Niebo jest wszędzie

Okładka książki Niebo jest wszędzie
Jandy Nelson Wydawnictwo: Amber literatura młodzieżowa
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
The Sky is Everywhere
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2011-03-08
Data 1. wyd. pol.:
2011-03-08
Data 1. wydania:
2010-03-09
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324139101
Tłumacz:
Agata Kowalczyk
Tagi:
jandy nelson niebo śmierć siostry miłość tragedia

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
2689 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
7
4

Na półkach:

Bardzo przyjemnie czyta się ten romans. Ujmuje i relaksuje jednocześnie.

Bardzo przyjemnie czyta się ten romans. Ujmuje i relaksuje jednocześnie.

Pokaż mimo to

avatar
676
524

Na półkach:

To taka słodko-gorzka opowieść przeznaczona dla młodzieży.I dla młodzieży pewnie dość interesująca.Ja jednak do rzeczonej grupy od dawna się nie zaliczam,więc książka mnie trochę nudziła.Ciekawie opisywana jest żałoba Lennie po śmierci siostry,niemożność przeżycia czegoś fajnego,odsunięcie się od rówieśników(a nawet od rodziny),wyrzuty sumienia z powodu chwilowego śmiechu czy przelotnej przyjemności...To było interesujące.Za to opisy rodzącego sie uczucia do Joe'go przyprawiały mnie o ból głowy.No bo ile można przeżywać w kółko jedno i to samo?Może gdyby bohaterowie byli troche dojrzalsi,byłoby łatwiej.Ale są nastolatkami,więc i ich uczucia są opisywane dość infantylnie.pewnie nie miałabym nic przeciwko temu,gdyby nie fakt,że bohaterka ,jednocześnie flirtuje z chłopakiem swojej zmarłej siostry.Moim zdaniem to przegięcie,ta relacja jest dla mnie nie do przyjęcia...Nie dość ,że to niestosowne ,to jescze niezdrowe emocjonalnie.To akurat nie moja bajka.Nie lubię aż tak pokręconych relacji.Sama bohaterka jest dość irytująca,a jej zwyczaj pisania wyznań na jakiejkolwiek powierzchni i zostawianie ich gdzie popadnie jest dla mnie dziwny.Nie potrafiłam sie z nia zidentyfikować,ani jej polubić.Sama książka nie jest zła,interesujące są tu zwłaszcza niecodzienne relacje rodzinne Lennie,ale para głównych bohaterów nie powala.Dla mnie to taka jednostrzałówka,książka,do której na pewno nie wrócę.

To taka słodko-gorzka opowieść przeznaczona dla młodzieży.I dla młodzieży pewnie dość interesująca.Ja jednak do rzeczonej grupy od dawna się nie zaliczam,więc książka mnie trochę nudziła.Ciekawie opisywana jest żałoba Lennie po śmierci siostry,niemożność przeżycia czegoś fajnego,odsunięcie się od rówieśników(a nawet od rodziny),wyrzuty sumienia z powodu chwilowego śmiechu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
64
63

Na półkach:

Przysięgam, że słowa z okładki: “wyjątkowa powieść: rozdziera, ale i rozgrzewa serce” są idealnym podsumowaniem książki “Niebo jest wszędzie”. Właściwie to mogłoby obejść się bez recenzji, bo to jedno zdanie prawdopodobnie zachęci Was do czytania zdecydowanie bardziej niż ona.
Pomijając już dalszą część jakże ckliwego wstępu, proponuję w zamian rozwodzenie się nad równie przesłodzoną historią miłosną Lennie (lub, jak kto woli - John Lennon). Cóż, dziewczyna jest zakochana w cholernie przystojnym pół-francuzie Joe (no szanujmy się, już samo to połączenie narodowości jest hot), a mimo wszystko całuje chłopaka zmarłej siostry (gorących momentów - nie tylko z Tobym - było tyle, że miałam ochotę zmienić początkowo wybrany cytat). Czyżby Lennie miała rozdwojenie jaźni albo kochała obydwu chłopaków? Na to pytanie nie udzielę odpowiedzi, bo musicie sami dowiedzieć się, jak się sprawy mają. Zdradzić mogę tylko tyle, że wiersze wszystko wyjaśnią…
Poza romansami, nasza główna bohaterka rozpacza nad śmiercią Bailey. “Żałoba jest na zawsze. Nie odchodzi.” I to prawda. Ludzie żyją w naszych wspomnieniach, w rzeczach, które po sobie zostawili. Szczerze mówiąc, to według mnie ludzie żyją tak długo, jak o nich pamiętamy.
Dobra, zrobiło się zbyt ckliwie, a tutaj to Jandy Nelson jest jej mistrzynią. Z moich prywatnych źródeł (wcale nie mówię tutaj o dopisku ze skrzydełka książki) dowiedziałam się, że autorka jest zagorzałą romantyczką. Czas najwyższy zainteresować się jej twórczością…
Gdybyście zupełnie przypadkiem okazali się być romantykami czy romantyczkami z prawdziwego zdarzenia, to koniecznie zajrzyjcie do tej książki Jandy Nelson. “Niebo jest wszędzie” z pewnością Was zachwyci. A, no i pamiętajcie: palce u stóp znają odpowiedź na każde pytanie!

Przysięgam, że słowa z okładki: “wyjątkowa powieść: rozdziera, ale i rozgrzewa serce” są idealnym podsumowaniem książki “Niebo jest wszędzie”. Właściwie to mogłoby obejść się bez recenzji, bo to jedno zdanie prawdopodobnie zachęci Was do czytania zdecydowanie bardziej niż ona.
Pomijając już dalszą część jakże ckliwego wstępu, proponuję w zamian rozwodzenie się nad równie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
415
66

Na półkach: , , ,

Wiele stłumionych uczuć.
Głupich wyborów.
Trochę radości, trochę smutku.
Wyrzuty sumienia.
Pomimo tragedii życie toczy się dalej co trudno zaakceptować.

Nic odkrywczego, ale pióro Jandy Nelson trafiło w mój gust, więc przeczytałam ją w mgnieniu oka.

Wiele stłumionych uczuć.
Głupich wyborów.
Trochę radości, trochę smutku.
Wyrzuty sumienia.
Pomimo tragedii życie toczy się dalej co trudno zaakceptować.

Nic odkrywczego, ale pióro Jandy Nelson trafiło w mój gust, więc przeczytałam ją w mgnieniu oka.

Pokaż mimo to

avatar
551
221

Na półkach: , , , , , , , , ,

Uwielbiam. Co jakis czas do niej wracam. Poruszająca opowieść o młodej dziewczynie w żałobie, która próbuje na nowo odnaleźć się w świecie bez swojej starszej siostry. Bardzo fajny pomysł z wstawkami krótkich notatek pomiędzy stronami powieści. Nie wiem ile razy już ją czytałam. I nie przestanę tego robić!

Uwielbiam. Co jakis czas do niej wracam. Poruszająca opowieść o młodej dziewczynie w żałobie, która próbuje na nowo odnaleźć się w świecie bez swojej starszej siostry. Bardzo fajny pomysł z wstawkami krótkich notatek pomiędzy stronami powieści. Nie wiem ile razy już ją czytałam. I nie przestanę tego robić!

Pokaż mimo to

avatar
523
184

Na półkach: ,

Nie dałam rady jej przeczytać. Przebrnęłam przez jakieś 50 stron i się poddałam. Bohaterka już od pierwszych stron zaczyna irytować i wydaję się wyjątkowo niedojrzała. Styl również pozostawia wiele do życzenia. Zaczynająca się rodzić relacja między Lennie a chłopakiem jej siostry przelała czarę goryczy. Wydała się wyjątkowo nienaturalna i co najmniej niestosowna... Nie byłam w stanie utożsamić się z bohaterką i jej emocjami. Żadna inna postać też nie wywarła na mnie jakieś specjalnego wrażenia. Naprawdę nie rozumiem ogólnych zachwytów...

Nie dałam rady jej przeczytać. Przebrnęłam przez jakieś 50 stron i się poddałam. Bohaterka już od pierwszych stron zaczyna irytować i wydaję się wyjątkowo niedojrzała. Styl również pozostawia wiele do życzenia. Zaczynająca się rodzić relacja między Lennie a chłopakiem jej siostry przelała czarę goryczy. Wydała się wyjątkowo nienaturalna i co najmniej niestosowna... Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
691
407

Na półkach: , ,

Dobra książka, takie młodzieżówki mogę czytać. Opowiada ona o przetrwaniu żałoby, o pogubieniu się w życiu, we własnych uczuciach. Każdy może to zrobić, ale warto naprawiać błędy, a nie sie w nich zatracać. Książka z przesłaniem, dla każdego.

Dobra książka, takie młodzieżówki mogę czytać. Opowiada ona o przetrwaniu żałoby, o pogubieniu się w życiu, we własnych uczuciach. Każdy może to zrobić, ale warto naprawiać błędy, a nie sie w nich zatracać. Książka z przesłaniem, dla każdego.

Pokaż mimo to

avatar
348
262

Na półkach: , ,

Słodko-gorzka opowieść skierowana raczej dla nastoletnich czytelniczek, ale mnie, choć jestem już nieco starsza od głównej bohaterki też się bardzo podobała. Czytałam ją z zapartym tchem i czasami nawet z przyspieszonym biciem serca. Książka porusza ważny temat, jakim jest śmierć bliskiej osoby i żałoba z tym związana. Powieść ta jest smutna, na każdej kartce czuć wyraźnie ból i rozpacz bohaterów, ale dzięki szczerym uśmiechom wplatanym w tę historię podnosi ona na duchu, rozgrzewa serce i daje wiarę, że nawet w najgorszych chwilach życia znajdziemy coś z czego warto się cieszyć. Chociaż przez pierwsze sto stron wydawałoby się, że to jednak nie dla mnie, a dodatkowo nastoletnia bohaterka była strasznie irytująca, to potem całkowicie zmieniłam zdanie. Czasami po prostu nie należy oceniać czegoś/kogoś zbyt pochopnie. Lennie nadal była lekko irytująca (jak to często bywa z nastolatkami :)), ale po zapoznaniu się głębiej z tą historią, myślę, że zrozumiałam tę dziewczynę i powody, które kierowały jej zachowaniem. Nosiła ona w sercu zbyt wiele bolesnych emocji, które zdecydowanie trudno samemu udźwignąć.

„To taki potworny wysiłek, nie dać się prześladować temu, co przepadło, i tylko trwać w zachwycie nad tym, co było”.

Słodko-gorzka opowieść skierowana raczej dla nastoletnich czytelniczek, ale mnie, choć jestem już nieco starsza od głównej bohaterki też się bardzo podobała. Czytałam ją z zapartym tchem i czasami nawet z przyspieszonym biciem serca. Książka porusza ważny temat, jakim jest śmierć bliskiej osoby i żałoba z tym związana. Powieść ta jest smutna, na każdej kartce czuć wyraźnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
25
25

Na półkach:

Moim zdaniem książka mocno przeciętna. Napisana w dosyć luźny sposób. Osobiście uważam, że pozostawia sobie wiele do życzenia. Natomiast, aby nie pozostawiać tylko negatywnych ocen to książka ma tez pozytywy. Porusza tematy ważne w pewnym stopniu dla społeczeństwa tj.: tęsknota, miłość czy śmierć. Dla bardziej wymagających czytelników raczej nie polecam.

Moim zdaniem książka mocno przeciętna. Napisana w dosyć luźny sposób. Osobiście uważam, że pozostawia sobie wiele do życzenia. Natomiast, aby nie pozostawiać tylko negatywnych ocen to książka ma tez pozytywy. Porusza tematy ważne w pewnym stopniu dla społeczeństwa tj.: tęsknota, miłość czy śmierć. Dla bardziej wymagających czytelników raczej nie polecam.

Pokaż mimo to

avatar
163
61

Na półkach:

"Niebo jest wszędzie" jest książką, której w pewnym sensie potrzebowałam. Główna bohaterka zmaga się z ogromną tragedią, jaką była śmierć jej ukochanej siostry, a zarazem najlepszej przyjaciółki. Aby ulżyć emocjom pisze wiersze i spędza czas z jedyną, jak się jej wydaje, osobą czującą to samo co ona - chłopakiem jej siostry. W tym samym czasie w jej życie wtarga nowy chłopak, który sprawia, że Lennie się uśmiecha. Budząca się do życia dziewczyna podejmuje wówczas wiele niekoniecznie dobrych decyzji, ale zaczyna rozumieć co czują bohaterowie z jej ulubionych książek. Wiem, jak to jest "istnieć", ale nie "żyć", a przez jakiś czas też pisałam wiersze pomagające mi w wyzbyciu się pewnych emocji. W "Niebo jest wszędzie" podobał mi się styl w jakim pisze autorka - niespotykane, albo rzadko spotykane w powieściach młodzieżowych bujne i dające pole wyobraźni opisy przyrody, uchwycenie pod różnym kątem problematyki utraty członka rodziny i przeżywania żałoby - ale również charakterystyczna odznaka jaką jest niebieski tusz i zdjęcia wierszy. W moim egzemplarzu pożyczonym z biblioteki znalazła się jeszcze jedna niespotykana rzecz, a mianowicie opinia zapisana ołówkiem na ostatniej stronie, jednej z czytelniczek, której książka spodobała się w takim stopniu, że "czytała ją już z 10 razy", nie dziwię się, jeśli to czytasz, wiedz, że mi również się podobała :)

"Niebo jest wszędzie" jest książką, której w pewnym sensie potrzebowałam. Główna bohaterka zmaga się z ogromną tragedią, jaką była śmierć jej ukochanej siostry, a zarazem najlepszej przyjaciółki. Aby ulżyć emocjom pisze wiersze i spędza czas z jedyną, jak się jej wydaje, osobą czującą to samo co ona - chłopakiem jej siostry. W tym samym czasie w jej życie wtarga nowy...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jandy Nelson Niebo jest wszędzie Zobacz więcej
Jandy Nelson Niebo jest wszędzie Zobacz więcej
Jandy Nelson Niebo jest wszędzie Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd