Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozeznanie na drodze wiary

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Żyć Dobrą Nowiną". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym
8,08 (13 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
1
7
2
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-86366-45-1
liczba stron
93
słowa kluczowe
wiara, nawrócenie, rozeznaie
kategoria
religia
język
polski
dodał
Balbina64

Książka jest kontynuacją znanej w tej serii pozycji "Z grzechu do wolności".
Autor występuje jako świadek rozeznań duchowych, które prowadzą do pogłębiania osobistego życia w Chrystusie i świadectwa wiary.
Czytelnik znajdzie tutaj odniesienie do stanów własnej duszy i zobaczy jak one są wpisane w to, co znaczy stawać się uczniem Jezusa, aby aktywnie uczestniczyć w Nowej Ewangelizacji.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.odnowa.jezuici.pl/sklep/zyc-dobra-nowin...»

Brak materiałów.
książek: 197

Dziwna sytuacja - poznałam zupełnie przypadkiem autora na ulicy i dał mi jedną ze swoich książek. Pytałam go bodajże o drogę, a on szedł, nawiązała się rozmowa, a potem dał mi swoja książkę, nie mówiąc, ze to jego.
Potem się okazało, że autor to niezwykły człowiek, niesamowicie charyzmatyczny, który nie dojadał, nie dosypiał.
To czy był w Łodzi czy też gdzieś w podróży można było łatwo sprawdzić w następujący sposób: jak w przedsionku klasztornym u jezuitów był tłum ludzi, to znaczyło, że on jest i przyjmuje ludzi. Jak go nie było w przedsionku nie było nikogo.
Żałuję, że autor umarł kilkanaście tygodni po tym jak go miałam okazję poznać. No ale tak widocznie miało być...
Pierwsz. y i ostatni znany przeze mnie kapłan, który - mam wrażenie - umarł przedwcześnie z przepracowania.
Nigdy nie myślał o sobie ale godzinami, w dzień i noc służył innym.
I z tych rozmów z innymi, które toczyły się czasem całymi nocami, bo czasem ludzie przyjeżdżali do niego z daleka, a on nikogo nie odprawiał z kwitkiem, powstawały jego książki. Książki, które nie powstały z wydumanej teologii ale były pisane przez życie, doświadczenia i jakąś jasność umysłu autora, który widział wszystko jakoś pełniej niż przeciętny człowiek

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

A tak dobrze się zaczęło...Wydawało się, ze będzie naprawdę ciekawie, bo i pomysł intrygujący, i forma oryginalna. Niestety, dość szybko opowieść zacz...

zgłoś błąd zgłoś błąd