Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kwiat kalafiora

Cykl: Jeżycjada (tom 3)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,95 (8415 ocen i 321 opinii) Zobacz oceny
10
476
9
987
8
1 264
7
2 931
6
1 340
5
944
4
153
3
228
2
33
1
59
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388790307
liczba stron
178
słowa kluczowe
Borejko, jeżycjada
język
polski

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Jedna z pierwszych części sagi przedstawiającej rodzinę Borejków i jej przyjaciół. W codzienności lat 70. autorka umiejscawia poznański ród Borejków, który dzięki wszechobecnym ciepłym uczuciom rodzinnym i dopisującym humorom radzi sobie w tych niezbyt łatwych czasach. Najstarsze panny Borejkówny Ida i Gabusia przeżywają pierwsze miłości. A patrzą...

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Jedna z pierwszych części sagi przedstawiającej rodzinę Borejków i jej przyjaciół. W codzienności lat 70. autorka umiejscawia poznański ród Borejków, który dzięki wszechobecnym ciepłym uczuciom rodzinnym i dopisującym humorom radzi sobie w tych niezbyt łatwych czasach. Najstarsze panny Borejkówny Ida i Gabusia przeżywają pierwsze miłości. A patrzą na to ich dwie młodsze siostrzyczki: siedmioletnia Natalia, zwana Nutrią i pięcioletnia Patrycja, czyli Pulpecja. Radości i troski tych młodych ludzi są bardzo podobne do współczesnych, choć minęło od tamtych wydarzeń ponad 20 lat. Wspaniała, pełna humoru powieść dla każdej nastolatki, a także jej mamy, babci, cioci i kuzynki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 496
Noemi | 2012-12-21
Na półkach: Przeczytane

Fuj. Być może jestem niewrażliwa, może za bardzo już wsiąkłam w fantasy, może za bliskie są mi artystyczne klimaty goryczy i wszechobecnej kpiny, ale... nie, nie mogę. Książki M. Musierowicz czytałam w podstawówce i wówczas mi się podobały, ale im bardziej zmieniały się moje gusta, im bardziej wnikliwie próbuję analizować fenomen Jeżycjady... przecież te książki to zwykłe badziewie. Irytujące, płaskie postaci, świat niemalże zbudowany z dobra i pomyślnych wypadków, wszystko jakieś takie wygładzone jak przydenne kamienie szlifowane w biegu wartkiego strumienia... Nie, dziękuję. Rozumiem, że wiele osób czyta to dla rozrywki, podobnie jak ja mogę czytać fantastykę z niższej półki dla relaksu, ale nie kupuję tego szału zupełnie. Czytać i rzucić w kąt to coś innego niż czytać i rozpływać się, a z tego, co widzę, w Musierowicz zaczytują się i dorosłe, teoretycznie poważne osoby. Mam wrażenie, że albo już za dużo przyswoiłam groteski i ohydy, albo dookoła znajdują się same egzaltowane nastolatki w ciałach kobiet. Brrr.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Domofon

Właśnie skończyłam czytać interesujący,znakomity kryminał Zygmunta Miłoszewskiego zaskoczył mnie bardzo dobrze,ma świetny klimat,dobrą fabułę,a zwroty...

zgłoś błąd zgłoś błąd