Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,39 (36 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
5
7
9
6
11
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lilka
język
polski
dodał
Domisia

Lilka opowiada o problemach młodej dziewczyny i o nowych obowiązkach jakie zgotował jej los. Po wypadku matki Lilka musi zająć się domem i młodszym rodzeństwem, a także przygotowaniami do matury. Choć rodzinne gremium chce odebrać jej "Tygrysy", dziewczyna postanawia wziąć na siebie cały ciężar prowadzenia domu. Opowieść o dojrzewaniu.

 

Brak materiałów.
książek: 49
lubagi | 2012-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2012

Niech sobie krytycy piszą i mówią, co chcą o M. Kalicińskiej i jej książkach, ale ja się znowu NIE ZAWIODŁAM. Sądząc autorkę li tylko po ekranizacji "Sagi mazurskiej" spodziewa się każdy czytadła, a tu psikus. "Lilka"ma dobrze znany (z książek, nie z filmu)klimacik "normalności", mimo tragedii w tle. Marianna, jako porzucona kobieta, nie jest typową zołzą, daje mężowi rozwód bez walki i darcia szat. Może i ma z tym problem, ale udaje jej się to przetrawić i wraca do życia też jakoś tak "normalnie". Kolejne wydarzenia nie dają czasu na płacze, ale i nie załamują Marianny. Choroba Lilki pojawia się tak jakoś pod koniec książki, choć spodziewamy się tego wcześniej. I jest walka, ale i prawo do szczęścia. Z pewnością dla ludzi przed 30-stką ta książka wyda się nudna, przegadana i nie o ich życiu. Bo dla młodych życie potem nie istnieje, a już miłość po 40-stce?! Ale warto przeczytać i taką książkę, by się przekonać, że i kobieta i facet z odzysku mogą sobie siebie poszukać i odnaleźć... Rozczarowało mnie tylko zakończenie. Bo niby nie spodziewałam się holywoodzkiego happy-endu, ale jakoś tak zabrakło na koniec np żeby Marianna ułożyła sobie swoje życie, ten Mariusz tak nagle zniknął, jakby autorce brakło na niego pomysłu. Czy to tylko czy aż doświadczenie życiowe, że czasami się nie układa, a mogło by...
Na koniec cytat z humoru książki:
do łazienki bez pukania wchodzi Lilka
- Co Ty tu robisz?- pyta (...)
- Kotlety smażę - odpowiadam
No co Ty, głupia? Miałaś się wić w jego boskich ramionach pozbawiona odzieży, a Ty się prysznicujesz? Nie kciał Cię?!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto cierni. Największy obóz dla uchodźców

"Państwo w państwie" Somalia... Pierwsze skojarzenie: "Helikopter w ogniu" Ridleya Scotta (2001), "Kapitan Phillips" P...

zgłoś błąd zgłoś błąd