Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mag niezależny Flossia Naren cz.1

Tłumaczenie: Ewa Białołęcka
Cykl: Mag niezależny Flossia Naren (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,96 (513 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
39
8
79
7
168
6
109
5
44
4
14
3
11
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375743067
liczba stron
400
język
polski
dodał
Casthaluth

Nie daj się zwieść… Początkowo może wydawać się zimną, arogancką, cyniczną, złośliwą zołzą której wrażliwość bez większego problemu zmieściłaby się w łyżeczce do herbaty. Zołzą, która z uśmiechem na ustach splunie Ci w twarz i bez mrugnięcia okiem pośle Cię na śmierć… Nie daj się zwieść... Gdy przyjrzysz się dokładniej okaże się… jeszcze gorsza. Królowa lodu to przy niej pikuś, "cynizm" to...

Nie daj się zwieść…

Początkowo może wydawać się zimną, arogancką, cyniczną, złośliwą zołzą której wrażliwość bez większego problemu zmieściłaby się w łyżeczce do herbaty.
Zołzą, która z uśmiechem na ustach splunie Ci w twarz i bez mrugnięcia okiem pośle Cię na śmierć…

Nie daj się zwieść...

Gdy przyjrzysz się dokładniej okaże się… jeszcze gorsza.
Królowa lodu to przy niej pikuś, "cynizm" to jej drugie imię, a gdyby niechcący ugryzła się w język to istnieje spore prawdopodobieństwo że zatruje się własnym jadem.
Jej wrażliwość spokojnie zmieści się na główce od szpilki. Twoje życie? Cóż, poza nielicznymi chwilami słabości absolutnie jej zwisa…

Nie daj się zwieść...

Zakochasz się w niej od pierwszej strony!

Ola Szwed, aktorka

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 709
Miss_Jacobs | 2011-10-02
Na półkach: Przeczytane

Niegdyś utarło się, że kobieta samotna musi być pyskata, bezczelna, budzić postrach zarówno inteligencja jak i urodą, a dokładniej rzecz ujmując jej brakiem. Owe przekonanie niezwykle często stosują autorki książek fantastycznych, których głównym celem jest zapewnienie czytelnikowi rozrywki. Z tego nurtu nie wyłamała się Kira Izmajłowa wydając na świat „Maga niezależnego Flossię Naren”. Czy wyszło jej to na dobre? Przekonajmy się.
Flossia Naren, niezależny mag-justycjariusz. Bohaterka nie liczy się z niczym i nikim prócz siebie, własnych przeczuć i korzyści, jakie może osiągnąć. Pracuje wtedy, gdy chce, dla kogo chce, dodatkowo żądając od pracodawców sowitej zapłaty, bo przecież z czegoś trzeba utrzymać wielki dom i służbę. Wbrew pozorom nie zajmuje się zawodowo rzucaniem uroków, zdejmowaniem klątw czy też odprawianiem pradawnych rytuałów. Panna (chwała tym, którzy wymyślili stan cywilny) Naren jest prywatnym detektywem, mogącym stawać w szranki z samym Sherlockiem Holmes’em, a wynik tego starcia zapewne budziłby wątpliwości do ostatniej sekundy. Wiekiem najprawdopodobniej mogłaby oscylować w okolicach średniowiecza, zaś swoimi poglądami nieustannie wyprzedza i zadziwia swoich współbratymców. Jednym z nich jest porucznik gwardii królewskiej, Laurinne. Nieśmiały, pełniący funkcję dziewicy wpadającej nieustannie w tarapaty, mający niekiedy chwile przebłysku inteligencji, którą, na co dzień skrzętnie skrywa w niepozornym ciele młodzieńca i która pozwala mu dzielnie zastępować doktora Watson’a.
Flossia i Laurinne ramię w ramię przemierzają ziemie Arestanu by wyjaśnić zagadkowe morderstwa, odnaleźć prowodyra rozprzestrzeniającej się w mieście śmiertelnej epidemii. Uzupełniają się, denerwują, peszą, zaskakują. Co wyniknie z tej znajomości? Romans, przyjaźń czy kłopoty? Tego jak zawsze musicie dowiedzieć się sami.

Kira Izmajłowa w swojej książce nie tworzy nowego świata na miarę Tolkiena. Smoki, olśniewające urodą księżniczki, stowarzyszenia magów, para królewska wraz z całą świtą – to wszystko jest czytelnikowi doskonale znane. Pozwala za to na pełny relaks przy dobrze napisanej powieści, gdzie akcja ma swoje wyżyny i doliny. Postacie wykreowane przez autorkę są przemyślane i autentyczne. Pisarka nie ogranicza się jedynie do nazwania cech charakteru swoich podopiecznych, ale przede wszystkim „wprowadza je w życie” za pomocą konkretnych zachowań i reakcji na zastałe ich sytuacje.
„Mag niezależny” to literatura z gatunku łatwych i przyjemnych, nie znajdziecie bowiem tutaj filozoficznych rozważań nad ludzką naturą czy też dalekosiężnych wizji dotyczących rozwoju cywilizacji, nie oznacza to jednak, że jest to lektura głupia.
Powieść napisana jest lekkim i barwnym językiem, a poczucie humoru występuje częściej niż przysłowiowa igła w stogu siana. Zagadki, z którymi przychodzi się zmierzyć Flossi są w rzeczywistości połączone misternie utkaną siecią intryg, co dodaje aury tajemniczości i nie pozwala czytelnikowi, bo przecież właśnie, dlatego czytamy powieści detektywistyczne – sami chcemy spijać śmietankę satysfakcji z dobrze wykonanej pracy, spocząć na laurach.
Polecam wszystkim, którzy mają ochotę na chwilę zapomnienia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd