Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Młody Prawnik

Tłumaczenie: Maciej Nowak-Kreyer
Cykl: Theodore Boone (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
5,88 (415 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
33
7
82
6
115
5
88
4
28
3
30
2
6
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Theodore Boone: Kid Lawyer
data wydania
ISBN
9788324137794
liczba stron
240
słowa kluczowe
prawnik, sąd, bohater
język
polski

Najnowszy thriller prawniczy z klasycznym Grishamowskim bohaterem… tylko znacznie młodszym. Najgenialniejszy i najmłodszy prawnik świata. Jego rodzice są prawnikami. Przyjaciele rodziców są prawnikami. Jego przyjaciele są prawnikami. Jego pies wabi się Sędzia, a on marzy, żeby zostać prawnikiem. A właściwie już nim jest: kocha prawo i uwielbia udzielać porad prawnych. Ale znajdzie się na sali...

Najnowszy thriller prawniczy z klasycznym Grishamowskim bohaterem… tylko znacznie młodszym. Najgenialniejszy i najmłodszy prawnik świata. Jego rodzice są prawnikami. Przyjaciele rodziców są prawnikami. Jego przyjaciele są prawnikami. Jego pies wabi się Sędzia, a on marzy, żeby zostać prawnikiem. A właściwie już nim jest: kocha prawo i uwielbia udzielać porad prawnych. Ale znajdzie się na sali sądowej już nie jako obserwator o wiele prędzej, niż się spodziewał, wciągnięty w sam środek sensacyjnego procesu o zabójstwo. Bezwzględny morderca jest o włos, by wymknąć się sprawiedliwości, i tylko Theodore Boone może sprawić, by prawo zwyciężyło. Theo Boone jest jak Mitch McDeere z Firmy - przenikliwy, dociekliwy, o niezłomnych zasadach, choćby miał za nie drogo zapłacić – tyle że jeszcze bardziej entuzjastyczny i o wiele młodszy. I jak Mitch znajdzie się w sytuacji pozornie bez wyjścia. „Dla dzieci trzeba pisać tak, jak dla dorosłych, tylko lepiej” – mawiał Lew Tołstoj. John Grisham napisał Theodore’a Boone’a dla młodych czytelników i dla swoich dorosłych fanów – i jak zwykle stworzył wspaniałą trzymającą w napięciu powieść, jak zwykle z niepowtarzalnym niezłomnym bohaterem. Mamy tu klasycznego Grishama: zbrodnię doskonałą, anonimowego świadka, który nie może wyjść z ukrycia, i prawnika doskonałego. Mamy fascynującego bohatera i ekscytującą intrygę, ale i prawo od kuchni - obraz sądu i systemu podany w sposób pasjonujący i przystępny - ustami genialnego młodego pasjonata, który frapuje nie tylko młodych czytelników, ale ich rodziców i dziadków. John Grisham – najpopularniejszy pisarz świata - to pisarz dla wszystkich: dla wytrawnych znawców literatury i dla miłośników sensacyjnej intrygi. W ciągu 23 lat wydał 23 światowe superbestsellery. I zawsze zaskakiwał, wplatając między swoje wielkie thrillery prawnicze (Firma, Raport pelikana, Klient) książki z zupełnie innych gatunków: wielką powieść i wspaniałe opowiadania o amerykańskim Południu (Malowany dom i Powrót do Ford County), autentyczną historię walki prawnika o niewinnego człowieka skazanego na karę śmierci (Niewinny) czy Zawodowca - po raz pierwszy z niezupełnie kryształowym bohaterem. Zawsze przesłanie Grishama było to samo: obrona uczciwości, nawet jeśli bohaterowi przyszło walczyć z bezprawiem prawa.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (849)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2891
Paris | 2014-11-17

Czytam, czytam już kilka stron i jestem zdziwiona. Gdyby ktoś dał mi kilka stron do przeczytania i nie widziałam, kto to napisał to w życiu nie powiedziałabym, że John Grisham. Racja, na twórczości tego pana znam się słabo, ale nigdy nie oczekiwałam, że dostanę od niego powieść młodzieżową. Gdyby to, że powieść nie była taka przeciętna i nudnawa, to nie miałabym nic przeciwko temu, ale wyszło, jak wyszło.

książek: 1351

Od dłuższego czasu uwielbiam twórczość Pana Grishama i zapewne przeczytam wszystkie jego książki, ale po przeczytaniu 11stu różnych jego powieści nie przypuszczałam ze kolejna może mi się spodobać jeszcze bardziej! Theodore Boone jest po prostu uroczy! Na początku lektury pomyślałam o nim: "Prawniczy Harry Potter". Bardzo podoba mi się tutaj ze prawnik ma... 13lat i tak naprawdę nie może walczyć z bezprawiem jakiego jest świadkiem, ale mimo swojego wieku już rozpoczął karierę adwokata. Taka pasja jest godna podziwu (to jak Theo pomaga swoim rówieśnikom jest naprawdę świetne. Powieści Grishama mają swój specyficzny, generalnie dość poważny klimat. Tutaj jest zupełnie inaczej, autor umiał bezbłędnie opisać świat oczami młodego człowieka. Jedyną wadą książki jest to, że jest zdecydowanie za krótka. Na pewno przeczytam wszystkie powieści o Theo. Polecam!

książek: 532
annamagdalena | 2016-04-26
Na półkach: Przeczytane

Czy trzynastolatek może być głównym bohaterem w książce prawniczej? Oczywiście, pod warunkiem, że napisał ją Grisham.
Poznajemy więc Theo, syna dwojga prawników, mieszkającego w pięknym domu, udzielającego porad prawnych wszystkim uczniom szkoły, ich rodzinom i znajomym. Jedynym problemem chłopca jest decyzja czy zostać prawnikiem czy sędzią. Ale pewnego dnia wszystko się zmienia...
Chłopak zostaje wciągnięty w sprawę, która znacznie przewyższa jego, niemałe należy zaznaczyć, umiejętności. Jak się zachowa? Czy poradzi sobie? Czy uda mu się dotrzymać danego słowa dbając jednocześnie o interesy kilku zainteresowanych osób?
Jak zwykle u Grishama - interesujący problem, zwroty akcji, ciekawi bohaterowie i sporo prawa. Książka krótka, bohater młodziutki a sprawa wagi czyjegoś życia. Wciąga. Niebezpiecznie wyzwala hormony stresu. No bo co tu zrobić, jak sobie poradzić? Cóż może takie dziecko w starciu z całym systemem prawnym?
Grisham uzależnia. Jednak nie mam zamiaru zapisywać się na...

książek: 1129
JaBa | 2016-09-24
Przeczytana: 23 września 2016

Ostatnimi czasy zdarza mi się sporo czytać książek 'young adults' (ze względu na córkę) i zazwyczaj są to pozycje, które spokojnie może czytać dorosły i się nie nudzi, wręcz przeciwnie, niektóre pozycje wnoszą powiew nowości, wykorzystują pomysły, jakie nie spotykamy w literaturze 'dorosłej'.
Jednak Młody prawnik jest lekturą raczej dla młodzieży młodszej, 16-latkowie i starsi sięgną po inne pozycje Grishama, te bardziej poważne.
Momenty, w których Theo udziela porad prawnych mogłyby być przydatne polskiemu czytelnikowi, gdyby odnosiły się do naszego stanu prawnego.
Niemniej książkę czyta się dobrze, akcja się rozkręca, a pewna mroczna postać pozwala mieć nadzieję, że kolejne części będą jeszcze lepsze.

książek: 1198
carmaniola | 2014-03-13

O zgrozo !!!
Dlaczego wydawca nie napisał , że jest to książka dla dzieci!!!
Na okładce przeczytałam: "Theo Boone jest jak Mitch McDeere z Firmy" , "To klasyczny Grisham: zbrodnia doskonała , anonimowy świadek..."
Ksiażka rozczarowuje, mamy tu wykład w pigułce z amerykańskiego prawa karnego oraz doskonałego trzynastoletniego bohatera. Chłopak mądry, inteligentny, kultralny, obowiązkowy i.t.d, zero wad - autor nie miał chyba do czynienia z przeciętnym nastolatkiem - postać zdecydowanie przerysowana. Sama intryga też nie wciąga. A do takiej klasyki jak FIRMA, ŁAWA PRZYSIĘGŁYCH czy RAINMAKER bardzo daleko.

książek: 1379
Marysieńka | 2011-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 listopada 2011

Theo Boone to trzynastolatek, jedyny syn dwójki prawników, mieszkaniec Strattenburga. Chłopiec jest żywo zainteresowany prawem i nie ukrywa, że chciałby iść w ślady rodziców i zostać prawnikiem. Jest zwyczajnym chłopcem, chodzi do szkoły, ma wielu przyjaciół, którym w razie potrzeby pomaga w miarę swoich skromnych mozliwości. W miasteczku rozpoczyna się wyjątkowy proces w sprawie zabójstwa żony miejscowego przedsiębiorcy. Podejrzanym jest mąż ofiary. Wszystko wskazuje na to, że oskarżenie nie ma niezbitych dowodów jego winy. Tymczasem z Theo kontaktuje się kolega i wyznaje mu pewną tajemnicę, która staje się wielkim obciążeniem psychicznym dla trzynastolatka. Chłopiec musi podjąć ważną decyzję, trudną nawet dla dorosłego...Co zrobi i jak zakończy się ta sprawa? Czy wygra sprawiedliwość??? Bardzo przyjemnie się czyta. To druga powieść Grishama po Kliencie, w której głównym bohaterem jest mały chłopiec. Polecam.

książek: 930
Maleństwo | 2011-01-07
Przeczytana: 06 stycznia 2011

Twórczość Johna Grishama jednoznacznie kojarzy mi się z dobrą prozą określaną mianem thrilleru prawniczego. Zaczęłam dawno, dawno temu, od "Bractwa". Potem z rozpędu pochłonęłam "Ławę przysięgłych", "Klienta" i "Komorę". "Pokochałam też "Raport Pelikana" - zarówno w formie książkowej jak i filmowej. Te pozycje to dla mnie klasyczna twórczość Grishama. W późniejszym okresie autor postanowił odstąpić od prawniczego charakteru swojej twórczości i wydał kilka książek, które można określić jako obyczajowe. Taki właśnie jest "Malowany dom", czy też "Ominąć święta". Taki Grisham już nie bardzo mi pasował. Na szczęście najnowsza książka "Theodore Boone Młody Prawnik" jest powrotem do formy, jaką lubię najbardziej. Szkoda tylko, że powrotem takim delikatnym...
Theo jest trzynastolatkiem, który pochodzi z prawniczej rodziny. Jego mama jest specjalistką od rozwodów a tata odpowiednikiem naszego notariusza. Nic więc dziwnego, że chłopiec orientuje się w przepisach i wyczuwa prawnicze niuanse...

książek: 669
Drrim | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2014

Rodzice Theo są prawnikami. Chłopak od najmłodszych lat wie więcej na temat działania sądu i zasad prawnych, niż przeciętne dziecko. Swoją wiedzę wykorzystuje również w praktyce, pomagając kolegom. Pewnego dnia, kiedy w mieście rozpoczyna się proces oskarżonego o morderstwo mężczyzny, Theo przypadkowo zostaje wmieszany w sprawę. Ważny świadek, którego tożsamości nie może ujawnić, całkowicie odwróci bieg procesu.

Jak pierwszym spotkaniem z książką Johna Grishama się zachwycałam, tak na tej powieści się zawiodłam. To, co na okładce jest opisywane jako thriller prawniczy, w rzeczywistości okazało się dość nudną historią trzynastoletniego chłopaka. A gdzie "fascynujący bohater" i "ekscytująca intryga"? Czyżby były to obietnice bez pokrycia, którymi chcą nam wynagrodzić nudną fabułę?

Jak wiadomo, motyw prawniczy w książkach uwielbiam i głównie dlatego sięgnęłam po tę pozycję. Niestety, zawiodłam się i to bardzo, gdyż ten wątek wyjątkowo mi się nie podobał. Nie wiem, może to przez...

książek: 211
Karolina | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane

a to się uśmialam :) i to wcale nie z książki a z pani bibliotekarki. Poprosiłam ją aby mi poleciła jakąś książkę, którą by przeczytał mój mąż, jakiś kryminał albo sensację - mówię do pani. No i dała mi tę. JA zaczęłam ją czytać a tu się okazuje, że książka o trzynastolatku, bystrym dzieciaku zafascynowanym prawem, zdecydowanie dla osób w podobnym wieku do bohatera. I mąż nie przeczytał :P Ale mnie się podobała.

książek: 130
Paulinkowa | 2014-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2014

Dalsze losy Młodego Prawnika Theo.
W mieście odbywają się rozprawy o morderstwie.
Theo nie chciał być gdzieś indziej od sali rozpraw.
No ale musi uczęszczać do szkoły :)
Rozprawa dotyczy morderstwo kobiety a oskarżonym jest jej mąż.
Który mógł to zrobić.
Ale jego różni prawnicy są tak przekonujący, że wszystko wnika na to że jest nie winny.
Czy zostanie unieważniony a może wprost przeciwnie?
Co będzie dowodem na wpakowanie świadka do celi?
Czy mógł coś przeoczyć?
Czy Theo od porad dla kolegów z klasy stanie się prawnikiem ?
Fajna :D ~Paulina

zobacz kolejne z 839 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd