cordiale 
zapomnianypokoj.blogspot.com
Student. Prowadzę blog: http://zapomnianypokoj.blogspot.com/
28 lat, mężczyzna, Kraków, status: Czytelnik, ostatnio widziany 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Autostopem przez galaktykę
    Autostopem przez galaktykę
    Autor:
    Pewnego dnia młody Ziemianin Arthur dowiaduje się z zaskoczeniem, że jego najbliższy przyjaciel Ford jest kosmitą, a Ziemia niemal za chwilę zostanie zniszczona, gdyż znajduje się na trasie planowa...
    czytelników: 9529 | opinie: 305 | ocena: 7,3 (4350 głosów) | inne wydania: 1
  • Na południe od Brazos
    Na południe od Brazos
    Autor:
    Oddana po raz pierwszy do rąk czytelników w 1985 roku „Na południe od Brazos” Larry'ego McMurtry’ego to powieść wyjątkowa. Doceniona zarówno przez krytyków (Nagroda Pulitzera), jak i czytelników (śred...
    czytelników: 1797 | opinie: 94 | ocena: 8,64 (377 głosów) | inne wydania: 1
  • Uczta dla wron: Cienie śmierci
    Uczta dla wron: Cienie śmierci
    Autor:
    Po stuleciach ciągłych wojen i zdrad siedem osłabionych potęg dzielących władzę nad krainą zawarło ze sobą rozejm. Tak się przynajmniej wydaje. Po śmierci króla potwora, Joffreya, Cersei przejęła wład...
    czytelników: 26970 | opinie: 477 | ocena: 7,79 (15786 głosów) | inne wydania: 10

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-10 10:17:12
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-07 10:06:16
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
 
2018-12-29 15:18:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/12/bitwy-w-swiecie-tolkiena-david-day.html

Całkiem niedawno przy okazji pisania recenzji "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" Tolkiena wspomniałem, że jesień oraz zima to pory roku, które najbardziej kojarzą mi się z tym pisarzem. To właśnie w takim okresie roku po raz pierwszy czytałem jego słynną trylogię o Pierścieniu. Jednak nie wspominałem o...
https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/12/bitwy-w-swiecie-tolkiena-david-day.html

Całkiem niedawno przy okazji pisania recenzji "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" Tolkiena wspomniałem, że jesień oraz zima to pory roku, które najbardziej kojarzą mi się z tym pisarzem. To właśnie w takim okresie roku po raz pierwszy czytałem jego słynną trylogię o Pierścieniu. Jednak nie wspominałem o tym, jaka fascynacja opanowała mnie po przeczytaniu "Powrotu Króla". Chciałem jeszcze więcej. Zacząłem szukać innych publikacji Tolkiena a nawet sięgać po kontynuacje losów Śródziemia takich autorów ja Pierumov czy alternatywną wersję Wojny o Pierścień, widzianą oczami "tych złych" autorstwa Yeskova. Jakaż szkoda, że wtedy nie miałem okazji sięgnąć po książkę taką jak "Bitwy w świecie Tolkiena" Davida Day. Dlaczego?

Moje krótkie rozważania należałoby zacząć od małej prezentacji autora. David Day to pisarz urodzony w Kanadzie. W zasadzie cały swój dorobek literacki poświęcił na badaniu świata stworzonego przez Tolkiena. Stworzył m.in. bestiariusz czy też atlas Śródziemia.

"Bitwy w świecie Tolkiena" to, szybkie przedstawienie największych batalii jakie toczyły się w dziełach J.R.R. Tolkiena. Autor przedstawia je w sposób chronologiczny zaczynając od tych dziejących się w "Silmarillionie", "Hobbicie" a kończąc na tych z "Władcy Pierścieni". Prezentacji danej bitwy towarzyszy, krótki rys postaci odgrywających najważniejsze role oraz przedstawienie motywacji jakimi kierowały się istoty wywołujące dany konflikt. David Day zwraca również uwagę czytelnika na elementy, które inspirowały Tolkiena przy tworzeniu epickich bitew. Czytelnik może dowiedzieć się dlaczego krasnoludy stosowały określoną taktykę walki i na jakich jednostkach była ona wzorowana oraz odnaleźć pewne wspólne elementy, które Tolkien zaczerpnął z hinduskich legend.


Jednak uważam, że lektura "Bitew w świecie Tolkiena" powinna odbywać się równolegle z czytaniem książki Mistrza. Tylko wtedy mając przed oczami dokładny opis starcia można bardziej uzmysłowić sobie sens grafik przedstawiających dane starcie. Zresztą autor za każdym razem prezentuje dokładne miejsce, w której z książek Tolkiena należy szukać wydarzenia, które jest omawiane. Sama lektura "Bitew" nie zajmuje dużo czasu. Wpływ na to ma również bardzo duża ilość ilustracji, które z pewnością są dodatkowym atutem książki.

"Bitwy w świecie Tolkiena" to interesująca pozycja dla każdego fana twórczości tego brytyjskiego pisarza. To doskonały dodatek, który śmiało można trzymać w ręku podczas lektury dzieł Mistrza aby jeszcze mocniej poznać geniusz Tolkiena.

pokaż więcej

 
2018-12-29 15:18:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/12/letnia-noc-dan-simmons-recenzja.html


Dan Simmons to pisarz, którego mogę śmiało wymienić w czołówce jeśli chodzi o moich ulubionych twórców. To od stworzonego przez niego "Hyperiona" zaczynałem swoją przygodę z literaturą science-fiction. Simmons to z pewnością pisarz wyjątkowy, który nie ogranicza się w swojej pracy tylko do jednego gatunku. W...
https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/12/letnia-noc-dan-simmons-recenzja.html


Dan Simmons to pisarz, którego mogę śmiało wymienić w czołówce jeśli chodzi o moich ulubionych twórców. To od stworzonego przez niego "Hyperiona" zaczynałem swoją przygodę z literaturą science-fiction. Simmons to z pewnością pisarz wyjątkowy, który nie ogranicza się w swojej pracy tylko do jednego gatunku. W jego bogatym dorobku możemy znaleźć również powieści z gatunku fantastyki czy literatury historycznej. Dlatego też kiedy natrafiłem w sieci na zapowiedź wznowienia "Letniej nocy" nie mogłem doczekać się chwili aż sięgnę po książkę.

W "Letniej nocy" Simmons przenosi nas w czasie do lat 60 XX wieku. Akcja powieści rozgrywa się w małym amerykańskim miasteczku Elm Haven. Dla grupki nastolatków zaczyna się wydawałoby się, że najlepszy okres w roku czyli wakacje. Cieniem na beztroski odpoczynek kładzie się tajemnicze zniknięcie jednego z uczniów. Nasi bohaterowie postanawiają rozwikłać zagadkę i odnaleźć zaginionego kolegę. Jednak im głębiej zapuszczają się w swoich poszukiwaniach, tym bardziej sprawa staje się skomplikowana a groza czająca się w starym budynku szkoły powoli zaczyna budzić się po latach uśpienia. To właśnie dzieci, (których umysły wierzą jeszcze w istnienie magii oraz przyjmują za pewnik i coś naturalnego sytuacje, które każdy dorosły albo by przeoczył albo uznał za niemożliwe i tym samym wyparł ich istnienie) muszą podjąć rękawicę rzuconą przez zło i stanąć w obronie swojego miasta.

Autor dużo miejsca poświęca przedstawieniu każdej z postaci. Cierpliwie rysuje więzi łączące wszystkich członków paczki, skupia się na wyjątkowości każdego z bohaterów ale i również nie stroni od ukazywania słabości. Pokazuje również na jak wiele sposobów spędzano wolny czas na powietrzu. Jaką kreatywnością i bogatą wyobraźnią wykazywały się dzieci. Przyznaję, że przypomniało mi to trochę lata mojego dzieciństwa gdyż w obecnych czasach coraz trudniej uświadczyć dzieci bawiące się bez smartfona lub innego urządzenia w rękach.


Simmons świetnie opisuje atmosferę jaka panowała w małych amerykańskich miasteczkach w połowie XX wieku, a którą tyle razy można było zobaczyć w różnego rodzaju produkcjach telewizyjnych. Małe domki, ludzie znający swoich sąsiadów i często odwiedzający siebie nawzajem (np. po śmierci bliskiej osoby panie domów przynoszą do takiej rodziny stosy jedzenia), dzieci jeżdżące na rowerach, noszące trampki oraz namiętnie czytające komiksy. To co mnie najbardziej uderzyło to to, że Simmons wiele razy wspomina o tym, że tak samo rodzice głównych bohaterów jak i inni mieszkańcy Elm Haven nie zamykają swoich domów nawet jak wychodzą na zakupy a zamykanie drzwi na klucz budzi zdziwienie wśród dorosłych. Jednak Simmons świetne wplata w ten na pozór idylliczny wizerunek społeczności elementy, które burzą harmonię do tego stopnia, że czytelnik wypatruje za każdym rogiem czającego się niebezpieczeństwa.

"Letnia noc" to powieść pełna dynamiki. Po kilkudziesięciu pierwszych stronach gdzie musiałem "wgryźć" się w fabułę następne kilkaset sprawiły, że nie mogłem oderwać się od lektury. Książkę czyta się bardzo szybko. Nie brakuje tutaj również bardzo sugestywnych opisów istot nadprzyrodzonych, które co wrażliwszych mogą przestraszyć. Muszę jednak nie wspomnieć o tym, że przez większą część lektury nie mogłem pozbyć się z głowy myśli o tym, że książka Simmonsa bardzo przypominała mi skierowaną do młodszego czytelnika wariację na temat "To" Kinga. Jest to jednak moja całkowicie subiektywna opinia.

"Letnia noc" to bardzo udana książka Dana Simmonsa. Szczególnie polecam jej lekturę w nocy aby móc jeszcze bardziej poczuć mroczny klimat Elm Haven gdzie po zmroku po ulicach błąka się widmo żołnierza w mundurze z I Wojny Światowej. Powieść chociaż na pozór skierowana do młodszego czytelnika może równie dobrze zadowolić i bardziej doświadczonego. Zwłaszcza fani "To" Kinga powinni czuć się w Elm Haven jak w domu.

pokaż więcej

 
2018-12-01 06:18:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

https://zapomnianypokoj.blogspot.com/

W skład "Opowieści" nie licząc wstępu i dodatków wchodzi pięć historii. Zbiór otwiera historia o zaczarowanym psie pt. "Łazikanty". Przyznaję, że podchodziłem do lektury tego tekstu sceptycznie. Jednak zostałem wręcz oczarowany zarówno gawędziarskim sposobem narracji jak i samą historią. To przepiękna baśń o przyjaźni, dążeniu do celu oraz o tym, że nie...
https://zapomnianypokoj.blogspot.com/

W skład "Opowieści" nie licząc wstępu i dodatków wchodzi pięć historii. Zbiór otwiera historia o zaczarowanym psie pt. "Łazikanty". Przyznaję, że podchodziłem do lektury tego tekstu sceptycznie. Jednak zostałem wręcz oczarowany zarówno gawędziarskim sposobem narracji jak i samą historią. To przepiękna baśń o przyjaźni, dążeniu do celu oraz o tym, że nie warto być nieuprzejmym dla nieznajomych. "Łazikanty" to doskonały materiał na film animowany. Całość bardzo przypominała mi opowiadania tak bardzo dzisiaj popularnego Gaimana.

"Gospodarz Giles z Ham" to z kolei opowieść o bohaterze z przypadku. Wiodący spokojne życie mężczyzna będzie musiał czy tego chce czy nie, zmierzyć się z nieludzkimi istotami. To opowieść, w której aż roi się od olbrzymów, smoków i magicznych mieczy. Akcja toczy się na terenach dzisiejszej Wielkiej Brytanii w czasach, o których nie wspominają kroniki. Możemy dostrzec tutaj nawiązania do mitu o królu Arturze, znanego też jako Pendragon, z którym poprzez perypetie ze smokiem Chrysophylaksem Gospodarz ma wiele wspólnego.

Nie będę ukrywał, że tym co najbardziej chciałem przeczytać z tekstów składających się na "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" były wiersze tworzące "Przygody Toma Bombadila". Chyba nie ma bardziej intrygującej i tajemniczej postaci we "Władcy Pierścieni" od wspomnianego Toma. Utwory mogą rzucić choć trochę światła na tego bohatera. Przeczytamy chociażby o tym jak poznał on swoją żonę - Jagodę.


W "Historii Kowala z Przylesia Wielkiego" magia wkracza w życie spokojnej wioski. Rzeczywistość przeplata się z czarami oraz z Krainą Czarów leżącą gdzieś za cienką zasłoną niczym mityczny Avalon. To również opowieść o tym, że w każdym z nas leży pragnienie poznania czegoś niezwykłego.

"Liść dzieło Niggle'a" to znów przepiękna przypowieść o tym aby nie grzebać swojego życia pod stosem drobiazgów.

Nie mogę przejść obojętnie obok samego egzemplarza "Opowieści", który prezentuje się wręcz fenomenalnie. Twarda oprawa z obwolutą, bardzo dobrej jakości i gruby papier, elegancka wstążka służąca za zakładkę sprawia, że książka jest warta swojej ceny. Dodajmy do tego ilustracje stworzone przez jednego z najbardziej znanych ilustratorów dzieł Tolkiena - Alana Lee a otrzymamy tom, bez którego ciężko wyobrazić sobie biblioteczkę fana fantasy.

"Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" to pozycja obowiązkowa dla każdego fana Tolkiena. Dzięki niej możemy przekonać się o tym jak bogata była wyobraźnia tego twórcy, który w swoich pracach nie ograniczał się tylko do stworzonego przez siebie Śródziemia. Gwarantuję Wam, że do tej książki będziecie chcieli wracać nie jeden raz.

pokaż więcej

 
2018-11-23 06:26:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Świat Inkwizytorów (tom 2)
 
2018-11-18 06:03:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Seria: Gaiman
 
2018-11-17 06:58:36
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
 
2018-11-17 06:58:04
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/11/inne-swiaty-recenzja.html

Przyznaję się, że zbiorów opowiadań nie czytam zbyt często. Chociaż uważam, że dzięki nim możemy poznać próbkę umiejętności pisarza oraz to czy warto sięgnąć po jego dłuższą formę twórczości, na opowiadania po prostu szkoda mi czasu. Jednak zbiór „Inne Światy” na tyle mnie zaintrygował, że postanowiłem wcisnąć książkę w...
https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/11/inne-swiaty-recenzja.html

Przyznaję się, że zbiorów opowiadań nie czytam zbyt często. Chociaż uważam, że dzięki nim możemy poznać próbkę umiejętności pisarza oraz to czy warto sięgnąć po jego dłuższą formę twórczości, na opowiadania po prostu szkoda mi czasu. Jednak zbiór „Inne Światy” na tyle mnie zaintrygował, że postanowiłem wcisnąć książkę w mój i tak napięty czytelniczy terminarz.

Były już zbiory poświęcone różnym tematom. Były książki o magicznych mieczach, o magach, herosach, kobietach natomiast ja osobiście nie spotkałem się z antologią poświęconą twórczości malarza. Dodajmy tutaj, że chodzi tutaj o artystę niezwykłego jakim jest z pewnością Jakub Różalski, który do dzieł podobnych stylowo do tych chociażby Chełmońskiego wplata elementy fantastyczne np. olbrzymie kroczące mechy.

Praktycznie wszyscy pisarze, których opowieści weszły w skład zbioru nie powinni być anonimowi. Któż bowiem nie słyszał o Małeckim, Kańtoch czy tak popularnym w ostatnich czasach Mrozie?

Jednak to przede wszystkim dla historii spod pióra Jacka Dukaja sięgnąłem po tą książkę i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Dukaj jak to ma w zwyczaju w jednej opowieści porusza wiele motywów i do tego okrasza to wszystko swoim trudnym ale i niepowtarzalnym oraz niezwykłym stylem. Punktem wyjścia całego opowiadania jest „Lalka” Prusa (tak na marginesie jedna z moich ulubionych lektur szkolnych) oraz wynalazek profesora Geista czyli metal lżejszy od powietrza. Dodajmy do tego Polaków chcących wywołać konflikt światowy umożliwiający odzyskanie utraconej niepodległości a otrzymamy opowieść wciągającą od pierwszej do ostatniej strony.


Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie „Szpony Smoka” Szmidta. Przyznaję, że wiele dobrego słyszałem o tym pisarzu jednak do tej pory nie było mi z nim po drodze. Teraz wiem, że jak najszybciej należy nadrobić zaległości i bliżej poznać jego twórczość.

Warte uwagi jest opowiadanie Orbitowskiego, który prezentuje dzieje pewnej wilczej skóry na przestrzeni dziesiątek lat a większość akcji ma miejsce w moim rodzinnym Krakowie z czasów komuny. Historii towarzyszy niepowtarzalna atmosfera szarości i grozy.

Myślę, że bardzo duża część osób, która czyta moją opinię czeka na to co powiem o Mrozie. Jak do tej pory pisarz ten kojarzony jest bardziej z thrillerami czy kryminałami a nie fantastyką. Małym odchyleniem od normy była „Czarna Madonna” jednak nie spotkała się ona ze zbytnią sympatią ze strony czytelników. „Korytarz pełnomorski” Mroza to według mnie jedno z najsłabszych opowiadań w zbiorze. Nie przemawia do mnie koncepcja czasu i zapętlenia, którą prezentuje ten pisarz. Po prostu nic nowego.

Trzeba przyznać, że „Inne Światy” są przepięknie wydane. Bardzo dobrej jakości gruby papier, twarda oprawa, idealnych rozmiarów czcionka oraz reprodukcje dzieł Różalskiego powodują, że tom z pewnością będzie ozdobą każdej biblioteczki. Zwłaszcza, że grzbiet książki prezentuje się dość niezwykle i bardzo ciekawie. Oczywiście mógłbym się przyczepić do tego, że na stronach gdzie obraz Jakuba drukowany jest w całości na dwóch stronach środek jest trochę niewidoczny przez łamanie książki ale w sumie to w niczym nie przeszkadza.

„Inne Światy” to niezwykły zbiór opowiadań, który polecam każdemu fanowi polskiej fantastyki. Dzięki temu, że SQN włożyło bardzo dużo pracy aby książka wyglądała fenomenalnie, tom jest z pewnością wart swojej ceny. Książka idealna na każdą porę.

pokaż więcej

 
2018-10-31 11:48:53
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-31 11:48:31
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-31 11:43:06
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Grimm City (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
 
2018-10-31 11:42:31
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Grimm City (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
 
2018-10-31 08:59:59
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 4.1)
 
2018-10-28 08:36:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 3.2)

https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/10/nawanica-mieczy-krew-i-zoto-george-rr.html


„Nawałnica Mieczy: Krew i Złoto” to drugi tom historii rozpoczętej w „Stali i Śniegu”. Dlatego też przed lekturą tego tekstu warto zerknąć co miałem do powiedzenia na temat poprzedniego.

„Krew i Złoto” to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń, które miały miejsce wcześniej. Autor (bądź wydawca, nie mam...
https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/10/nawanica-mieczy-krew-i-zoto-george-rr.html


„Nawałnica Mieczy: Krew i Złoto” to drugi tom historii rozpoczętej w „Stali i Śniegu”. Dlatego też przed lekturą tego tekstu warto zerknąć co miałem do powiedzenia na temat poprzedniego.

„Krew i Złoto” to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń, które miały miejsce wcześniej. Autor (bądź wydawca, nie mam wiedzy kto podzielił tom na dwie części) od razu wrzuca czytelnika w wir wydarzeń. Z jednej strony jest to dobre kiedy za lekturę bierzemy się niezwłocznie po odłożeniu „Stali i śniegu”. Natomiast kiedy do powieści podchodzimy tak jak ja, czyli po pewnym upływie czasu, dobrze by było mieć chociaż krótki opis najważniejszych wydarzeń, których konsekwencje będziemy teraz obserwować. Sytuację trochę ratuje dodatek na końcu książki gdzie możemy poznać najważniejsze rody Westeros oraz mniej więcej przypomnieć sobie kto jest kim, oraz jakie zależności łączą daną postać ze znaczniejszym rodem. Jednak po przeczytaniu kilkudziesięciu stron udało mi się na powrót „wczytać” w powieść.

„Nawałnica Mieczy” pochłonęła mnie do tego stopnia, że nie byłem w stanie oderwać się od lektury a całość przeczytałem w parę dni. „Krew i Złoto” to tom przełomowy. Oprócz donośnych wydarzeń, których będziemy świadkami Martin zaskakuje swoimi rozwiązaniami fabularnymi chyba wszystkich czytelników. Przyznaję się bez bicia, że w najmniejszym stopniu nie przewidziałem tego, że autor postąpi tak a nie inaczej.

Akcja powieści toczy się już w zasadzie na wszystkich możliwych frontach. Oprócz walk wewnątrz królestwa, nadciąga również tajemnicze i mroczne zagrożenie z Północy. Jakby tego było mało również na terenach różniących się zdecydowanie klimatem od Westeros ale nim sąsiadujących rodzi się powoli nowa armia, która może po raz kolejny zmienić rozkład sił na arenie. Dużym plusem jest to, że magia coraz mocniej wkracza na karty powieści jednak nie burzy dotychczasowej równowagi i nie przytłacza pozostałych elementów powieści.


„Nawałnica Mieczy: Krew i Złoto” jest jeszcze lepsza od „Stali i Śniegu”. Chociaż jestem w stanie zrozumieć, że ze względów technicznych konieczne było podzielenie książki na dwie części (już bowiem „Starcie Królów” było bardzo obszerne i w zastosowanym formacie bardzo łatwo książka mogła ulec zniszczeniu), to uważam, że najlepiej czytać obydwa tomy zaraz po sobie. Martin z pewnością zostawia czytelnika z pytaniem co jest gorsze? Ogień wojny czy chłód Zimy?

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
534 99 1505
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (37)

Ulubieni autorzy (21)
Lista ulubionych autorów
Ulubieni tłumacze (2)
Lista ulubionych tłumaczy
Ulubione cytaty (10)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd