Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zły

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,61 (2459 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
266
9
468
8
588
7
677
6
253
5
129
4
33
3
31
2
5
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361297673
liczba stron
760
język
polski
dodała
mama_trojki

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie...

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie zaczynają się czuć bezpieczni. Podziemny światek Warszawy rusza na wojnę. Bohater ma tylko jeden znak rozpoznawczy, niezwykłe, świetliste spojrzenie. A dodatkowo w tle historia miłosna, której osią jest Marta Majewska, niechcący wciągnięta w przestępcze życie Warszawy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2011

źródło okładki: www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 409
Anabel | 2016-02-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2016

Książka, można powiedzieć, dość osobliwa. Portret Warszawy lat pięćdziesiątych. Powieść ta niesłusznie określana jest mianem kryminału, z którym ma tyle wspólnego co płyta wiórowa z drewnem. Wątki owszem całkiem interesujące, postacie barwne, ale zlitujcie się! Przez osiemset stron! Książkę polecam zatem fanom tamtej epoki, fanom kwiecistego, inteligentnego języka, a odradzam fanom kryminałów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy z dziesiątej wsi

Pomysł na fabułę może i ciekawy, ale warstwa językowa totalnie leży. Autorka słabo włada polszczyzną, konstruuje zawiłe zdania, słownictwo jest ubogie...

zgłoś błąd zgłoś błąd