rozwińzwiń

Dziewczyna, która pływała z delfinami

Okładka książki Dziewczyna, która pływała z delfinami autora Sabina Berman, 9788324017669
Okładka książki Dziewczyna, która pływała z delfinami
Sabina Berman Wydawnictwo: Znak literatura piękna
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
La mujer que buceó dentro del corazón del mundo
Data wydania:
2011-06-13
Data 1. wyd. pol.:
2011-06-13
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324017669
Tłumacz:
Małgorzata Moś
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczyna, która pływała z delfinami w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziewczyna, która pływała z delfinami

Średnia ocen
6,4 / 10
515 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczyna, która pływała z delfinami

Sortuj:
avatar
397
397

Na półkach: ,

I w żaden sposób nie dziwi mnie fakt tak wielkiego zainteresowania książką Sabiny Berman na całym świecie, bo stworzyła dzieło wybitne. Pojawia się powieść, która już od pierwszych stron wprowadza czytelnika w tak zaskakującą, piękną i zjawiskową historię Ja zwanej później Karen, iż dopiero poznanie jej osobiście da ten niezwykły w każdym aspekcie wyraz, jaki pojawi się po lekturze na twarzy zaskoczonego czytelnika.

Każdy, kto na niego spojrzy będzie miał świadomość, że zaniemówił z wrażenia. Przejęty czymś niezwykłym nie dostrzega otaczającego go świata i długo jeszcze nie potrafi się otrząsnąć z wrażenia po podróży do Mazatlan i spotkania z Karen. Tak właśnie jest, bo każdy, kto spotka na początku tę niepozorną dziewczynkę, z czasem młodą dziewczynę, obcując finalnie z dojrzałą kobietą, nigdy nie będzie już taki sam. (...)

W pełnym spojrzeniu do odkrycia
w poniższym linku:
https://bit.ly/1001ksiazek

I w żaden sposób nie dziwi mnie fakt tak wielkiego zainteresowania książką Sabiny Berman na całym świecie, bo stworzyła dzieło wybitne. Pojawia się powieść, która już od pierwszych stron wprowadza czytelnika w tak zaskakującą, piękną i zjawiskową historię Ja zwanej później Karen, iż dopiero poznanie jej osobiście da ten niezwykły w każdym aspekcie wyraz, jaki pojawi się po...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
117

Na półkach:

Recenzja książki pt. "Dziewczyna, która pływała z delfinami" autorka: Sabina Berman
cyt. "Nauczyć się być na nowo. Być i patrzeć. Widzieć wszystko takim, jakie jest i to jakie jest dziś, bo nie wiemy, czy jutro będzie takie samo".
cyt. " Nie pozwól, by kiedykolwiek ktokolwiek mówił ci, że jesteś gorsza. Nie jesteś gorsza tylko inna". (cytaty zawarte w ww. książce)

Książka Sabiny Berman przedstawia losy dziewczyny o imieniu Karen. Od najmłodszych lat funkcjonowała inaczej niż rówieśnicy. Nie mówiła, z trudem egzystowała wśród ludzi. Nie potrafiła okazywać uczuć, emocji. Zaczęła szukać swojej drogi. Spełnienie przyniosło jej prowadzenie działalności na rzecz zwierząt oraz obcowanie z przedstawicielami braci mniejszej.
Pomysł i idea książki były niewątpliwie piękne. Jednak po zapoznaniu się z cytatem, który został umieszczony na okładce pozycji cyt. "Opowieść na miarę bestsellerowego Forresta Gumpa" w trakcie czytania poczułam rozczarowanie. Myślałam, że w treści odnajdę wiele wartościowych wątków, skłaniających do refleksji. Tak się jednak nie stało. Fabułę często charakteryzowała monotonia, pobieżne ujęcie istotnych problemów. Słowem najczęściej wirującym w głowie był tuńczyk... Pojawiały się piękne cytaty, wskazujące na to, co ważne, jednak w zestawieniu z "Forrestem Gumpem" priorytetowe zagadnienia zostały spłycone. Istotna problematyka powinna być przepełniona emocjami, które oddziaływałyby na czytelnika. Tak się jednak nie stało. Każdy, kto sięgnie po tę książkę z pewnością będzie miał swoją opinię na jej temat. Myślę jednak, że minusy- szczególnie po porównaniu pozycji z "Forrestem Gumpem"- będą zauważalne.

Recenzja książki pt. "Dziewczyna, która pływała z delfinami" autorka: Sabina Berman
cyt. "Nauczyć się być na nowo. Być i patrzeć. Widzieć wszystko takim, jakie jest i to jakie jest dziś, bo nie wiemy, czy jutro będzie takie samo".
cyt. " Nie pozwól, by kiedykolwiek ktokolwiek mówił ci, że jesteś gorsza. Nie jesteś gorsza tylko inna". (cytaty zawarte w ww. książce)

...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
909
858

Na półkach: , ,

Podobała mi się narracja w tej książce - z dwóch powodów. Po pierwsze - ostatnio jest moda na narrację z punktu widzenia kilku bohaterów, a tutaj mamy po prostu jedną opowiadającą historię osobę. Po drugie - jest to osoba autystyczna. Nie mam doświadczenia w takich relacjach, ale tutaj ujęła mnie szczerość i bezpośredniość wypowiedzi, zarówno w przedstawieniu faktów, jak i przedstawieniu myśli narratora. Do tego dochodzi jeszcze bardzo interesujący temat budowania swojej asertywności wraz z dorastaniem oraz nietypowe otoczenie, jak meksykańska fabryka tuńczyka. Intrygujące i orzeźwiające!

Podobała mi się narracja w tej książce - z dwóch powodów. Po pierwsze - ostatnio jest moda na narrację z punktu widzenia kilku bohaterów, a tutaj mamy po prostu jedną opowiadającą historię osobę. Po drugie - jest to osoba autystyczna. Nie mam doświadczenia w takich relacjach, ale tutaj ujęła mnie szczerość i bezpośredniość wypowiedzi, zarówno w przedstawieniu faktów, jak i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1917
1916

Na półkach:

Gdybym miała jeszcze raz czytać tę książkę, wzbogacona o mądrość po fakcie, powiedziałabym sobie – Zapomnij o tym napisie na książce!
"Opowieść na miarę bestsellerowego FORRESTA GUMPA."
Wyrzuć go razem z kontekstem całkowicie z głowy! Tytuł też wyrzuć! Potem stworzysz sobie własny. Wyczyść też całkowicie wyobraźnię z porównań i sugestii.
Sio! Precz z umysłu!
Ma zostać tylko twoja tabula rasa i Ja. To znaczy ona. Karen z autyzmem wysokofunkcjonującym. Panna Zdolna Inaczej, jak określali ją inni. Dziewczyna mówiąca o sobie Ja, bo to było pierwsze słowo, jakie nauczyła się wymawiać i jakim rozpoczęła proces myślenia na kilka lat po tym , gdy zaczęła istnieć. Jakim również rozpoczęła opowieść o sobie, swoją historię życia. Tak jak ona ją widziała, prosto, faktograficznie i bez fantazji, nadinterpretacji, sugestii, znienawidzonych metafor i eufemizmów oraz pokrętnej dyplomacji, zaciemniających i wypaczających widzenie otaczającej rzeczywistości. Piękno świata, którego nie dostrzegali standardowi ludzie, zamknięci w egoistycznej bańce samouwielbienia, "w której widzi i słyszy się tylko to, co ludzkie, i w której tylko to, co ludzkie ma znaczenie, a wszystko inne to zaledwie krajobraz, towar albo pożywienie". Ślepi, nieczuli, skupieni tylko na własnych emocjach i potrzebach, uciekający w świat fantazji rozumianej jako "filozofia, religia lub historie o rzeczach, które nie istnieją", by wyobrażać je sobie, mimo ich namacalnego współistnienia, obecności w rzeczywistości, przed oczami, na wyciągniecie ręki. Według niej to oni byli autystyczni. Ale Karen nie poprzestała tylko na tym wniosku i to ją odróżnia od morza narzekających ludzi na niski stan kondycji moralnej i duchowej ludzkości. Poszła dalej w swoich rozmyślaniach, wskazując przyczynę tego zjawiska wyobcowania i znieczulicy. Odważyła się sprzeciwić nie tylko werbalnie, ale i całym swoim życiem kartezjańskiej tezie – Myślę, więc jestem. Przeciwstawiając jej swoją – "Jestem, więc myślę." Ale to jeszcze nie wszystko. Rzuciła wyzwanie dotychczasowemu porządkowi społecznemu, zbudowanemu na myśli Kartezjusza, której utrwalaniu sprzyja religia, stawiająca na szczycie piramidy ważności – człowieka, coraz bardziej zamykającego się na świat zewnętrzny, na inne istoty żyjące. Rzuciła też wyzwanie Bogu, koncentrującym się na człowieku i na tym co on robi lub czego nie robi, "który stwarza świat i ciała niebieskie, a potem sam zamyka się w ludzkiej bańce".
Nawet nie wiem kiedy zaczęłam myśleć jak Karen, patrzeć jej oczami, stosować jej logikę, widzieć rzeczywistość bezpośrednio. To było bardzo niebezpieczne doświadczenie. Bo jak zgodzić się z poglądem, że Bogiem jest wszystko co nieznane, nienazwane, a to co znane po prostu jest, istnieje bez miejsca między nimi na cud? Jak nie przyznać jej racji, że Kościół utwierdza ludzkość w siedemnastowiecznych poglądach Kartezjusza, bazujących na podkreślaniu wyobcowujących różnic między człowiekiem a zwierzęciem, a odrzuca poglądy Karola Darwina podkreślające podobieństwa między gatunkami?
I dlaczego właściwie piszę o warstwie filozoficznej tej powieści, zamiast o trudnym dorastaniu Karen w tym normalnym dla mnie, a dla niej autystycznym świecie?
Bo ona sama uważała, że tym, co pomiędzy najistotniejszymi punktami w treści, nie warto zawracać sobie głowy. To tylko najmniej ważny wypełniacz, a jej życie jest takim wypełniaczem, nośnikiem, tłem, by móc zrozumieć to, co miała najważniejszego do przekazania. A co tak usilnie staram się przelać na papier, jakbym miała przed sobą co najmniej esej Leszka Kołakowskiego, a nie życie i poglądy autystycznej dziewczyny, która kończy szkołę, połowę studiów, prowadzi biznes w branży rybnej i stara się żyć, współodczuwając każdą istniejącą istotę ziemską.
Bzdurzy?
To jak wytłumaczyć konieczność organizowania kampanii na rzecz empatii dla zwierząt pod jakże wiele mówiącym hasłem – Zwierzęta są jak ludzie. Czują!? Kim się staliśmy, że musimy uczyć się dostrzegać cierpienie zwierząt? Przez kogo jesteśmy wychowywani, że nie jesteśmy w stanie dostrzec podobieństw? Jakimi treściami jesteśmy indoktrynowani, że współodczuwania nadal musimy się uczyć w XXI wieku? I najważniejsze pytanie – Kto jest odpowiedzialny za nasz autyzm?
Niezwykła filozoficzno-psychologiczna opowieść. Odkrywcza, rewolucyjna, wstrząsająca moimi dotychczasowymi poglądami, odważna, ukryta pod niepozorną okładką, której ciężar treści autorka podała w tak mistrzowsko lekkiej i przystępnej formie. Pod tytułem, który mógł wymyślić tylko człowiek standardowy z upodobaniem do eufemizmów i metafor.
http://naostrzuksiazki.pl/

Gdybym miała jeszcze raz czytać tę książkę, wzbogacona o mądrość po fakcie, powiedziałabym sobie – Zapomnij o tym napisie na książce!
"Opowieść na miarę bestsellerowego FORRESTA GUMPA."
Wyrzuć go razem z kontekstem całkowicie z głowy! Tytuł też wyrzuć! Potem stworzysz sobie własny. Wyczyść też całkowicie wyobraźnię z porównań i sugestii.
Sio! Precz z umysłu!
Ma zostać tylko...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1352
127

Na półkach: , , ,

Autystyczna opowieść o autystycznej dziewczynie, Świat innymi oczami. Nie da się opisać, trzeba przeczytać. Po prostu.

Autystyczna opowieść o autystycznej dziewczynie, Świat innymi oczami. Nie da się opisać, trzeba przeczytać. Po prostu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1942
1330

Na półkach: ,

Na okładce książki znajduje się porównanie do Forresta Gumpa, więc najpierw przeczytałam książkę o Forreście, żeby mieć jakieś odniesienie. Szczerze mówiąc nie na wiele mi się to przydało, bo to zupełnie odmienne historie i chyba nawet niepotrzebna była tej książce taka reklama.
Sara Berman to Meksykanka, co już czyni tę pozycję interesującą, bo nie tak często stykam się z literaturą tego kraju.
Książka jest na swój sposób wyjątkowa: ciekawa, niepokojąca, niesamowita, na pewno niezapomniana.
To historia Karen, napisana w formie wspomnień od czasów dzieciństwa, przez młodość, studia, aż do życia dojrzałej kobiety - kobiety sukcesu, która z powodzeniem prowadzi biznes.
Całe jej życie naznacza autyzm, na który choruje.
To postrzeganie świata przez Karen czyni tę opowieść tak niesamowitą.
Jej świat jest jednocześnie prosty i skomplikowany. Jej poglądy bezkompromisowe. Obok spontaniczności i bezpośredniości pojawia się wyłączenie i odseparowanie.
Karen nie potrafi kłamać, nie uznaje metafor, nie potrafi użyć wyobraźni. Uznaje tylko to, co rzeczywiste. Prawda w czystej postaci, tylko czerń i biel, bez jakichkolwiek odcieni szarości. Przychodzi jej się dostosować do społeczeństwa, chociaż dla nie to droga przez mękę - fragment o ćwiczeniu min, by przybrać odpowiedni wyraz twarzy do danej sytuacji - mocno przemawia do wyobraźni.
To z pewnością fascynująca lektura.

Na okładce książki znajduje się porównanie do Forresta Gumpa, więc najpierw przeczytałam książkę o Forreście, żeby mieć jakieś odniesienie. Szczerze mówiąc nie na wiele mi się to przydało, bo to zupełnie odmienne historie i chyba nawet niepotrzebna była tej książce taka reklama.
Sara Berman to Meksykanka, co już czyni tę pozycję interesującą, bo nie tak często stykam się z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1062
854

Na półkach: , ,

Aaale mnie ta książka rozczarowała... Nic tylko tuńczyki i tuńczyki... A taki potencjał w głównej bohaterce. Taką piękną powieść można było stworzyć...

Aaale mnie ta książka rozczarowała... Nic tylko tuńczyki i tuńczyki... A taki potencjał w głównej bohaterce. Taką piękną powieść można było stworzyć...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1313
123

Na półkach: , ,

Wyjątkowa. Może nie czyta się jej z zapartym tchem, ale porusza i odkrywa prostotę istnienia w sposób bardzo osobliwy. Punkt widzenia autystycznej bohaterki bardzo różni się od sposobu postrzegania świata osób - jak nas ona określa - neuronormatywnych. A jednak to dla nas jest to postrzeganie pouczające i wartościowe. To my możemy w nim odkryć rzeczy, których sami odkryć nie potrafimy. Ważna książka. Myślę, że nie tylko dla mnie.

Wyjątkowa. Może nie czyta się jej z zapartym tchem, ale porusza i odkrywa prostotę istnienia w sposób bardzo osobliwy. Punkt widzenia autystycznej bohaterki bardzo różni się od sposobu postrzegania świata osób - jak nas ona określa - neuronormatywnych. A jednak to dla nas jest to postrzeganie pouczające i wartościowe. To my możemy w nim odkryć rzeczy, których sami odkryć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
483
371

Na półkach: ,

Z tuńczykami!!

Z tuńczykami!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
271
162

Na półkach: ,

Fakt książka ma za dużo, dużo za dużo tuńczyka. Czasami miałam wrażeni jakbym czytała podręcznik.
Jak już to uda się zaakceptować to książkę czyta się naprawdę lekko.
Karen wypracowała sobie własną strategię kontaktu z ludźmi "normalnymi". Dzięki wsparciu ciotki nie daje się wyrzucić ze społeczeństwa a wręcz przeciwnie, ze swoją innością rzuca wyzwanie.
Minusem jest, oprócz tuńczyków, niezrozumiałe zakończenie.

Fakt książka ma za dużo, dużo za dużo tuńczyka. Czasami miałam wrażeni jakbym czytała podręcznik.
Jak już to uda się zaakceptować to książkę czyta się naprawdę lekko.
Karen wypracowała sobie własną strategię kontaktu z ludźmi "normalnymi". Dzięki wsparciu ciotki nie daje się wyrzucić ze społeczeństwa a wręcz przeciwnie, ze swoją innością rzuca wyzwanie.
Minusem jest, oprócz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1466 użytkowników ma tytuł Dziewczyna, która pływała z delfinami na półkach głównych
  • 804
  • 662
327 użytkowników ma tytuł Dziewczyna, która pływała z delfinami na półkach dodatkowych
  • 188
  • 36
  • 30
  • 26
  • 15
  • 11
  • 11
  • 10

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dziewczyna, która pływała z delfinami

Więcej
Sabina Berman Dziewczyna, która pływała z delfinami Zobacz więcej
Sabina Berman Dziewczyna, która pływała z delfinami Zobacz więcej
Sabina Berman Dziewczyna, która pływała z delfinami Zobacz więcej
Więcej

Video

Video