Dominik 
Książka jest największym dobrem człowieka. Rozszerza świadomość ludzką, stwarza sojusz człowieka z człowiekiem, łączy, budzi, niepokoi, przetwarza, rzeźbi rysy swej epoki i wyprzedza ją. Znikome życie ludzkie rozszerza po granice wieczności, przezwycięża mijanie. Emil Erwin Zegadłowicz
mężczyzna, Warszawa, status: Czytelnik, dodał: 2 książki, ostatnio widziany 11 godzin temu
Teraz czytam
  • Czarodziejska góra
    Czarodziejska góra
    Autor:
    Dwudziestotrzyletni Hans Castorp jedzie do Szwajcarii, by odwiedzić kuzyna, który przebywa na leczeniu w sanatorium "Berghof", położonym wysoko w górach. Pobyt zaplanowany na trzy tygodnie w...
    czytelników: 10209 | opinie: 237 | ocena: 7,91 (2867 głosów) | inne wydania: 22
  • Mikrobiologia lekarska. Dodruk
    Mikrobiologia lekarska. Dodruk
    Autorzy:
    Nowoczesny podręcznik mikrobiologii lekarskiej napisany przez znanych i doświadczonych polskich wykładowców akademickich w tej dziedzinie. W książce omówiono poszczególne grupy drobnoustrojów: bak...
    czytelników: 6 | opinie: 0 | ocena: 7,5 (2 głosy)
  • Wywiad z historią
    Wywiad z historią
    Autor:
    28 wywiadów Oriany Fallaci, jednej z najbardziej znanych dziennikarek drugiej połowy XX w., ze słynnymi postaciami takimi jak Henry Kissinger, Indira Gandhi, Ali Bhutto, Yassir Arafat, Golda Meir, Ge...
    czytelników: 839 | opinie: 21 | ocena: 7,82 (158 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-20 09:18:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Stefan Żeromski (1864-1925)

Książka S. Żeromskiego "Ludzie bezdomni" ukazała się w roku 1899. Perspektywa czasowa jest istotnym czynnikiem przy podjęciu próby oceny dzieła. I cóż widzimy w jej głębi? Wszystkie linie na tym obrazie zbiegają się w punkcie ujęcia świata w możliwe do przetrawienia opisy. A po co człowiek opisuje świat? By go zrozumieć. Może go nienawidzić, może się z nim nie zgadzać, ale nigdy nie zaniecha... Książka S. Żeromskiego "Ludzie bezdomni" ukazała się w roku 1899. Perspektywa czasowa jest istotnym czynnikiem przy podjęciu próby oceny dzieła. I cóż widzimy w jej głębi? Wszystkie linie na tym obrazie zbiegają się w punkcie ujęcia świata w możliwe do przetrawienia opisy. A po co człowiek opisuje świat? By go zrozumieć. Może go nienawidzić, może się z nim nie zgadzać, ale nigdy nie zaniecha opisywania zjawisk.

Trudnym czasom industrializacji, w których istota ludzka sprowadzona jest do roli trybiku, Żeromski przeciwstawia pracę u podstaw w osobie doktora Judyma. Taka konstrukcja powieści jest dla mnie próbą wskazania jednej z możliwych dróg poprawy bytu jednostki i/lub całej społeczności, jest - mimo wszystko - cichym szeptem nadziei w sytuacji na pozór beznadziejnej, w której wszystko wydaje się stracone. Żeromski daje wyraz biedzie, w szczególności tej intelektualnej, podziałom i relacjom społecznym, w jakie zostaje zaangażowany główny bohater.

pokaż więcej

 
2018-09-16 12:40:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Patrick O'Brian (1914-2000)

By móc cieszyć się treścią tej książki, wcześniej musiałem opanować słownictwo związane z żeglugą. I ten krok wydaje się niezbędny, ponieważ powieść P. O'Briana obfituje w techniczne opisy ożaglowania etc. - szczególnie wyeksponowane w kilku pierwszych rozdziałach. Dywagacje na temat zasadności ich zamieszczenia sprowadzam do indywidualnego podejścia czytelnika. Dla mnie było ich trochę za... By móc cieszyć się treścią tej książki, wcześniej musiałem opanować słownictwo związane z żeglugą. I ten krok wydaje się niezbędny, ponieważ powieść P. O'Briana obfituje w techniczne opisy ożaglowania etc. - szczególnie wyeksponowane w kilku pierwszych rozdziałach. Dywagacje na temat zasadności ich zamieszczenia sprowadzam do indywidualnego podejścia czytelnika. Dla mnie było ich trochę za dużo, co opóźniało rozwój akcji. W końcu jednak nabrała ona rozpędu i można było korzystać wespół z żeglarzami z tego, co przynosi bezkres morza. Polecam szczególnie miłośnikom żeglowania.

pokaż więcej

 
2018-09-13 20:27:52
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-09 10:20:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Antoni Ferdynand Ossendowski (1876-1945)

Rosja i Rosjanie - kraj i naród niemożliwych możliwości. Pogańskie wierzenia i sekty, wiedźmy i uroki, pijaństwo i maltretowanie kobiet, w końcu zaaranżowany rozlew krwi z powodu kilku nie w porę wypowiedzianych słów lub wykonanych gestów lub dokonanych czynów. Nigdzie indziej chyba profanum nie przeniknęło życia ludzi tak dogłębnie jak w Rosji? Ale coż jest w Niej takiego, że tak przyciąga?... Rosja i Rosjanie - kraj i naród niemożliwych możliwości. Pogańskie wierzenia i sekty, wiedźmy i uroki, pijaństwo i maltretowanie kobiet, w końcu zaaranżowany rozlew krwi z powodu kilku nie w porę wypowiedzianych słów lub wykonanych gestów lub dokonanych czynów. Nigdzie indziej chyba profanum nie przeniknęło życia ludzi tak dogłębnie jak w Rosji? Ale coż jest w Niej takiego, że tak przyciąga? Kontrasty. Dzień i noc. Życie i śmierć. Człowiek i zwierzę. Nieprzyzwoite bogactwo i skrajna bieda. Napisane po rosyjsku - od Sachalina po Sankt Petersburg.

pokaż więcej

 
2018-09-06 12:54:30
Ma nowego znajomego: allison
 
2018-09-04 23:48:45
Został fanem autora: Antoni Ferdynand Ossendowski
 
2018-09-04 23:05:27
Ma nowego znajomego: Anna
 
2018-09-04 20:23:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Antonina Domańska (1853-1917)

Od czasu do czasu lubię się w ten sposób zapomnieć - czytając w przeszłości. A "Historia żółtej ciżemki" to doborowy kompan w takiej podróży. ;-)

 
2018-09-04 11:27:20
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-09-03 23:48:17
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-03 21:28:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Anthony Doerr (1973-), Ulubione

Coś we mnie zadrżało, jak tego pamiętnego dnia, gdy z oddali i trochę pod słońce przyglądałem się sztuce puszczania latawca w książce "Chłopiec z latawcem". Mam tak po raz drugi.

Wernera i Marie-Laure łączy eter wypełniony tą właściwą falą radiową, łączy czas i miejsce. Ziemię i niebo łączy powietrze rozrywane wybuchami bomb. Głęboki interior i pachnące solą wybrzeże łączy wojna. Agresorów i...
Coś we mnie zadrżało, jak tego pamiętnego dnia, gdy z oddali i trochę pod słońce przyglądałem się sztuce puszczania latawca w książce "Chłopiec z latawcem". Mam tak po raz drugi.

Wernera i Marie-Laure łączy eter wypełniony tą właściwą falą radiową, łączy czas i miejsce. Ziemię i niebo łączy powietrze rozrywane wybuchami bomb. Głęboki interior i pachnące solą wybrzeże łączy wojna. Agresorów i dywersantów - bałamutna filozofia. Ostatecznie początek i koniec wojny spięte są klamrą, na której wyryto: klęska jednych i zwycięstwo drugich. W tym niewidzialnym, acz odczuwalnym uścisku sączą się losy zwykłych ludzi, niektórych tak intensywnie, że wydają ostatnie tchnienie przed nastaniem poranka.

Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-09-03 12:04:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Honoré de Balzac (1799-1850)

Przeczytać Ojca Goriot to jak ujrzeć koniuszek palca wskazującego Honoriusza Balzaka. Niewiele można dostrzec z postaci, bo wiele jest jeszcze do odkrycia. Odcisk zdjęty z tegoż palca pozwala nam jednak rozpoznać w niej wielkiego powieściopisarza.

Balzak wskazał, wskazuje i będzie wskazywał domy, w których rodzi się, to znów umiera Ojciec Goriot, targany uczuciami, które bezpardonowo...
Przeczytać Ojca Goriot to jak ujrzeć koniuszek palca wskazującego Honoriusza Balzaka. Niewiele można dostrzec z postaci, bo wiele jest jeszcze do odkrycia. Odcisk zdjęty z tegoż palca pozwala nam jednak rozpoznać w niej wielkiego powieściopisarza.

Balzak wskazał, wskazuje i będzie wskazywał domy, w których rodzi się, to znów umiera Ojciec Goriot, targany uczuciami, które bezpardonowo nacierają na siebie w walce, toczonej w ostatnich minutach życia pod sklepieniem jego umysłu. Z córkami i jednocześnie bez córek. W bezsilności, w rozdarciu, w akcie skonania.

pokaż więcej

 
2018-09-01 21:24:20
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Z Kapeluszem
 
2018-08-30 11:37:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ulubione

Ile wersji dalszych losów profesora Rafała Wilczura istnieje na świecie? Tyle, ile liczy sobie grono potencjalnych czytelników książki "Profesor Wilczur" plus jeden, co wyraża świat stworzony przez autora. To bardzo pokaźny zbiór myśli, bogate kompozycje marzeń oraz mozaiki uformowane drobnymi paluszkami fantazji. Powstają z tego niezliczone układy zdarzeń z udziałem profesora Wilczura, niczym... Ile wersji dalszych losów profesora Rafała Wilczura istnieje na świecie? Tyle, ile liczy sobie grono potencjalnych czytelników książki "Profesor Wilczur" plus jeden, co wyraża świat stworzony przez autora. To bardzo pokaźny zbiór myśli, bogate kompozycje marzeń oraz mozaiki uformowane drobnymi paluszkami fantazji. Powstają z tego niezliczone układy zdarzeń z udziałem profesora Wilczura, niczym nieograniczone - jak wysublimowany taniec po niezmierzonych połaciach i zakamarkach wyobraźni.

Jedno muszę przyznać, oczywiście bez większego zakłopotania. Moja wizja świata głównego bohatera i obraz przedstawiony przez pana Dołęgę-Mostowicza różnią się od siebie. Obecnie profesor Rafał Wilczur żyje w mojej głowie w dwóch światach. I tak pozostanie. Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-08-30 11:25:15
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
Moja biblioteczka
185 57 1130
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (29)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (9)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd