Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść o dwóch miastach

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Tadeusz J. Dehnel
tytuł oryginału
A Tale of Two Cities
wydawnictwo
Czytelnik
data wydania
liczba stron
448
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
dodała
bythewoods
7,46 (125 ocen i 13 opinii)

Opis książki

Rozgrywająca się w osiemnastowiecznym Paryżu i Londynie opowieść o losach francuskiego arystokraty i angielskiego prawnika w przededniu Francuskiej Rewolucji.

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 497

Podobno kocha się za nic, ale ja pokochałam Dickensa za coś. I to za wielkie, poruszające i przerażające „coś”. Za „Opowieść o dwóch miastach”. Ten niesamowity autor poderwał mnie w sposób bardzo sadystyczny; pojawił się na kilka wieczorów, postawił wiele pytań, zburzył dotychczasowy światopogląd i odszedł, nie dając jednoznacznej odpowiedzi. Teraz siedzę i myślę o Dickensie, o owych dwóch miastach, którymi okazują się Londyn i Paryż, o złych ludziach i dobrych ludziach, choć bardzo ciężko odróżnić mi teraz jednych od drugich…

W „Opowieści o dwóch miastach” poznajemy między innymi młodego, zapitego prawnika, arystokratę, który zrezygnował z dziedzictwa, aby nauczać, starego lekarza, więzionego bezpodstawnie przez osiemnaście lat we francuskim więzieniu oraz jego piękną i wrażliwą córkę. Wkrótce ze swojego spokojnego, pełnego miłości życia trafią w sam środek piekła na ziemi, do Francji opętanej rewolucją.
Ciężko jest dokładnej przedstawić bohaterów, bo ich losy zmieniają się...

książek: 386
Joanna | 2012-06-28
Przeczytana: 2012 rok

To była pierwsza przeczytana przeze mnie książka Dickensa. Akcja rozgrywa się, jak sam tytuł wskazuje, w dwóch miastach: Londynie i Paryżu.
Na początku poznajemy historię doktora Manette, byłego więźnia Bastylii, który zmaga się ze swoimi wspomnieniami okrucieństwa francuskiej arystokracji, niesłusznego oskarżenia, utraty żony i małej córki oraz ciasnej, zimnej celi, w której spędził przeszło osiemnaście lat.

Córka doktora, Lucy (która po latach zabiera go do domu) jest piękną blondynką, którą Dickens opisuje jako dobrą i troskliwą wobec ojca, ale moim zdaniem, nie ma w niej żadnej cechy, która wyróżniałaby ją na tle ogółu. Nie mogę dopatrzeć się w niej niczego ciekawego. Jest łagodna, dobra i tyle.

Kolejnym bohaterem jest Charles Darnay, francuski arystokrata, który widząc tyranię swoich rodaków z wyższych sfer, postanawia wyrzec się tytułu i zamieszkać w Londynie. Tak jak Lucy, Darnay ukazany jest jako człowiek honorowy i szlachetny. Trzeba również przyznać, że nie brakuje mu...

książek: 965
Natsu | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane, 2014

Niezwykła książka o historii, miłości, oddaniu, przyjaźni, nędzy, nieszczęściu, nienawiści, nadziei i poświęceniu - to wszystko ma w sobie "Opowieść o dwóch miastach" Charlesa Dickensa, opowieść o Londynie i Paryżu, kobiecie i zakochanych w niej dwóch mężczyznach, rewolucji, żądaniu praw, ubóstwie i adaptacji w nowym życiu przez ojca bohaterki.
Książka mnie zachwyciła, a autor pokazał świadectwo swojej zasłużonej sławy. Sam tytuł mi się podoba.
Niesamowity i bogaty język przenosi czytelnika w czasy Rewolucji Francuskiej, czytając to po prostu się tam jest, widzi się rzeź na ulicach Paryża i czuje strach oraz okrucieństwo jego mieszkańców. Kreacje stworzone przez Dickensa są prawdziwymi ludźmi, którzy kochają, nienawidzą, czują zrezygnowanie, wielkie nadzieje, są zwykli, a w innych fragmentach przedstawieni w sposób wzniosły, widzimy w nich coś lepszego.
Książka opowiada historię doktora Manette, który po wielu latach spędzonych w Bastylii odzyskuje wolność i jest mu dane drugie...

książek: 236
astaldohil | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

Bodajże najbardziej ponura, najbardziej przygnębiająca i pozbawiona nawet krzty humoru, powieść Dickensa. Przy tym, jest to książka, z dotychczas przeze mnie czytanych dokonań tego autora, najbardziej refleksyjna, z fragmentami ocierającymi się o czystą, niemal oniryczną poetykę. Ciężko ocenić, czy Dickens zajmuje tu jakieś jednoznaczne stanowisko w odniesieniu do Wielkiej Rewolucji, choć jest zdecydowanie bardziej krytyczny, jeśli chodzi o naród francuski w zestawieniu z ówczesną Anglią.

Fabuła, od pewnego momentu robi się nieco przewidywalna, choć nie umniejsza to wcale mocy poruszającemu finałowi - wszyscy wiemy, że tak to się skończy, jakkolwiek ostatnie sceny wyciskają łzy, jak mało która powieść.

Dickens wciąż oczarowuje, zachwyca, ale i przeraża, zmuszając do zastanowienia. Ponure obrazy ilustrujące rewolucyjne szaleństwo budzą grozę nie mniejszą niż opisy z epoki holokaustu - ciekaw jestem, co by było, gdyby pisarz żył w czasach nam bardziej współczesnych, nawiasem...

książek: 2110
Rose | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2014
Przeczytana: 01 lutego 2014

Słowo daję, nic mnie tak nie irytuje, jak spolszczanie obcych imion.
LUCIE. Nie Łucja, tylko LUCIE.

A ta w ogóle, pewnie ta książka dostałaby ode mnie więcej gwiazdek, gdyby właśnie nie nieskazitelna, święta Lucie, którą utożsamiam z Cosette z Nędzników. Piękne, uciśnione przez życie i omdlewające dziewoje stanowczo nie są w moim typie. O wiele bardziej wolę Eponiny:)
Ale Sydney Carton... no, nie mogłam ocenić niżej, choćby tylko ze względu na niego.

książek: 901
pijana_z_niemocy | 2014-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2014

Końcówka trzyma w napięciu jak niewiele opowieści. Naiwna wiara w sprawiedliwe zakończenie nie razi, choć występuje. Wspomnienia z brzydkiego okresu w dziejach Francji. Dickens potrafił świetnie to oddać, dobrze opisać, ubrać to w piękną formę, ale pozostaje banał: nasi bohaterowie, bo są to bohaterowie główni: przeżyją. Reszta, równie niewinnych ludzi, umrze. Dlatego nie lubię takich opowieści, po co bowiem wracać do tego co minęło?
Sydney, kochany Sydney, dołącza do grona moich ulubionych bohaterów literackich. Szkoda, że tak to się musiało dla niego skończyć. Polecam fanom brytyjskiej klasyki, którzy lubują się w rozpamietywaniu wojen, rewolucji i niepotrzebnych śmierci.

książek: 2145
bythewoods | 2010-12-21
Na półkach: Mam :), Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2010

Bardzo mi się podobała, zwłaszcza przerażająca wizja bezsensownego okrucieństwa Rewolucji Francuskiej, ludzi zmieniających się w bestie i wartości ludzkiego poświęcenia. Mocny obraz opisany pięknym, ironicznym językiem. No i przyznaję się, poryczałam się na koniec, ale mi dużo nie trzeba ;)

książek: 480
Kata | 2014-08-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 20 lipca 2014

Piekna ksiazka o milosci, poswieceniu oraz o tym jak ofiary ucisku w akcie zemsty same staja sie bezwglednymi tyranami upodabniajac sie tym samym do swoich oprawcow. Dzielo brutalnie, lecz prawdziwie przy tym ukazuje obraz rewolucji, pochlaniajacej bezbronne i niewinne ofiary.

książek: 87
Glambertowa | 2015-01-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przepiękna książka o miłości...
Postać Sydneya Cartona jest niesamowita. Jego nie da się nie lubić! Niestety już w XIX wieku pisarze cechowali się sadyzmem i okrucieństwem... Po przeczytaniu "Opowieści o dwóch miastach" miałam tzw. kaca książkowego przez około tydzień. Nie mogłam przestać myśleć o biednym Cartonie, który poświęcił się dla ukochanej Lucie, niestety kochającej innego...
"Opowieść o dwóch miastach" to jedna z tych książek, do których można wracać w nieskończoność!

książek: 1539
Renax | 2013-04-03
Przeczytana: 12 czerwca 2013

Nie lubię takich wyciskaczy łez, ale jest to 'dobry kawał literatury'. Może lepszy byłby na długie zimowe wieczory?


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd