Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebo jest wszędzie

Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Wydawnictwo: Amber
7,69 (2532 ocen i 400 opinii) Zobacz oceny
10
456
9
406
8
545
7
573
6
305
5
145
4
46
3
32
2
17
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sky is Everywhere
data wydania
ISBN
9788324139101
liczba stron
368
język
polski
dodała
Rose

Inne wydania

Siedemnastoletnia Lennie jest załamana po niespodziewanej śmierci starszej siostry. Jedyną osobą, przy której czuje mniejszy ból, jest chłopak siostry, Toby, który cierpi tak samo jak ona. Są ze sobą coraz częściej, coraz bliżej. Nic nie mogą na to poradzić – ani na potworne wyrzuty sumienia. Wszystko staje się jeszcze bardziej trudne, gdy w szkole zjawia się nowy chłopak, Joe. A Lennie z...

Siedemnastoletnia Lennie jest załamana po niespodziewanej śmierci starszej siostry. Jedyną osobą, przy której czuje mniejszy ból, jest chłopak siostry, Toby, który cierpi tak samo jak ona. Są ze sobą coraz częściej, coraz bliżej. Nic nie mogą na to poradzić – ani na potworne wyrzuty sumienia.
Wszystko staje się jeszcze bardziej trudne, gdy w szkole zjawia się nowy chłopak, Joe. A Lennie z przerażeniem odkrywa, że nie może przestać myśleć o jego czarnych oczach i miękkich ustach...

Czy można przeżywać żałobę i myśleć o chłopaku? Rozpaczać i równocześnie być tak szczęśliwą?
A może miłość jest właśnie po to, by nie dać się prześladować temu, co przepadło, i tylko trwać w zachwycie nad tym, co było...

 

źródło opisu: Amber, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 708
Agnieszka | 2012-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2012

„Jestem autorką mojej historii i mogę ją opowiadać, jak mi się podoba. Jestem artystką solową. Jestem koniem wyścigowym.”

Jak szybko po śmierci ukochanej i najbliższej osoby można znowu być szczęśliwym? Czy można jednocześnie być w żałobie i pogrążać się w smutku po tak wielkiej stracie i zakochać się, i być tak niewiarygodnie szczęśliwym? Czy tak wypada? I czy to normalne?

Autorką powieści 'Niebo jest wszędzie' jest Jandy Nelson, agentka literacka, poetka i wieczna studentka. Jest osobą bardzo przesądną i zagorzałą romantyczką oraz szaleńczo zakochaną w Kalifornii i San Francisco.
'Niebo jest wszędzie' natychmiastowo zostało uhonorowane nagrodami literackimi w Stanach i Australii, a w Wielkiej Brytanii nominowane do najważniejszej nagrody dla literatury młodzieżowej: Carnegie Medal.

Siedemnastoletnia Lennie właśnie dość niespodziewanie straciła swoją ukochaną, starszą siostrę, Bailey. Jedyną osobą, która rozumie jej ból po stracie tak bliskiej osoby jest Toby, chłopak Bailey. Mimo iż nigdy nie byli ze sobą bardzo blisko teraz coraz bardziej ich do siebie ciągnie, co zaskakuje nawet ich samych. W tym samym czasie w mieście pojawia się nowy chłopak, Joe, który szybko podbija serce nie tylko Len, ale także jej babci Gram oraz wujka Biga. Dziewczyna jest zagubiona i nie wie co robić, męczą ją wyrzuty sumienia gdyż uważa, że jest za wcześnie by mogła być szczęśliwa.

Książka jest napisana bardzo przyjemnym i lekkim językiem. Wciąga od początku i czyta się ją naprawdę bardzo szybko. Mimo dość smutnej tematyki jest napisana w żartobliwym tonie, większość dialogów jest bardzo zabawna, zapewne za sprawą oryginalnych i trochę przerysowanych bohaterów. Narracja jest pierwszoosobowa, a narratorem jest oczywiście główna bohaterka, Lennie. W każdym rozdziale znajdują się wiersze, które Len spisywała w różnych sytuacjach i miejscach, począwszy od papierków po cukierkach, kończąc na podeszwach butów.

Muszę przyznać, że po przeczytaniu opisu spodziewałam się kompletnie innej historii. Byłam pewna, że będzie to smutna historia o stracie i trochę zakazanej miłości, która nie raz wyciśnie mi łzy z oczu i trochę się zawiodłam po tym co otrzymałam. Oczywiście jest pełna smutku i bólu po stracie tak bliskiej osoby jaką jest siostra, ale z drugiej strony dla mnie to po prostu historia o miłości trochę pokręconych nastolatków. Stąd też raczej średnia ocena, a jestem pewna, że gdybym nie przeczytała wcześniej opisu byłaby wyższa.
Sama historia miłosna raczej nie zaskakuje i łatwo się domyślić jak się zakończy.
Nie do końca przekonali mnie bohaterowie, byli odrobinę zbyt przerysowani, co było czasami zabawne, ale też przez to nie mogłam się z nimi do końca utożsamić.

Podsumowując, wyszło na to, że większość rzeczy mi się nie podobała albo mnie zawiodły, ale mimo wszystko książkę oceniam pozytywnie. Nie nudziła mnie i czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Na pewno nie była to strata czasu, tak więc szczerze mogę ją polecić.

http://my--little-things.blogspot.com/2012/07/niebo-jest-wszedzie-jandy-nelson.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Darujmy sobie te święta

Sympatyczna, lekka pozycja w sam raz na okres przedświąteczny. Kilka razy naprawdę się uśmiałam, szczerze kibicowałam Norze i Lutherowi! Zakończenie d...

zgłoś błąd zgłoś błąd