Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mroczne szaleństwo

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Kroniki Mac O’Connor (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,38 (841 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
138
8
172
7
231
6
118
5
47
4
23
3
17
2
8
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Darkfever
data wydania
ISBN
9788374802123
liczba stron
380
słowa kluczowe
paranormal romance, sidhe
język
polski
dodała
dialog

Inne wydania

„Nazywam się MacKayla, w skrócie Mac. Jestem widzącą sidhe, tą, która widzi elfy. Z tą świadomością pogodziłam się dopiero niedawno i bardzo niechętnie. Moja filozofia jest bardzo prosta – każdy dzień, kiedy nikt nie próbuje mnie zabić, to dla mnie dobry dzień. Ostatnio nie było ich wiele. Szczególnie od czasu, gdy zaczął pękać mur dzielący świat ludzi i elfów. Z drugiej strony, od tego czasu...

„Nazywam się MacKayla, w skrócie Mac. Jestem widzącą sidhe, tą, która widzi elfy. Z tą świadomością pogodziłam się dopiero niedawno i bardzo niechętnie.
Moja filozofia jest bardzo prosta – każdy dzień, kiedy nikt nie próbuje mnie zabić, to dla mnie dobry dzień. Ostatnio nie było ich wiele. Szczególnie od czasu, gdy zaczął pękać mur dzielący świat ludzi i elfów. Z drugiej strony, od tego czasu żaden widzący sidhe nie miał dobrego dnia”.

Kiedy siostra MacKayli została zamordowana, pozostała tylko jedna wskazówka dotycząca okoliczności jej śmierci – enigmatyczna wiadomość na poczcie głosowej Mac. Dziewczyna jedzie do Irlandii w poszukiwaniu odpowiedzi i wkrótce odkrywa, że stoi przed nią jeszcze większe wyzwanie – pozostanie przy życiu na tyle długo, by zapanować nad mocą, której istnienia nie była nawet świadoma - darem, który pozwala jej spojrzeć poza świat ludzi, w niebezpieczne dziedziny elfów...
Gdy Mac zagłębia się w tajemnicę śmierci siostry, każdy jej ruch śledzi mroczny, tajemniczy Jericho... a jednocześnie zbliża się do niej bezlitosny V’lane – elf, który sprawia, że seks staje się dla ludzkich kobiet uzależnieniem. Granica między światami zaczyna pękać, a prawdziwa misja Mac staje się oczywista – musi odnaleźć nieuchwytną Sinsar Dubh, zanim ktoś inny zdobędzie wszechpotężną Mroczną Księgę. Ponieważ ten, kto pierwszy do niej dotrze, zdobędzie całkowitą władzę nad oboma światami...

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2011

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 253
molarnia | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Książkę wygrałam w konkursie internetowym, inaczej pewnie nigdy bym po nią nie sięgnęła. Nota wydawcy nie wydała mi się szczególnie zachęcająca- ot następna pozycja o fantastycznych postaciach, biednej dziewczynie która musi zmierzyć się ze złem całego świata całkiem sama przy okazji dowiadując się kim naprawdę jest. Wydawało mi się, że powieść będzie powielała schematy już wyznaczone przez poprzedników, jednak są fragmenty, gdzie czytelnik może poczuć się naprawdę zaskoczony.

MacKayla Lane to młoda dziewczyna pracująca jako barmanka w miejscowym pubie. Jako, że akcja książki jest opowiadana przez nią po upływie pewnego czasu, sama przyznaje, że była dość beztroska. Jej główne problemy dotyczyły lakieru do paznokci, tego w co ma się ubrać, oraz jak pielęgnować skórę. Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia odbiera telefon z wiadomością, że jej ukochana siostra została zamordowana w Dublinie. Od tego czasu, ma tylko jeden cel- znaleźć łotra, który dokonał tej zbrodni. W tym celu mimo protestów zrozpaczonych rodziców wyjeżdża do Irlandii w nadziei, że dzięki jej obecności, policja przyłoży się bardziej do poszukiwań mordercy. Szybko jednak okazuje się, że Alina ukrywała przed nią, że w jej życiu zaszły niepokojące zmiany. Wysłuchawszy wiadomości jakie ta pozostawia na jej poczcie głosowej tuż przed śmiercią, rozmowa z przyjaciółmi i wykładowcami uświadamia Mac, że jej siostra prawdopodobnie postała zamordowana przez mężczyznę z którym miała romans.

W czasie poszukiwań odpowiedzi na pytania trafia do ,,Księgarni i Bibelotów Barronsa”. Tam spotyka Jericho Barrons'a który mimo początkowej niechęci, w ostateczności pomaga Mac. Oczywiście nie bezinteresownie i jak się z czasem okazuje, to ona zaczyna być dla niego cenną towarzyszką gdyż wychodzi na jaw, że główna bohaterka to sidhe Zero czyli osoba dostrzegająca elfy i mogąca za pomocą dotyku unieruchamiać je na jakiś czas. A elfy w tej książce to nie pomocne duszki, tylko bezwzględne istoty, które powoli acz systematycznie wysysają życie ze stolicy Irlandii.

Trzeba pochwalić autorkę, za wyobraźnię przy tworzeniu tych postaci. Mamy do czynienia w pierwszym tonie z elfami seksualnymi zabójcami, którzy tak oddziaływają na ziemianki, że te rozbierają się i pragną seksu ponad wszystko. Bardzo często uniesienia kończą się śmiercią kobiety, gdyż pada wyczerpana. Mamy Nosorożców, Królewskich Łowców sięgających do trzech metrów, Szarego Człowieka który wysysa całe piękno z ludzi. Gama bohaterów jest naprawdę imponująca, są ciekawie przedstawieni, każdy odrażający na swój sposób.

Mac z Jericho zaczynają poszukiwania Sinsar Dubh oraz Przedmiotów Mocy (PM) narażając się na gniew innych poszukiwaczy owych relikwii. Niech nie zwiedzie was poczucie, że główni bohaterowie darzą się uczuciem- w tym tomie raczej walczą ze sobą słowie, choć tak naprawdę wiedzą, że żadne z nich bez tej drugiej osoby nie da razy z mrocznymi mocami- Mac zginęłaby bardzo szybko, gdyż nie umie jeszcze walczyć z elfami, Barrons choć również widzi prawdziwe oblicza potworów nie jest w stanie wyśledzić PM i księgi na które bohaterka reaguje poczuciem obrzydzenia tym samym wyczuwając ich obecność.

Pierwszy tom przynosi dużo pytań, ciekawych postaci, wątków. Nie mam wątpliwości, że sięgnę po następną część. Choć temat z elfami jest oklepany Moning nadała mu całkiem nowy wyraz. Można się czepiać szczegółów, że bohaterka czasami nie jest zbyt ogarnięta, że powierza życie Jerichowi jednocześnie nie mówiąc mu istotnych szczegółów. Autorka nie ustrzegła się powielania schematów tak uwielbianych przez pisarzy - oczywiście Mac nie jest tym kim myślała, główni bohaterowie skaczą sobie do oczu, choć mają na siebie ochotę. To jednak chyba urok takich książek. Warto wspomnieć, że na końcu pozycji znajduje się "Słowniczek z dziennika Mac", co ułatwia połapanie się w całej fabule. Myślę, że dzieło Moning jest idealne na lato- dużo akcji, wyraziści bohaterowie oraz brak nudnawych opisów otoczenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Festung Breslau

Przeczytałem i pomimo że kapitan Mock jest już podstarzałym staruchem to nadal nasz ukochany komisarz, lubiący rudowłose kobiety, alkohol i przemoc. P...

zgłoś błąd zgłoś błąd