Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,37 (3677 ocen i 275 opinii) Zobacz oceny
10
556
9
736
8
588
7
824
6
364
5
257
4
83
3
172
2
45
1
52
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rayuela
data wydania
ISBN
8389651645
liczba stron
542
słowa kluczowe
klasyka, Cortázar
język
polski
dodała
Oceansoul

Inne wydania

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka,...

"Gra w klasy" to książka szczególna: można ją czytać w nieskończoność, odkrywając coraz to inne konteksty, układając za każdym razem nowe warianty zakończenia poszczególnych wątków, zmieniając kolejność rozdziałów i stron. Ta książka przypomina zabawę w klocki, kiedy z małych sześcianów powstaje pałac albo most - możliwości są nieograniczone, zwłaszcza gdy klocki dostaną się w ręce dziecka, które ożywi je swoją wyobraźnią. "Gra w klasy", najsłynniejsza pozycja w dorobku Julio Cortázara, to "zabawka dla dzieci starszych" - autor daje klocki, a sam staje z boku i patrzy, co czytelnik z nich ułoży, zmuszając go tym samym do współdziałania.

Powieść ukazała się w Polsce w roku 1968, stając się niemal z miejsca - i na długie lata - biblią ówczesnej młodzieży. Czy dzisiejszy czytelnik będzie jeszcze umiał mówić po "gliglińsku"? Czy wzruszy się do łez, czytając list Magi do Rocamadoura? Żeby się przekonać, trzeba sięgnąć po tę książkę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 349
Hubert | 2015-12-26
Na półkach: 2015
Przeczytana: 26 grudnia 2015

Kiedy po raz usłyszałem o tej książce, od razu chciałem ją mieć. Haczykiem, na który się złapałem była nietypowa konstrukcja książki - najpierw powinno czytać się ją normalnie (56 pierwszych rozdziałów), a potem z kluczem (między każdy 56 rozdziałów dodaje się pewna liczba dodatkowych rozdziałów - dużo krótszych od "podstawki" - znajdujących się na końcu książki i dozowanych wg "instrukcji obsługi").

Pomysł wydał mi się fascynujący. Oczyma wyobraźni widziałem już książkę, która czytana dwukrotnie zupełnie zmienia swoje znaczenie, poznajemy nowe fakty, nowe motywacje bohaterów i ta sama historia nabiera zupełnie innego blasku. Zakochałem się w tej książce zanim jeszcze wziąłem ją do ręki.

Tym bardziej bolesne zatem było zderzenie z rzeczywistością. Książka jest niewiarygodnie nudna, o kompletnie niczym. Nie dzieje się nic, absolutnie nic, bohaterowie prowadzą jakieś przeintelektualizowane monologi, narrator snuje wspomnienia zamieniając zdanie w stylu "poszedłem do kuchni po cukier" na trzystronnicową epistołę. Akcji jako takiej nie ma, nie wiadomo kto, co z kim i po co.

Rozczarowany i zdesperowany przekartkowałem klucz licząc, że być może on coś będzie w stanie zmienić w moim odbiorze książki. Nie, nie zmienił. Jest jeszcze gorszy. Większość z dodatkowych rozdziałów albo jest utrzymana w podobnym stylu, albo też składa się jedynie z jakichś nic nie wnoszący do fabuły cytatów z literatury.

Wiem, że istnieje jakaś mniejszość gotowa nie tylko zaakceptować, ale nawet oczarować się tym stylem. Myślę, że w sporej części ta grupa pokryje się z wielbicielami "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta. Dla mnie - ten sam typ literatury, kompletnie oderwany od tego, czego ja od książki oczekuję.

Daję dwie gwiazdki, a nie jedną tylko za fajny pomysł na czytanie książki dwa razy, za każdym razem z innymi emocjami i innym odbiorem. Może ktoś to kiedyś wykorzysta i napisze coś ciekawszego wykorzystując ten genialny jakby nie było pomysł.

Ja wysiadłem po ok. 50 stronach. Raczej nie wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretne życie drzew

Trudno mi tę książkę ocenić. Z jednej strony bardzo ciekawa, łatwo się czyta, to jednak potem trochę nudzi. Ale i tak dobra robota, polecam, bo napraw...

zgłoś błąd zgłoś błąd