejsce, żeby opisywać co każdy filozof sobie wydumał. Krótko, zwięźle i na temat pisząc: Byt jest to coś co jest, a niebyt czegoś czego nie ma. Tu mam książkę Milana Kundery zatytułowaną "Nieznośna lekkość bytu", a więc autor zajmuje się ciężarem bytu. Jeżeli coś jest musi ważyć. Choć zapewne dla was jest jasne, że nie chodzi o kilogramy ani funty, ale o lekkość lub ciężar ludzkiej egzystencji, bo Kunderowski byt to życie ludzkie. Każdy z nas ma jedno życie i przehandlować go nie może. Mamy taki los jaki mamy, skrojony na na naszą miarę.

I właśnie tu filozofowie wiodą spór czy to robota Boga czy nie? Bo jeżeli Boga nie ma, to jak tłumaczyć naszą egzystencję? Ludzie tak w psychice mają, że wolą wierzyć w Pierwszych Poruszycieli, którzy puszczają w ruch ten cały mechanizm zwany światem, a potem majstrują sobie przy naszym życiu, jakby bogowie nie mieli nic lepszego do roboty jak tylko o nas...

książek: 707
carac | 2012-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2012

Dość specyficzny sposób pisania - czytelnik jest zaznajomiony nie tylko z życiem bohaterów książki, ale również może patrzeć na nich z punktu widzenia samego autora, który swoje poglądy filozoficzne ilustruje właśnie przykładami z życia Tomasza, Teresy, Sabiny i Franza. Kundera porusza odwieczne problemy ludzkiej egzystencji: seks, miłość, zdrada, samotność a wszystko to na tle przemian społecznych, jakie miały miejsce w Czechach po tzw. "Praskiej wiośnie".

Dla kogo?

Moim zdaniem dla lubiących w trakcie lektury nieco podumać nad ludzkim bytem :)

książek: 339
Carles | 2015-04-18
Na półkach: Przeczytane

Rzadko zdarza mi się krytykować dzieła powszechnie uznane. Nie jestem typem buntowniczki, kocham książki, siłą rzeczy, te, które są dobre najczęściej bardzo mi się podobają. Bywają jednak wyjątki.
Pół rozdziału poświęcone kupie to dla mnie za dużo. Ale nie tylko o kupę tu idzie. O czym jest ta książka? Gdzież ta głębia w niej, podobno, ukryta? Mam wrażenie, że ktoś powiedział "niezła", drugi dodał "bardzo niezła" i zrobiło nam się arcydzieło. Sto razy bardziej podoba mi się "Żart". Lekkość bytu mi się nie podoba. Nudzi mnie, jest płytka, i w mojej ocenie tylko udaje arcydzieło. Taki nadmuchany balon. Jak się bliżej przyjrzeć - zostaje nie za dużo.

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-01-01
Przeczytana: październik 2010

http://kasandra-85.blogspot.com/2010/12/nieznosna-lekkosc-bytu-kundera-milan.html

książek: 0
| 2014-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2014

Znów powtórka z lektury, po długim okresie. I kiedyś i obecnie lektura zajmująca, ale teraz łatwiej mi było docenić jej wartość.

Milan Kundera nie pominął niczego, co nieuniknione i istotne, zarówno w sensie jednostkowym, prywatnym, ludzkim, jak i w wymiarze społecznym i politycznym.
Dalekosiężne życiowe konsekwencje przypadków i skutki wyborów. Uzasadnienia ludzkich decyzji - na ile wybór, który determinuje całe późniejsze życie dokonywany jest racjonalnie, a na ile jest wypadkową zobowiązań, sentymentów, urazów, nadziei i złudzeń.
Wolność kontra zależność lub uzależnienie.
I tzw. wiatr historii, który każdy wybór może obrócić wniwecz.
Dla dorosłych czytelników, nie w znaczeniu metrykalnym. Wiek nie jest najważniejszy, tylko zrozumienie głębokiego sensu tej książki.

książek: 125
Discort | 2014-03-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2014

Po raz pierwszy czytałem to prawdopodobnie jeszcze w liceum, może na studiach. Ostatnio zacząłem ponownie, dziś ukończyłem, dołączając tę powieść do dość wąskiego grona książek przeczytanych dwukrotnie.

Co mogę napisać? Co chcę napisać? Chyba jedynie tyle, że są dzieła, o których pisanie powoduje odarcie ich z magii, z czegoś niewysławialnego, nienazywalnego. "Nieznośna lekkość bytu" jest jednym z nich, dlatego za chwilę umilknę, a Ty, jeśli jeszcze nie zdążyłeś, przeczytaj. Poczuj. Posmakuj. Dotknij. Nie odpowiem na pytanie, co będzie dalej. Nie wskażę żadnej ścieżki. Z Kunderą bowiem trzeba się mierzyć w pojedynkę, zupełnie tak, jak z własnymi lękami, smutkami i euforiami.

książek: 287
anika | 2014-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2014

Nie umiałam się zachwycić tą książką, wbrew wielu pochwalnym opiniom. Opowiada ona w zasadzie historię dwóch par na tle wydarzeń z 1968r. w Czechach i może gdyby bardziej skupiała się na tych wydarzeniach, a nie na życiu erotycznym obu par ( "par" - to skrót myślowy, bo pan z jednej pary sypia z panią z drugiej pary), byłaby dla mnie bardziej strawna. W zasadzie mało mnie interesuje, że ktoś ma nawet po dwa stosunki dziennie, nie obchodzi mnie ideologia dorabiana do tych właśnie stosunków z przypadkowymi partnerkami, a już długi traktat na temat gówna, był dla mnie zupełnie niesmaczny.

Książki nie ratują nawet filozoficzne przemyślenia, chociaż bezpośrednio po lekturze tak mi się wydawało. Dziś, dzień po przeczytaniu, mam już inne zdanie. Bo przecież to, że nie ma w życiu powtórzeń,że stajemy przed sobą w prawdzie, gdy jesteśmy sami, że czasem mamy ochotę wyjść z siebie i nie wrócić, że kochać to znaczy wyrzec się siły, itp - to same banały.

Kolejny raz okazuje się, że nie pod...

książek: 388
kiniol89 | 2011-07-02
Na półkach: Przeczytane

Czytając Kunderę odnoszę nieodparte wrażenie, że postaci i wydarzenia przezeń tworzone są tylko pretekstem do przedstawiania swoich przemyśleń. Pomimo, że Teresa i Tomasz to postacie, które szybko zapamiętałem, to w natłoku filozoficznych rozważań tracą one znaczenie, a na pierwszy plan wychodzą poważne problemy, co akurat nie dziwi, gdyż w tekście pełno Nietzschego, Kartezjusza, Platona, Lutra, Parmenidesa, Husa czy choćby Beethovena, który to nie pierwszy już raz pojawia w twórczości owego Czecha. Tytułowa "Nieznośna lekkość bytu" to antynomia lekkości i ciężaru i zamiany jednego w drugie, Beethoven przemienia lekkie w ciężkie, natomiast Parmenides odwrotnie. Która metamorfoza jest lepsza ? Najlepsze są pytania bez odpowiedzi.

Słów kilka o fabule i tle (można by powiedzieć niemalże jak zawsze w tym przypadku politycznym i zahaczającym o rozterki moralne).
Tomasz i Teresa poznali się przez przypadek, w zasadzie nie przez jeden, a przez sześć przypadków. Ona kelnerka, w drobnej...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałeś DEPILOWANĄ kobietę
  •   załatwiałeś FIZJOLOGICZNE POTRZEBY
  •   byłeś u FRYZJERA
  •   widziałeś GLINIANE NACZYNIA
  •   spotkałaś OFICERA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd