Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeźnik Drzew

Cykl: Światy Pilipiuka (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,85 (2584 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
253
8
387
7
864
6
503
5
318
4
68
3
56
2
6
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-132-2
liczba stron
488
język
polski
dodał
Casthaluth

Ścina z nóg. Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu... Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym,...

Ścina z nóg. Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu... Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym, doktorem Skórzewskim.

Jak to u Pilipiuka: zaskakujące koncepty, solidna porcja grozy i humoru. Słowem, wióry lecą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Cross | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Przyznaję, że zawsze ciekawiło mnie jak pisze Pilipiuk, a nigdy nie miałem ochoty brać się za jakiś z jego cyklów (Oko Jelenia, czy Wędrowycz). A że ostatnio na rynku pojawiło się drugie wydanie "Rzeźnika Drzew", postanowiłem je kupić i zapoznać się z jego stylem.

Zanim przejdę do esencji, czyli samych opowiadań parę słów o szacie graficznej. Pięknie oprawiony wolumin naprawdę cieszy oko, a projektant grafiki - Piotr Cieśliński postarał się o to, żeby okładka nabrała charakteru starej księgi, znalezionej gdzieś na zapomnianym poddaszu w kufrze dziadka. Ilustracje w środku wykonane są w podobnym stylu. Zrobione bardzo niewyraźnie, w odcieniach szarości świetnie wpasowują się stylem do całości.

Jak więc pisze Pilipiuk? W recenzjach które czytałem, oraz w opisie z tyłu książki jest coś napisane o solidnej porcji humoru. Po przeczytaniu stwierdzam, że autor recenzji i opisu chyba pomylił książki. Humor to coś co możemy znaleźć w innych pozycjach tego autora, a przynajmniej w cyklu o Wędrowyczu (z tego co widziałem we fragmentach). "Rzeźnik drzew" to raczej zbiór opowiadań przygodowych w lekką nutą grozy i tajemnicy czającej się na poszczególnych kartkach. Doskonale czyta się je wieczorem lub nocą, kiedy przy lampce lepiej można wczuć się w klimat starych domów, zapomnianych fotografii, czy jesiennych cmentarzy.

Dwanaście różnych historii, a wśród nich mnóstwo antyków, kurzu, archeologii, starych przedwojennych budynków, ukrytych tajemnic i cmentarzy. W rolach głównych agenci tajnych służb, podróżnicy w czasie, jasnowidze, archeolodzy, łowcy ghuli oraz innego plugastwa. A czasy? W większości otoczka wojenna, PRL, no i trochę współczesności.

Czy polecam całość? Jeżeli lubicie większość elementów wymienionych przeze mnie w powyższych akapitach to jak najbardziej zachęcam do przeczytania. Książka jest dobra i chociaż humoru w niej jak na lekarstwo, to nie mogę odmówić autorowi genialnych, czasami ocierających się o absurd pomysłów i rozwiązań fabularnych. Jeśli interesują Was niebanalne zagadki i grzebanie się w odmętach przeszłości (starych fotografiach, geologicznych znaleziskach) z nadnaturalnymi elementami niczym z polskiego archiwum X, "Rzeźnik" jest właśnie dla Was. Jak dla mnie książka była ciekawą odskocznią od Wiedźmina, czy cyklu Inkwizytorskiego i z przyjemnością za rok, dwa znowu do niej wrócę. Jeżeli zaś oczekujecie mocnych scen erotycznych, czy krwawej posoki płynącej z rozcinanych ciał to mocno się zawiedziecie. Pilipiuk napisał dwanaście dobrych opowiadań "mystery", będących ucztą dla cierpliwych czytelników lubiących odkrywać grozę skrzypiących, zamkniętych drzwi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sedinum. Wiadomość z podziemi

Wciagnela mnie historia. Znam Szczecin, a okazalo sie ze bardzo niewiele o nim wiedzialam. Co do stylu zas i postaci...Ostatnie rozdzialy byly dla...

zgłoś błąd zgłoś błąd