Dziewczyna, która pływała z delfinami

Tłumaczenie: Małgorzata Moś
Wydawnictwo: Znak
6,39 (503 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
54
8
47
7
122
6
125
5
79
4
23
3
25
2
7
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La mujer que buceó dentro del corazón del mundo
data wydania
ISBN
978-83-240-1766-9
liczba stron
232
język
polski
dodał
wrzesniowa

Karen zawsze była inna. Kiedy ciotka odnalazła ją w pustym domu, dziewczynka nie potrafiła mówić, czytać, pisać ani przebywać wśród ludzi. Nie wiedziała, co znaczy smutek, radość czy miłość. Miała za to niemal fotograficzną pamięć i niezwykle oryginalne spojrzenie na świat. Dobrze czuła się tylko, nurkując w głębiach oceanu, wśród ryb i delfinów. Żeby żyć wśród ludzi, musiała się nauczyć...

Karen zawsze była inna. Kiedy ciotka odnalazła ją w pustym domu, dziewczynka nie potrafiła mówić, czytać, pisać ani przebywać wśród ludzi. Nie wiedziała, co znaczy smutek, radość czy miłość. Miała za to niemal fotograficzną pamięć i niezwykle oryginalne spojrzenie na świat. Dobrze czuła się tylko, nurkując w głębiach oceanu, wśród ryb i delfinów. Żeby żyć wśród ludzi, musiała się nauczyć najtrudniejszego - wyrażania najprostszych emocji. Niezwykle uzdolniona, o ponadprzeciętnej inteligencji Karen nie jest według innych zdolna do miłości.
Ale czym innym kieruje się dziewczyna, która zrobi wszystko, by skrócić cierpienia zabijanych zwierząt? Jej nowatorskie metody zmieniły świat i nie wszyscy potrafią to zaakceptować. Lecz Karen nie interesuje to, co myślą o niej inni. Karen wie, co jest ważne.

Dziewczyna, która pływała z delfinami to wspaniała podróż w głąb ludzkiego umysłu, pokazująca, jak wiele zależy od punktu widzenia i wrażliwości każdego z nas, a zarazem jak mało mamy wpływu na to, co dzieje się w naszym życiu. Sabina Berman stworzyła meksykańską wersję Forresta Gumpa w kobiecym wydaniu. Zamiast pudełka czekoladek jest puszka tuńczyka z napisem „bezpieczne dla delfinów” i „wolne od stresu”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1477)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 29707
Książkowa-Fantazja | 2013-10-17
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

„Nie pozwól, by kiedykolwiek ktokolwiek mówił ci, że jesteś gorsza. Nie jesteś gorsza tylko inna.”

O Forreście Gumpie słyszał chyba każdy. Wspominam, o tym, ponieważ "Dziewczyna, która pływała z delfinami" jest porównywana do tamtej historii. Pytanie brzmi: Czy słusznie?

Główną bohaterką jest Karen, która nie mówi, a swoim zachowaniem przypomina wręcz dzikuskę. Jej życie odmienia się po przyjeździe ciotki Isabelle, która przejmuje piecze nad dziewczynką, a także dom i firmę Pociecha, która zajmuje się przetwórstwem tuńczyków. Kobieta odkrywa, iż ma do czynienia z dzieckiem autystycznym. Karen mimo, iż nie potrafi okazywać i rozróżniać uczuć, a jej iloraz inteligencji zatrzymał się na określonym poziomie, to posiada niezwykłą pamięć. Chociaż przeprowadzone testy świadczą o debiliźmie i idiotyźmie dziewczynki, to wykazują także przejaw geniuszu. Isabelle stara się wykorzystywać atuty Karen, dlatego też dziewczyna się w jakimś stopniu robi postępy, ale nie zatraca przy tym własnej...

książek: 5889
teri | 2014-06-10
Przeczytana: 09 czerwca 2014

Przede wszystkim ta ksiazka powinna byc zatytulowana "Dziewczyna,ktora plywala z tunczykami",poniewaz o delfinach nie ma w niej prawie nic,natomiast o tunczykach az za duzo...chociaz tytul oryginalny brzmi "Ja zanurzona w centrum swiata".Autyzm,ekologia i humanitarny uboj zwierzat.O tym jest ta opowiesc...Ni ziebi,ni grzeje....La storia di una ragazza è....tonno...
Serdeczne podziekowania dla dony!

książek: 3392
Danway | 2012-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2012

Czy Wydawnictwo może zrobić złą reklamę wydawanej przez siebie książce? Odpowiedź brzmi: tak. Porównując tę książkę z Forrestem Gumpem to jak porównywać Miasteczko Salem z Sagą Zmierzch. I tu i tu są wampiry. W przedstawionej książce, podobnie jak w Forreście, jest osoba opóźniona umysłowa. I tu by się podobieństwa kończyły, może poza pierwszoosobową narracją.

Główna bohaterka oprócz tego, że jest opóźniona jest także autystyczna. Przez bardzo długi czas żyje w swoim własnym świecie. Nie potrafi mówić, pisać i jest na wpół dziką istotą, która żyje w dziurze pod domem, z której ma bardzo bliski kontakt z naturą, którą bardzo kocha.

Przez pewien czas książkę czytało się ciężko. Trudno było się wczuć w Karen i w jej świat. Nieoznacza to, że książka jest zła, wręcz przeciwnie jest wspaniała i z tego miejsca wielkie słowa uznania dla Sabiny Berman, która tak świetnie się wczuła w rolę autystycznej dziewczyny, której rozumowanie świata leży, gdzieś pomiędzy idiotami i imbecylami....

książek: 5563
Zapatrzona_W_Książki | 2011-07-25
Na półkach: Przeczytane, Recenzyjnie
Przeczytana: 24 lipca 2011

„Mówię o tym, bo to duża różnica między mną, a ciotką – ona uważa, że słowa to rzeczy, które istnieją. Ja natomiast wiem, że to tylko zlepki dźwięków, bo rzeczy, które istnieją, nie potrzebują słów, żeby istnieć”*

Nigdy tak naprawdę nie wiemy co siedzi w głowie człowieka, który boryka się z chorobami umysłowymi. Czego się boi, co sprawia mu radość. Najtrudniej chyba odgadnąć uczucia człowieka autystycznego. Taki człowiek nie zna ironii, smutku, radości. Dla niego czarne to czarne, a białe to białe. Przedstawiam Wam Karen – dziewczynę z innym spojrzeniem na świat.

Wszystko zaczęło się od momentu śmierci siostry Izabelle, która przyjeżdża by odziedziczyć przetwórnie tuńczyka do Mazatlan. Kobieta nie spodziewała się, że oprócz niej i Grubaski ktoś jeszcze zamieszkuje dom siostry. Pewnej nocy spotyka Stworzenie (Karen). Stworzenie jest zdziczałe, nie mówi, nie pisze i najwyraźniej jest dzieckiem zmarłej siostry. Ciotka postanawia zaopiekować się siostrzenicą i uczy ją wszystkiego...

książek: 2285

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/06/dziewczyna-ktora-pywaa-z-delfinami.html

książek: 491
Bursikowa | 2018-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2018

Aaale mnie ta książka rozczarowała... Nic tylko tuńczyki i tuńczyki... A taki potencjał w głównej bohaterce. Taką piękną powieść można było stworzyć...

książek: 2756
8_oclock | 2015-05-27
Na półkach: Przeczytane

Nie znam hiszpańskiego, ale z pewnością w tytule nie ma nic o delfinach. Tłumacz google podaje "Kobieta nurkująca w sercu świata", być może z błędami, ale uwalnia tytuł od pretensjonalności w wydaniu polskim. Serce świata dla mnie jest w jakiś sposób adekwatne do osobowości bohaterki. Kobieta przejęła przetwórnię tuńczyka, nurkowała, jeśli już, z tuńczykami i wystąpiła w ich obronie. Gdzieś tam przewinął się delfin, ale książka zwraca uwagę na tuńczyka, a bohaterka nie musi być podobna do "Foresta Gumpa!", żeby przeczytać powieść.

książek: 1651
Isadora | 2011-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2011

Mam przed sobą jedną z tych książek, których tytuł tak bardzo działa na wyobraźnię i wywołuje tak błogie i pozytywne skojarzenia, że o frustrację przyprawiłoby mnie ominięcie rzeczonej lektury.
Powodowana niecierpliwością i stale rosnącą ciekawością zanurzyłam się w lekturze niczym jej główna bohaterka w oceanie; nie musiałam długo czekać, by zalała mnie fala emocji i wrażeń, na które byłam kompletnie nieprzygotowana, a które pochłonęły mnie bez reszty.
I pal licho nietrafiony tytuł (choć przyznam, że niemal do ostatniej strony zastanawiałam się, kiedy pojawią się wreszcie delfiny, a im bliżej końca, tym intensywniej główkowałam, jak też nagle zostaną zgrabnie wplecione w fabułę... No cóż, delfiny pozostały epizodyczne, a tuńczyki pewnie dysponowały zbyt mało wdzięczną nazwą, by znaleźć się w tytule), a raczej jego polskie tłumaczenie; ta piękna, trafiająca wprost do serca opowieść pozwala nie tylko zatrzymać się w biegu i spojrzeć na świat z całkiem innej perspektywy, lecz także...

książek: 2665
Monika | 2012-08-31
Na półkach: Zwierzakowo, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 31 sierpnia 2012

Historia opisana w książce jest tak niezwykła jak niezwykła jest dziewczynka z jej okładki. Opowieść ta jest o tym, co inne, nieakceptowane, odbiegające od normy. Pewnie dlatego tak bardzo mi się spodobała!

Czytając tę książkę momentami zastanawiałam się, która z nas tak naprawdę ma autyzm - bohaterka czy ja? Postrzeganie świata przez Karen wydało mi się tak zdrowe, jak mało co na tym świecie!

Mam tylko wielką ochotę zmienić tytułowego delfina na tuńczyka. Ale zapewne wtedy książka sprzedawałaby się gorzej ;)


justi -> jeszcze raz wielkie dzięki za tę nieprzeciętną, piękną historię :)

książek: 663
Ewa-Książkówka | 2012-06-13
Przeczytana: 11 czerwca 2012

1. Nie umiem kłamać.
2. Nie mam wyobraźni. To znaczy nie bolą mnie ani nie martwią rzeczy, które nie istnieją.
3. Wiem, że wiem tylko to, co wiem, i jestem pewna, że nie wiem tego, czego nie wiem,
a jest tego dużo więcej.[1]


Nie, nie! To nie o mnie mowa w powyższym cytacie, choć nie kryję, że są chwile w moim życiu, w których chciałabym funkcjonować na co dzień mając za dewizę te trzy punkty. Dlaczego? O tym za chwilę. Najpierw opowiem Wam co nieco o autorce tych słów, którą jest bardzo specyficzna i wyjątkowa osoba.

Ma na imię Karen i dla 90% populacji ludzkiej jest ucieleśnieniem pogranicza pojęć imbecylizmu i debilizmu. Dla 10% jest zaś nieodgadnionym geniuszem. Karen to dziewczyna ociężała umysłowo, która przez długi okres swojego życia nie mówi, nie potrafi pisać ani czytać, a jej codzienność wypełnia smakowanie piasku na plaży i nagie morskie kąpiele pośród delfinów. Mimo to, pewnego dnia, staje się znaczącą osobą w firmie (przetwórni tuńczyka), którą jej ciotka...

zobacz kolejne z 1467 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd