Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smak dżemu i masła orzechowego

Seria: Seria z przyprawami
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,08 (65 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
4
7
26
6
11
5
12
4
4
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Voluptuous Delights of Peanut Butter and Jam
data wydania
ISBN
9788392823452
liczba stron
200
słowa kluczowe
wojna, dorastanie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
mad28

Osadzona na tle wojny domowej i umierania kolonii, zachwycająca i mroczna powieść o dorastaniu w Afryce to olśniewający debiut Lauren Liebenberg. Nyree i Cia O'Callohan mieszkają na dalekiej farmie na wschodzie ówczesnej Rodezji w późnych latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. W cieniu zwisających pnączy lasu deszczowego Vumba, pod kuratelą dziadka heretyka, przeżywają czarowne...

Osadzona na tle wojny domowej i umierania kolonii, zachwycająca i mroczna powieść o dorastaniu w Afryce to olśniewający debiut Lauren Liebenberg.

Nyree i Cia O'Callohan mieszkają na dalekiej farmie na wschodzie ówczesnej Rodezji w późnych latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. W cieniu zwisających pnączy lasu deszczowego Vumba, pod kuratelą dziadka heretyka, przeżywają czarowne dzieciństwo zabarwione afrykańskim pogaństwem, wypaczonym katolicyzmem i tradycją opartą na baśniach braci Grimm. Ich świat rozciąga się do wielkiego ogrodzenia, wzniesionego, by zatrzymać "Terrów", z którymi walczy ich ojciec. Dziewczynki nie mają wielkiego pojęcia o tym, co dzieje się poza ich zakątkiem, do czasu, gdy z zewnętrznego świata przybywa do ich domu "bękart" - osierocony kuzyn Ronin, który na zawsze zatruje ich idyllę...

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl/

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (222)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3405
Monika | 2014-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

Wiedziałam, że ta książka jest mroczna. Nie wiedziałam, że nieciekawa.
Już od pierwszej strony czytałam i myślałam o czym innym. Nie cierpię, gdy książka jest na tyle nudna, że w ogóle nie mogę się na niej skupić. Nawet nie próbuję doczytać jej do końca, gdy w kolejce do czytania czeka tyle wspaniałych, ciekawych, wciągających pozycji :)

książek: 1982
izusr | 2011-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok
książek: 903
Monika Adamczyk | 2010-08-31
Przeczytana: 30 sierpnia 2010

Zupełnie przypadkiem niedawno natknęłam się na w miarę nowe wydawnictwo "Smak Słowa". Pozycje, które posiada w swojej ofercie są niezwykle intrygujące. Ja jednak z pewną rezerwą sięgnęłam po jeden z ich tytułow.

"Smak dźemu i masła orzechowego" zainteresował mnie głównie poprzez fakt, że akcja powieści dzieje się w Rodezji. Miałam nadzieję, na poobcowanie co nieco z afrykańską kulturą, poznanie obyczajów z tamtejszego kraju i tamtejszych czasów.

Pod tym względem powieść mnie odrobinę rozczarowała. Jest to historia napisana z perspektywy białej dziewczynki, dla której tak naprawdę świat Afryki też w pewnym sensie jest obcy. Terrowie, czyli tybulcy (walczący o niepodległość), właściwie się nie pojawiają - istnieją jedynie jako źródło odwiecznego braku bezpieczeństwa. W powieści mamy do czynienia z historiami rdzennych rodyjczyków, takim przykładem jest Jobe i jest historia. Te informacje są jednak przekazane nam z dziwnego puntu widzenia, od dziewczynki, które także nie do końca...

książek: 777
kolmanka | 2010-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2011

Lauren Liebenberg zadebiutowała powieścią "Smak dżemu i masła orzechowego" w roku 2008 i tym samym została finalistką nagrody Orange Broadband Award. Autorka swe dzieciństwo spędziła w Rodezji i tam właśnie toczy się akcja książki. Czy zawarła w niej wątki autobiograficzne? Nie wiem, ale mam nadzieję, że nie...

Spoglądamy na dzieciństwo 9-letniej Nyree i jej młodszej siostry Cii. Przypada ono na trudne dla Rodezji czasy. Walka z terrorystami, uporczywe susze, biedna, głód i strach przed wrogami. Dziewczynki jednak mają swój własny magiczny świat. Świat pełen wróżek, magii, wesołych pląsów i beztroski. Mimo wszystkich przeciwności losu, ich życie rodzinne jest przepełnione miłością, troską o siebie nawzajem i marzeniami. Nie ulega wątpliwości, że są ze sobą bardzo zżyte.

Spokój zaburza 14-letni Ronin, kuzyn dziewczynek, który pewnego dnia staje się jednym z domowników rodziny. W umyśle tego chłopca czai się coś mrocznego. Jego postępowanie mrozi krew w żyłach i wprowadza...

książek: 542
Tintinka | 2013-08-10
Przeczytana: sierpień 2013

Prze... No właśnie prze..co? Przedziwna do tej powieści trochę pasuje, ale nie oddaje wszystkiego, przezabawana - na pewno nie, chociaż momentami można się uśmiechnąć. Przesstraszajaca - o tak !! Trochę tak, wątki z życia Afrykanerów, szorstkość Oupa(dziadek). Odrobinę, przeładowana - o co to , to nie. Może przesłodka, bo przecież narrację prowadzi mała dziewczynka - oo to też nie do końca, bo są tu robaki, choroby, odrobina przemocy, pomieszane jednak ze smakiem dżemu, ciekaością i ufnością do świata. Można by wymieniać i wymieniać, mimo że powieść nie za długa, ale żadne słowo do końca nie określa tej powieści i to jest w niej właśnie genialne. Ciekawa i taka "pomiędzy" spowodowała, że przeczytałam ją jednym tchem. Emocje mi się udzieliły, a w duszy obudził się jakiś tętent Czarnego lądu. Polecam bo jest tu jakaś magia, napięcie i to "coś".

książek: 0
| 2010-09-20
Na półkach: Przeczytane

Afryka jest przepięknym kontynentem, na którym od lat toczone są różnego rodzaju wojny. Wyszukując informacji w internecie nie raz natchnęłam się na informacje opisujące piekło, które przeżywają mieszkańcy takich państw, jak: Demokratyczna Republika Konga, Liberia, czy też Czad.

Lauren Liebenberg jest debiutującą pisarką, która najmłodsze lata swojego dzieciństwa spędziła w Rodezji, gdzie na własne oczy obserwowała ludzką tragedię. Mimo, że jeszcze jako dziecko opuściła tereny dzisiejszego Zimbabwe, to nie sądzę by kiedykolwiek zapomniała o toczącej się w tamtych czasach wojnie domowej.

"Smak dżemu i masła orzechowego" to książka opowiadająca o losach dwóch sióstr - Nyree i Cia. Dziewczyny w sielskiej atmosferze całymi dniami obserwują otaczający je świat i w zasadzie nie muszą się o nic martwić. Wszystko do dnia, w którym do ich domu wprowadza się osierocony kuzyn Ronin. Wtedy okazuję się, że nic nie jest takie, jak im się do tej pory wydawało...

Muszę przyznać, iż pani...

książek: 338
constans28 | 2015-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 czerwca 2015

"Zapachy podobnie jak muzyka mają moc przechowywania wspomnień"

Opowieść utkana ze wspomnień dzieciństwa spędzonych w Rodezji.Afryka widziana oczami małej dziewczynki. Smaki, zapachy, krajobrazy, które na zawsze pozostały w pamięci...dawne pogańskie wierzenia i dalekie odgłosy wojny...
Smutna i piękna to książka. O przemijaniu dawnego porządku świata...

książek: 1263
Nie_mogę_bo_czytam | 2014-03-12
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2014

Bardzo ciepła (choć momentami smutna i gorzka) opowieść o siostrzanej miłości i o pełnym magii otaczającym ją świecie.
Bardzo polecam, warto przeczytać!

P.S. Zapraszam: facebook.com/boczytam

książek: 74
orchidea | 2012-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2010

Troszkę smutna ta powieść, ale bardzo się cieszę, że wpadła w moje ręce.
Właściwie to jestem wdzięczna Kalio, bo o u niej na blogu się jej dopatrzylam.
Autorka przedstawiła tu kilka obrazków z życia dorastającej dziewczynki, jej losy dzieją się na tle politycznego tła ówczesnej Afryki Południowej.
Bohaterka powieści ma młodszą siostrę, z którą jest bardzo zżyta.
Obie wierzą w bajkowy świat wróżek i tajemne moce przyrody, odkrywają sekrety rodzinne pozostawione w pamiątkach na strychu.
Dziewczynki znajdują się właściwie tylko pod opieką matki, bo ojciec przebywa często na froncie, a dziadek powoli popada w demencję starczą.
Pozycja warta polecania i na pewno nie "płytka"

Cytaty:

"(...) pasożyty, które włażą w tyłek, to nadal pasożyty, tylko bardziej brązowe" (str. 63)
"(...) a zapachy, podobnie jak muzyka, mają moc przechowywania wspomnień" (str. 112)

"Dorośli pobożnie i szlachetnie wypowiadają się o mądrości przychodzącej wraz z wiekiem i takie tam, ale w...

książek: 514
żabka | 2016-11-24
Przeczytana: 24 października 2016

Bardzo dobra opowieść o dzieciństwie, dorastaniu czasem zbyt wczesnym. O tym jak kształtuje się nasz światopogląd i o przyjaźni.
Jest w tej książce coś magicznego i w tym można się zakochać.

zobacz kolejne z 212 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd