Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem lat później

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
6,82 (2620 ocen i 278 opinii) Zobacz oceny
10
157
9
208
8
406
7
807
6
600
5
285
4
78
3
48
2
14
1
17
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heart of the Matter
data wydania
ISBN
9788375150957
liczba stron
408
słowa kluczowe
miłość, siedem
język
polski
dodała
Lucy

Podobno siedem to szczęśliwa liczba. Podobno charakter człowieka zmienia się co siedem lat. Podobno wiele małżeństw rozpada się po siedmiu latach. Tessa i Nick Russo zakochali się od pierwszego wejrzenia. Teraz są już siedem lat i dwoje dzieci później. Kiedy w rocznicę ich ślubu romantyczną kolację przerywa telefon ze szpitala, żadne z nich nawet nie domyśla się, ile może się zmienić. Tego...

Podobno siedem to szczęśliwa liczba. Podobno charakter człowieka zmienia się co siedem lat. Podobno wiele małżeństw rozpada się po siedmiu latach. Tessa i Nick Russo zakochali się od pierwszego wejrzenia. Teraz są już siedem lat i dwoje dzieci później. Kiedy w rocznicę ich ślubu romantyczną kolację przerywa telefon ze szpitala, żadne z nich nawet nie domyśla się, ile może się zmienić. Tego wieczoru doktor Russo spotyka Valerie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2011

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/siedem-lat-pozniej/

pokaż więcej

książek: 89
ZakochanaOna | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 04 listopada 2015

Nie wiem co o niej sądzić... Pierwszy raz czytałam tego typu powieść i byłam zaskoczona. Pozytywnie, negatywnie? Nie wiem. Kiedy ją czytałam przyszedł taki moment, że chciałam rzucić ją w jakimś ciemny kąt i nigdy więcej nie otwierać. Nie dlatego, iż książka jest zła czy nudna. Wręcz odwrotnie. Wciągnęłam się w nią tak bardzo, że nawet nie zauważyłam kiedy zaczęłam utożsamiać się z główną bohaterką Tessą. Byłam tak zauroczona Nickiem, iż nie mogłam uwierzyć, że to zrobił swojej żonie. Popełnił taki błąd, jak zwykły śmiertelnik, a był przecież dla niej ideałem. Cały czas miałam nadzieję, że zrozumie, że się wycofa nim będzie za późno. Rozczarowałam się. Przyłapałam się też na tym, ze zaczynam czuć ogromną niechęć do Valerie. Ogółem byłam bardzo zaskoczona, ponieważ nigdy wcześniej nie zetknęłam się z tak pozbawioną literackich upiększaczy, realną pozycją. Spodziewałam się czegoś w stylu 'żyli długo i szczęśliwie' bez przeszkód codziennej monotonni życia. Zrozumiałam jednak, iż jest to dużym plusem tej książki. Daje poczucie solidarności, bo przecież takie sytuacje się zdarzają. Myślę, że każdy powinien sam sobie wyrobić opinię na jej temat. Ja osobiście mogę zapewnić, że książka nie pozostaje bez echa i na pewno za jakiś czas do niej wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Może (morze) wróci

Zakupiłem książkę w ciemno, zwiedziony dobrymi opiniami na jej temat na tym portalu, choć już tytuł wydał mi się lekko pretensjonalny, by nie napisać...

zgłoś błąd zgłoś błąd