Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przetrąceni

Wydawnictwo: Świat Książki
4,57 (115 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
3
7
14
6
17
5
17
4
13
3
19
2
17
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Axolotl Roadkill
data wydania
ISBN
978-83-247-2069-9
liczba stron
224
słowa kluczowe
Przetrąceni, Axolotl Roadkill
język
polski
dodała
SoOllie

Książka, która w Niemczech wywołała szok, porównywana do słynnych "Dzieci z dworca ZOO". Mifti, szesnastolatka z rozbitej rodziny, mieszka w Berlinie z przyrodnim rodzeństwem. Dziewczyna nie znajduje dla siebie miejsca w świecie, pogrążając się w marzeniach i halucynacjach, często podsycanych używkami. Wykłóca się w wyobraźni z nieżyjącą matką i zwierza się wyimaginowanej przyjaciółce. Nie są...

Książka, która w Niemczech wywołała szok, porównywana do słynnych "Dzieci z dworca ZOO". Mifti, szesnastolatka z rozbitej rodziny, mieszka w Berlinie z przyrodnim rodzeństwem. Dziewczyna nie znajduje dla siebie miejsca w świecie, pogrążając się w marzeniach i halucynacjach, często podsycanych używkami. Wykłóca się w wyobraźni z nieżyjącą matką i zwierza się wyimaginowanej przyjaciółce. Nie są jej obce wagary, przygodny seks czy kradzież. Dokąd zmierza? Czego chce, demonstracyjnie nie dostosowując się do żadnych norm? Błyskotliwa, różnorodna narracja, wyrazisty język. Robi wrażenie i daje do myślenia.

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (297)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 478
Natalia | 2016-06-23
Na półkach: Przeczytane

Poddałam się na 70 stronie. Nie byłam w stanie dalej tego czytać. Nie mój klimat. Nie podobał mi się język oraz styl pisania (m.in za dużo przekleństw) . Za duży chaos. Pogubiłam się i nie wiedziałam o co chodzi. Szkoda czasu.
Myślałam że to będzie coś lepszego.

książek: 579
Lorien | 2012-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2012

z jednej strony barachło a z drugiej geniusz. i masz babo placek.

książek: 661

Jedna z książek na moim podium. Zakręcona niejasna- a tak dobitna w przekazie.
Problemowa, egzystencjonalnie brutalna..
Polecam każdemu kto chłonie psychologiczne dzieła.

książek: 965
Izoldka | 2016-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

Kogoś tu poniosła fantazja ułańska. Tylko nie wiem kogo, czy autorkę czy tłumacza. I nie chodzi o mniej, czy bardziej realistyczne sceny, które są opisywane, ale o język jakiego używają bohaterowie. Rozumiem, że narkomanii bredzą trzy po trzy, bez ładu i składu, ale nie mogę sobie wyobrazić, że znają słownictwo, którym posługują się wykształceni i oczytani ludzie, a którego przeciętny człowiek nawet nie używa na co dzień lub zwyczajnie nie zna. Co więcej, słownictwo to przeplata się ze slangiem, w którym co drugie słowo jest niezrozumiałe. Tłumaczenie jest fatalne. Slangu się nie tłumaczy dosłownie. Trzeba znaleźć adekwatne słowo w języku polskim. I te anachronizmy... Na przykład "w pytę" - czy ktoś jeszcze tak mówi? Przydałby się słownik z tłumaczeniem. Mało prawdopodobny dla mnie jest też fakt, że narkomanii tak dobrze znają angielski, którym czytelnik jest zasypywany na praktycznie każdej stronie.
Może i ta książka odniosła sukces w Niemczech, ale po ogólnej ocenie na Lubimy...

książek: 921
diggera | 2015-10-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nigdy nie miałam problemu z czytaniem "ciężkich książek", ale do tej pozycji podchodziłam trzy razy i ani razu nie udało mi się dobrnąć do jej końca. Treść fajna, ale jak dla mnie książka napisana jest zbyt chaotycznie

książek: 10
Asiia Kwiatkowska | 2013-07-17
Na półkach: Przeczytane

Nie polecam, brak głównego wątku, nie była ciekawa.. szkoda było na nią tylko pieniędzy i czasu!! odradzam.

książek: 363
mandarynka | 2014-11-17
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem, skąd porównanie z "Dziećmi z dworca ZOO" - to chyba jakiś zabieg marketingowy, bo te książki nie mają ze sobą nic wspólnego. "Przetrąceni" to kompletny BEŁKOT, bez ładu i składu, nie da się tego czytać - krótko mówiąc. Ja się poddałam po czterdziestu kilku stronach, po czym oddałam książkę do osiedlowej biblioteki, bo nawet miejsca na półce szkoda mi było na takie grafomańskie wypociny.

książek: 150
Patrycja | 2013-07-29

Nie skończyłam, nie mogłam jej przegryźć, nie mój styl, nie mój klimat. Książka trudna i nie dla każdego

książek: 522
Tithaniell | 2013-11-16
Przeczytana: 14 listopada 2013

Dziwna jest ta książka.


Mamy szesnastoletnią bohaterkę, która zachowuje się albo jak czterdziestoletnia dziwka, albo jak dziesięcioletnie dziecko. Chla, ćpa, uprawia seks z przypadkowymi osobami, snuje się po mieście i ciągle traci poczucie rzeczywistości. A na dodatek te jej dialogi pełne dziwnych ''niby mądrych, a jednak nie w tej książce'' słów. Właściwie wszystko było niezrozumiałe. Najbardziej jednak denerwujące dla mnie była ta niewiedza związana z informacjami na temat Mifti. Nie wiemy nawet, jak wyglądała. Morał tej książki też jakoś jest nie do odkrycia. Przez całą powieść bohaterka nie zrobiła kompletnie nic ze swoim życiem. Wszystkie wątki były chaotyczne i niepoukładane. Nie rozumiem też zachowania Mifti. Dlaczego tak się pogrążyła? To przez matkę? Moim zdaniem nie jest to argument do niszczenia sobie względnie dobrego życia. W życiu jest wiele większych tragedii, niż śmierć chorej psychicznie i znęcającej się fizycznie i psychicznie nad córką matki. Coraz częściej...

książek: 298
maxotka14514 | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Misz-masz

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Książkę przeczytałam dosyć dawno, jednak traktuję ją jako swego rodzaju ostrzeżenie - co robią z człowiekiem narkotyki i rozwiązły styl życia. Mifti, dziewczyna niezwykle inteligentna, na własne życzenie zrobiła z siebie chodzącą ruinę. Sama nie dokońca wie, dokąd zmierza.

Nie powiem, czasem trudna do zrozumienia, sprawiająca wrażenie bełkotu na haju.

Jeżeli w przyszłości będę miała córkę, dam jej to do przeczytania, kiedy będzie wystarczająco dojrzała, żeby podejść krytycznie do zachowań bohaterki i przemyślała, jak w najłatwiejszy sposób zruinować sobie życie oraz jak tego sposobu w najłatwiejszy sposób uniknąć.

zobacz kolejne z 287 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd