Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małgosia contra Małgosia

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,61 (1070 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
66
8
125
7
368
6
229
5
161
4
28
3
29
2
7
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-10-11996-4
liczba stron
240
język
polski
dodała
Anna

Inne wydania

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jejmościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków. Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest...

Małgosia, tytułowa bohaterka książki Ewy Nowickiej, jest siedemnastoletnią dziewczyną żyjącą w dwudziestym wieku. Nieoczekiwanie, przypinając do swej piersi rubinową broszkę, staje się jejmościanką Małgorzatą, przenosząc się do Polski szlacheckiej, pełnej konwenansów i starych dworków.
Co gorsza, nagła zamiana ról wymaga od Małgosi znacznej zmiany charakteru. O ile Małgosia współczesna jest osóbką wyszczekaną i pyskatą, twardą i nieustępliwą, o tyle już od waćpanny Małgorzaty oczekuje się cech, które powinny cechować każdą młodą szlachciankę: pokory, pracowitości, spokoju i wstydliwości.
Świat się zmienia wraz z mentalnością ludzi, toteż bywa ciężko. Nagle zostaje obdarowana dwiemia siostrami, których nie znosi, a które są wzorami panieńskich cnót, zaprzęgana zostaje do rozmaitych robót domowych, o których do tej pory czytała tylko w książkach, a na dodatek jej starodawna imienniczka najwyraźniej kręci z waćpanem Joachimem. I jeszcze to przeprzydłe dytko - postać na wpół przez Małgosię wymyślona, wyjawiająca jej tajniki przestrzeni i czasu, opowiadająca jej o świecie waćpanny Malgorzaty.
Wyszczekana dziewczyna ma spore trudności z wejściem w rolę pokornej dzieweczki, a każde nieposłuszeństwo w tym świecie kończy się, o zgrozo, puszczaniem krwi, przystawianiem pijawek, lub zamykaniem w zimnej komórce. Męczące i załamujące na dodatek.
Miarka się przebiera, kiedy jejmościanka Małgorzta wywołuje skandal, co powoduje jej wydziedziczenie, rodzina planuje oddać ją na służbę bożą do klasztoru. Na szczęście, jest jeszcze Joachim, zawsze zakochany w pięknej waćpannie.
Tutaj możemy się zaledwie domyślać, jak koniec owego love-story wyglądał, bowiem gdy już, już ma dojść do pocałunku.... Małgosia wraca z powrotem do swojego świata.
I tu dopiero wpada w tarapaty. Okazuje się, że jejmoscianka Małgosia o wiele lepiej odnalazła się w świecie współczesnym, niż Małgosia w tym dawnym. W szkole oceny jak nigdy, nauczyciele wychwalają pod niebiosa tą nową Małgosię, a trener na kole jeździeckim pod niebiosa wychwala jej umiejętności i wróży szybki start w mistrzostwach Polski.
O mój Boże.....
Jeszcze trochę i wszystko wróci do normy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/malgosia-contra-malgosia/1120/ksiazka.html

pokaż więcej

książek: 7458
Antoni Leśniak | 2015-04-01
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Jak wygląda dytko? Czemu w dzisiejszych czasach nie mamy szansy na spotkanie z tym niezwykłym stworem, czy to wina naszego racjonalizmu, który skutecznie zabił wiarę we wszelkie niematerialne istoty funkcjonujące w przenikającym nas duchowym świecie, czy raczej dytka znalazły sobie gdzieś bezpieczne miejsca, gdzie niepokojone przez ludzi wiodą bezpieczny i spokojny żywot. Dwie Małgosie doznały jednak tej szczególnej łaski, że odwiedziło ich dytko i realizując zlecenie, które dostało od swoich przełożonych, a tak przy okazji ciekawe kim są przełożeni dytka, spowodowało, że żyjące w różnych czasach Małgosie, jedna w XVII wieku za rządów króla Jana III Sobieskiego, druga w latach osiemdziesiątych XX wieku, zamieniły się miejscami. Nie była to przypadkowa zamiana. Małgosie zostały starannie wybrane i odpowiednio wyposażone w narzędzia pozwalające im odnaleźć się w nowej rzeczywistości, choć jak pokazały realia pozostawiało to wiele do życzenia. Ale owo dostosowanie się było niejako wtórne, bo to, co najistotniejsze to cechy charakteru, które wpłynęły na wybór. Współczesna Małgosia była silną i zdecydowaną nastolatką, która buntuje się przeciw nakazom i zakazom i wszelkim ograniczeniom, i gotowa jest na różne szalone działania. Małgosia z epoki królów elekcyjnych była dobrze wychowaną i grzeczną dziewczynką, potulną i posłuszną, i tak naprawdę to dla niej została wykonana owa zamiana, by rezolutna i przebojowa Małgosia wprowadziła chaos i zamieszanie do jej życia ale w konsekwencji uratowała ją od niechcianego małżeństwa i wielu problemów. I choć nasza uwaga skupia się na pobycie dwudziestowiecznej Małgosi w sarmackiej Polsce, to kiedy zamiana dokona się na powrót dowiemy się, że wyznaczone im role każda z nich wypełniła doskonale, choć nie znały przyczyn i powodów tej zamiany. Element takiego przeniesienia w czasie, choć w innej formie i w inny sposób, znamy z Godziny pąsowej róży, to jednak trzeba docenić oryginalność przygód Małgosi. Dostajemy bardzo ciekawe portrety psychologiczne głównej bohaterki, poznajemy szczegółowo realia i tło epoki, do której przyszło jej trafić. Towarzyszy nam pełen archaizmów język, obyczaje i przesądy, ale i całe bogactwo stylu życia zamożnej szlachty. Autorka nie szczędzi nam opisów noszonych strojów, tematów rozmów, przygotowywanych potraw, obowiązujących norm i zasad postępowania, zwłaszcza tych związanych z planami zamążpójścia. To bezcenna wyprawa w odległe dla nas czasy, które jednak intrygują i przyciągają naszą uwagę swą egzotyką, a skontrastowane z tym, co jest dzisiaj, wydaje się nam jakby między tym, co kiedyś, a tym, co dziś dzieliły nas kosmiczne odległości. Pokazana z wielkim humorem i dystansem zmiana jest jednocześnie dowodem, jak wielki skok cywilizacyjny został dokonany, i jak bardzo zmieniła się rola kobiety, kiedyś całkowicie zależnej i podporządkowanej patriarchalnemu światu, dziś wolnej i wyemancypowanej, dyktującej i budującej życie na swoich warunkach. Spotkanie z Małgosią dwóch światów jest jednocześnie bardzo ciekawym spojrzeniem na nastolatkę z całym bagażem jej cech, które zderzone w dwóch epokach pokazują jak zmieniała się sytuacja kobiety i czego oczekiwano od niej kiedyś, a czego dzisiaj. Małgosia szarpie się z sobą, nie przyjmuje do wiadomości, że przeniosła się w czasie, traktuje swoją obecność w nowym świecie jako przypadek, moment, który zaraz się skończy i wszystko wróci do równowagi. Im dłużej jednak ten stan trwa, tym bardziej próbuje się wczuć i zrozumieć czego od niej się oczekuje, a z czym się nie zgadza, wprowadzając wiele zamieszania, które w ostatecznym rozrachunku mimo wielu problemów wyjdzie na dobre prawdziwej Małgosi i da jej nowy start. Czasem i my w końcu myślimy i marzymy, by udało nam się z kimś zamienić, pytanie, czy gdyby to się dokonało, czy umielibyśmy się w tym nowym świecie odnaleźć i poczuć jak u siebie w domu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bostończycy

Już dawno nie miałam tak mieszanych uczuć przy próbie oceny książki. Walory literackie zacne (wyjąwszy histeryczne zakończenie i nieco przydługawą cał...

zgłoś błąd zgłoś błąd