Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,33 (16798 ocen i 811 opinii) Zobacz oceny
10
3 352
9
5 419
8
3 531
7
3 218
6
726
5
398
4
73
3
58
2
9
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nineteen Eighty-Four
data wydania
ISBN
8389651688
liczba stron
260
słowa kluczowe
utopia, Tomasz Mirkowicz
język
polski
dodała
Oceansoul

Wielki Brat Patrzy – to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show „Big Brother”. Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów,...

Wielki Brat Patrzy – to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show „Big Brother”. Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów, permanentnej wojny, jednej wiary. Klaustrofobiczny świat Wielkiego Brata, w którym każda sekunda ludzkiego życia znajduje się pod kontrolą, a dominującym uczuciem jest strach. Świat, w którym ludzie czują się bezradni i samotni, miłość uchodzi za zbrodnię, a takie pojęcie jak ‘wolność” i „sprawiedliwość” nie istnieją. Na kuli ziemskiej są miejsca, gdzie ten świat wciąż trwa. I zawsze znajdą się cudotwórcy gotowi obiecywać stworzenie nowego, który od wizji Orwella dzieli tylko krok. Niestety, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami. A dwa plus dwa wcale nie musi się równać cztery.

 

źródło okładki: fotografia własna

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 847
Mirya | 2015-08-26
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

http://magiel-kulturalny.blogspot.com/2015/08/31-rok-1984-george-orwell.html

Blogosfera już od kilku lat szaleje na punkcie antyutopii. Pod tym słowem kryje się utwór przedstawiający świat przyszłości w negatywnym świetle, w którym ludzie pozbawieni są wolności, kontrolowani przez władze państwa. O tym właśnie traktuje książka George'a Orwella napisana w 1949 roku, jako jego ostatnia powieść. Autor ostro krytykował systemy totalitarne i wspierał walkę społeczeństwa o równość - te tematy przewijały się jako główne w jego twórczości. Dzięki niemu zyskaliśmy popularne powiedzenie: "Wielki Brat patrzy" i mam nadzieję, że nie kojarzy się z popularnym kiedyś programem typu reality show, ale właśnie z książką Orwella.
Książka podzielona jest na trzy części i w mojej głowie pojawił się podobny podział na trzy główne zazębiające się tematy poruszane przez autora. W pierwszej poznajemy głównego bohatera, który powoli wprowadza nas w otaczający świat. Świat bezwzględny, brutalny, wyniszczający, w którym nie istnieje pojęcie dobra jednostki. Wszyscy wokół wydają się podążać ślepo za rządzącą Partią, wierząc w jej hasła i wypełniając obowiązki obywatelskie. Pozbawiają się zdolności myślenia, zbyt przerażeni możliwością skończenia z kulką w głowie. Najtrudniejszym zadaniem jest nie popełnić myślozbrodni, bo trzeba przekonać samego siebie, że wierzysz w to co mówi władza. A Policja Myśli czuwa na każdym kroku obserwując Cię z teleekranów. Jest to przerażająca wizja przyszłości, gdzie na każdym kroku jesteśmy inwigilowani, żyjemy niczym cienie ludzi, pozbawieni własnej osobowości. Już w tej części zostajemy wprowadzeni w klimat państwa Oceanii.
Kolejna jest dla mnie obrazem buntu człowieka, który otrzymał zalążek nadziei w postaci miłości. Nie jest to nadzieja na naprawę systemu, ba! główny bohater jest przekonany, że to się źle skończy, ale mimo to postanawia spróbować. Siły dodaje mu kobieta i wiążące ich uczucie. Specyficzne, jak zresztą cała powieść. Bo w świecie Oceanii miłość jest zakazana, związki zawierane są jedynie w celu rodzenia dzieci, a uprawianie seksu to zło konieczne.
Największe wrażenie robi jednak część trzecia, wieńcząca tę książkę. Oczywiście oszczędzę Wam spoilerów, ale muszę przyznać, że dawno nie czułam się tak podczas czytania. Nie chodzi tu o typową dla mnie ekscytację wydarzeniami opisywanymi przez autora. Po prostu czułam strach. Strach jak potoczą się losy bohaterów. Książka wprowadziła mnie w tak mroczny humor, że spodziewałam się czegoś okropnego. Czy to otrzymałam? Przekonajcie się sami.
To pierwsza książka Orwella jaką miałam przyjemność przeczytać. Muszę przyznać, że bardzo pasuje mi styl autora. Nie jest skomplikowany, w prostych słowach potrafi wprowadzić czytelnika w świat przedstawiony. Jego słowa w znaczący sposób wpływają na wyobraźnię. Nie dziwota, że uważa się "Rok 1984" za jedną z perełek science fiction. Byłam pod wrażeniem złożoności tej lektury. Autor wspomniał o książce, którą czytają buntownicy, a po kilku rozdziałach mogliśmy przeczytać jej długie fragmenty. Do tego nie bał się wprowadzenia nowych słów, a nawet całego języka. Chodzi mi tutaj o nowomowę, czyli język wymyślony przez Partię, żeby w jeszcze większym stopniu cofnąć rozwój społeczeństwa. Bo po co używać słów dobry i zły jeżeli można powiedzieć dobry i bezdobry?
Bardzo ciekawą sprawą było wprowadzenie pojęcia dwójmyślenia, czyli wyznawania dwóch sprzecznych ze sobą poglądów. Przykładowo jeżeli Partia mówi, że dwa plus dwa równa się pięć, to tak jest i wszyscy muszą temu przyklasnąć. Jeżeli tak nie zrobisz jesteś skazany na ewaporację, czyli innymi słowy - przestajesz istnieć.
Tak naprawdę mogę Wam tylko powiedzieć, że to jest naprawdę 'mocna' lektura. Taka, o której się będzie pamiętać i która wzbudza emocje. Strach, zagubienie, nadzieję, niedowierzanie i smutek, nawet wyciskający łzy (przynajmniej w moim przypadku, chociaż ja ryczę prawie zawsze). Przez nią zaczęłam się zastanawiać co ja bym zrobiła na miejscu bohatera. I niestety nie byłam zadowolona z wyciągniętych wniosków.
Jeżeli macie sięgnąć po kolejną antyutopię - niech to będzie "Rok 1984". Bo warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślad po złamanych skrzydłach

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/01/przemoc-rodzi-przemoc-slad-po-zamanych.html Wyobraź sobie (mam ogromną nadzieję, że nie znasz tego z autopsji i...

zgłoś błąd zgłoś błąd