Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Teleznowela

Wydawnictwo: Prozami
4,2 (15 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
8
4
0
3
3
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-928657-2-8
liczba stron
200
język
polski
dodała
foolosophy

Współczesna Warszawa. Czworo trzydziestoparoletnich bohaterów, z których każdy chciałby zmienić swoje życie. Miłosz marzy o pisaniu scenariuszy filmowych. Agata potrzebuje mężczyzny, który sprawi, że jej życie znowu nabierze smaku. Julita pragnie mieć dzieci – na początek choćby jedno. Andrzej chce wreszcie przeżywać swoje życie, zamiast je tylko obserwować. Każde z nich jest gotowe wiele...

Współczesna Warszawa. Czworo trzydziestoparoletnich bohaterów, z których każdy chciałby zmienić swoje życie. Miłosz marzy o pisaniu scenariuszy filmowych. Agata potrzebuje mężczyzny, który sprawi, że jej życie znowu nabierze smaku. Julita pragnie mieć dzieci – na początek choćby jedno. Andrzej chce wreszcie przeżywać swoje życie, zamiast je tylko obserwować. Każde z nich jest gotowe wiele poświęcić, żeby spełnić swoje marzenie. Każde z nich myśli, że nowe życie można zacząć ot tak, w każdej chwili, zapominając o poprzednim. Każde z nich się myli.

„Teleznowela” to błyskotliwa, świetnie napisana opowieść o życiu, jakie charakteryzuje współczesnych trzydziestolatków. Autor z właściwym sobie poczuciem humoru wprowadza nas w świat telewizyjnych seriali, obnażając w sposób prześmiewczy proces ich powstawania, ale i w świat zwykłych ludzkich problemów, z którymi borykają się bohaterowie. Zabiegani, żądni sukcesu w każdej dziedzinie życia, nie zauważają, że gubią po drodze zdolność do współodczuwania i głębokiej komunikacji. Niczym małe dzieci, starają się swoje problemy rozwikłać za pomocą czarodziejskiej różdżki, której rolę w tym przypadku pełni psychoterapeuta, test owulacyjny czy przypadkowy taksówkarz.

Pomiędzy serialem a rzeczywistością istnieje cienka granica, bo tak naprawdę trudno dociec, kto pisze lepsze scenariusze: twórca telenowel czy prawdziwe życie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (33)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1591
anek7 | 2011-06-11
Na półkach: Przeczytane, Włóczykijka
Przeczytana: 07 czerwca 2011

Na początku będzie dygresja - aczkolwiek związana z tematem.
Zdarzyło Wam się kupić książkę tylko dlatego, że opis na okładce sugerował podobieństwo do jakiegoś ukochanego czytadła? Np. "To nowa Bridget Jones!" albo "Jeżeli kochasz bohaterów Tolkiena to pokochasz...", że nie wspomnę tych światowych bestsellerów, które jakoś tak długo zalegają księgarniane półki i tylko łapią kurz? A ile razy hurraoptymistyczne opisy zgadzały się z prawdą?
No właśnie...
I czasem zwyczajnie nie rozumiem dlaczego wydawnictwa strzelają sobie takie "samobóje"? Czy takim wielkim grzechem byłoby napisanie bez ochów i achów, w dwóch zdaniach o czym książka jest? Ciekawe jak wielu czytelników wtedy sięgnęłoby po taką książkę? Ja powiem od siebie - w chwili kiedy widzę takie entuzjastyczne opisy dotyczące książki czy autora o którym nikt lub mało kto słyszał to nawet nie patrzę w tamtą stronę wietrząc li tylko chwyt marketingowy...

Czemu miał służyć ten przydługi wstęp poza możliwością popsioczenia...

książek: 656
LadyBoleyn | 2011-05-29
Przeczytana: 24 maja 2011

O „Teleznoweli” słyszałam już dawno, dlatego ucieszyłam się, kiedy ta książka zawędrowała do mnie w ramach akcji „Włóczykijka”. Pomimo tego, iż przeczytałam kilka negatywnych recenzji na temat tego utworu, nieznana siła przyciągała mnie do tej powieści, której okładka bardzo mi się spodobała. Na granatowym tle możemy dostrzec postać uciekającej dziewczyny, która chyba jeszcze do końca nie wie, co powinna zrobić, oraz mężczyzny, leżącego w łóżku z rezygnacją w oczach. Z pozytywnymi uczuciami pozwoliłam, aby pan Rafał Skarżyński wprowadził mnie do opisanego życia warszawskich trzydziestolatków.

Miłosz to scenarzysta, który próbuje odnaleźć się w świecie show biznesu. Jego dotychczasowa kariera zmienia się, kiedy otrzymuje propozycję napisania scenariuszu do serialu. Zleceniodawcą jest Dżabba, który wierzy w zdolności mężczyzny, jednak sądzi również, iż młodemu artyście przyda się pomoc doświadczonego specjalisty – w tym przypadku Arka. Praca Miłosza zostaje...

książek: 1903
foolosophy | 2010-11-20
Przeczytana: 19 listopada 2010

Rzeczą istotną, która przeważyła szalę "za" do przeczytania tej książki była karykatura (bądź satyra) powstania polskich seriali. Miało być wybrzuszone, trochę dowcipnie, postaci barwne jak na taki obraz karykaturalny. Jednak niewiele się z tego spełniło.

Absurdalny świat bohaterów wydaję się nam zupełnie niespójny. Dopiero gdy kończymy powieść zdajemy sobie sprawę, że każde zachowanie postaci jest odzwierciedlone w teleznoweli. Serial, chociaż lustrzana matka bohaterów, nie ma żadnej spójności. Nie jest nawet ciekawy! Główny bohater, "ruchacz Marcin" to młody mężczyzna, którego życiowy cel to tylko seks. Agata, była dziewczyna twórcy serialu, Miłosza, właśnie w swoim życiu spotyka takiego Marcina. Dziwnym trafem oboje postanawiają mieć dziecko. Bezpłodność Marcina rani go okrutnie. Potwierdzenie męskości nie daje skutku, kolejne harce z Kasią, Jolką, Fasolką nie dają zamierzonego efektu. Nagle trach, Agata prosi Miłosza o nasienie. Coś przewidywalny punkt, ale jakiś zwrot akcji...

książek: 1080
Jusi | 2010-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2010

Bez rewelacji książka, ale autor dzieli się z czytelnikami kilkoma fajnymi spostrzeżeniami. Książka na jeden wieczór :)
Fragment, który utkwił mi w pamięci:
"Proszę Pana, kiedyś można było poznać, że rozmawiają ze sobą ludzie wykształceni, niezależnie o czym mówili. Teraz kurwami i chujami rzucają tak samo wykładowcy uniwersytetu, jak i przysłowiowi szewcy. A wie pan jaka grupa społezna nie nie używa przekleństw i dba jeszcze o to jakim językowiem mówi? Bohaterowie seriali, prosze pana. Tak! Jedyni ludzie, którzy jak się uderzą młotkiem w palec nie mówią "kurwa!", którzy jak im ucieknie autobus sprzed nosa nie mówią "kurwa!", któzy jak ich żona zdradzi z najlepszym przyjacielem nie mówią "kurwa!" którzy jak im ktoś umrze z rodziny nie mówią "kurwa!" i którzy proszę pana jak zobaczą gola strzelonego przez jakiegoś brazylijskiego czarnucha nie powiedzą "ja pierdole", to własnie bohaterowie seriali."

książek: 187
Ania Kostorz | 2013-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2013

Opinia dostępna na www.wywrota.pl

książek: 994
książek: 1521
CultureMatters | 2014-01-24
Przeczytana: styczeń 2010
książek: 3302
Moni | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 564
Dosiak | 2012-09-30
Przeczytana: 02 października 2012
książek: 557
Szatow | 2012-05-08
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 23 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Rafał Skarżycki

Rafał Skarżycki, scenarzysta komiksowy, pisarz, współtwórca postaci Jeża Jerzego oraz Tymka i Mistrza przyznaje się do braków z Dostojewskiego, Joyce'a, a na dodatek z klasyki komiksu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd