Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siwobrody

Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Wydawnictwo: Solaris
5,89 (55 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
6
7
5
6
25
5
12
4
4
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Greybread
data wydania
ISBN
83-88431-39-0
liczba stron
265
język
polski
dodał
barthaz14

Zabawy z bronią atomową na orbicie okołoziemskiej kończą się Wypadkiem. Ziemia zostaje napromieniowana. Efektem jest bezpłodność wielu ssaków, w tym... człowieka. Padają rządy, wybucha anarchia, toczą się wojny o każde narodzone po Wypadku dziecko, choćby najbardziej zdeformowane. Mijają lata, ludzkość topnieje w oczach i starzeje się. Czy istnieje jakaś nadzieja dla naszego gatunku? Udajcie...

Zabawy z bronią atomową na orbicie okołoziemskiej kończą się Wypadkiem. Ziemia zostaje napromieniowana. Efektem jest bezpłodność wielu ssaków, w tym... człowieka. Padają rządy, wybucha anarchia, toczą się wojny o każde narodzone po Wypadku dziecko, choćby najbardziej zdeformowane. Mijają lata, ludzkość topnieje w oczach i starzeje się. Czy istnieje jakaś nadzieja dla naszego gatunku? Udajcie się wraz z Siwobrodym w ponurą wyprawę łodzią po Tamizie, a może znajdziecie odpowiedź na to pytanie.

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 926
Mamerkus | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2012

Niby jest ponuro, ale w sumie dosyć pogodnie i statecznie. Bardziej dramat społeczny, aniżeli s-f. Niby są wszystkie zagrożenia związane z upadkiem cywilizacji, czyli zezwierzęcenie, rozpad dużych skupisk społecznych, gwałty, handel ludźmi, rozboje, brak prawa i rządy podejrzanych typów, jednak podane jest to w formie geriatrycznej (za wyjątkiem oczywiście rozdziałów retrospekcyjnych). Przez książkę przewija się tabun mniej lub bardziej wiekowych, bezzębnych dziadów kalwaryjskich (tudzież bab), ale na szczęście my mamy do czynienia z najmłodszymi (nieco ponad 50 lat) i najatrakcyjniejszymi przedstawicielami zdziadziałego społeczeństwa, tj. Siwobrodym i jego żoną.
Wizja Aldissa chociaż wiekowa (sic!) jest spójna i dobrze się to czyta, brak fajerwerków typowych dla literatury postapokaliptycznej jest przesłonięty bardzo dobrze rozpisaną i sympatyczną parą głównych bohaterów.
Czegoś mi zabrakło, może więcej akcji, a mniej nie najwyższych lotów filozofii, ale można spokojnie polecić miłośnikom gatunku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magia sprzątania

Kto szuka prawd objawionych i rewolucji, ten się zawiedzie, jednak książka Marie Kondo może podsunąć nam kilka pomysłów lub dać motywację do podjęcia...

zgłoś błąd zgłoś błąd