Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść o dwóch miastach

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Tadeusz J. Dehnel
tytuł oryginału
A Tale of Two Cities
wydawnictwo
Czytelnik
data wydania
liczba stron
448
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
dodała
bythewoods
7,48 (134 ocen i 14 opinii)

Opis książki

Rozgrywająca się w osiemnastowiecznym Paryżu i Londynie opowieść o losach francuskiego arystokraty i angielskiego prawnika w przededniu Francuskiej Rewolucji.

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 502

Podobno kocha się za nic, ale ja pokochałam Dickensa za coś. I to za wielkie, poruszające i przerażające „coś”. Za „Opowieść o dwóch miastach”. Ten niesamowity autor poderwał mnie w sposób bardzo sadystyczny; pojawił się na kilka wieczorów, postawił wiele pytań, zburzył dotychczasowy światopogląd i odszedł, nie dając jednoznacznej odpowiedzi. Teraz siedzę i myślę o Dickensie, o owych dwóch miastach, którymi okazują się Londyn i Paryż, o złych ludziach i dobrych ludziach, choć bardzo ciężko odróżnić mi teraz jednych od drugich…

W „Opowieści o dwóch miastach” poznajemy między innymi młodego, zapitego prawnika, arystokratę, który zrezygnował z dziedzictwa, aby nauczać, starego lekarza, więzionego bezpodstawnie przez osiemnaście lat we francuskim więzieniu oraz jego piękną i wrażliwą córkę. Wkrótce ze swojego spokojnego, pełnego miłości życia trafią w sam środek piekła na ziemi, do Francji opętanej rewolucją.
Ciężko jest dokładnej przedstawić bohaterów, bo ich losy zmieniają się...

książek: 394
Joanna | 2012-06-28
Przeczytana: 2012 rok

To była pierwsza przeczytana przeze mnie książka Dickensa. Akcja rozgrywa się, jak sam tytuł wskazuje, w dwóch miastach: Londynie i Paryżu.
Na początku poznajemy historię doktora Manette, byłego więźnia Bastylii, który zmaga się ze swoimi wspomnieniami okrucieństwa francuskiej arystokracji, niesłusznego oskarżenia, utraty żony i małej córki oraz ciasnej, zimnej celi, w której spędził przeszło osiemnaście lat.

Córka doktora, Lucy (która po latach zabiera go do domu) jest piękną blondynką, którą Dickens opisuje jako dobrą i troskliwą wobec ojca, ale moim zdaniem, nie ma w niej żadnej cechy, która wyróżniałaby ją na tle ogółu. Nie mogę dopatrzeć się w niej niczego ciekawego. Jest łagodna, dobra i tyle.

Kolejnym bohaterem jest Charles Darnay, francuski arystokrata, który widząc tyranię swoich rodaków z wyższych sfer, postanawia wyrzec się tytułu i zamieszkać w Londynie. Tak jak Lucy, Darnay ukazany jest jako człowiek honorowy i szlachetny. Trzeba również przyznać, że nie brakuje mu...

książek: 968
Natsu | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane, 2014

Niezwykła książka o historii, miłości, oddaniu, przyjaźni, nędzy, nieszczęściu, nienawiści, nadziei i poświęceniu - to wszystko ma w sobie "Opowieść o dwóch miastach" Charlesa Dickensa, opowieść o Londynie i Paryżu, kobiecie i zakochanych w niej dwóch mężczyznach, rewolucji, żądaniu praw, ubóstwie i adaptacji w nowym życiu przez ojca bohaterki.
Książka mnie zachwyciła, a autor pokazał świadectwo swojej zasłużonej sławy. Sam tytuł mi się podoba.
Niesamowity i bogaty język przenosi czytelnika w czasy Rewolucji Francuskiej, czytając to po prostu się tam jest, widzi się rzeź na ulicach Paryża i czuje strach oraz okrucieństwo jego mieszkańców. Kreacje stworzone przez Dickensa są prawdziwymi ludźmi, którzy kochają, nienawidzą, czują zrezygnowanie, wielkie nadzieje, są zwykli, a w innych fragmentach przedstawieni w sposób wzniosły, widzimy w nich coś lepszego.
Książka opowiada historię doktora Manette, który po wielu latach spędzonych w Bastylii odzyskuje wolność i jest mu dane drugie...

książek: 238
astaldohil | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

Bodajże najbardziej ponura, najbardziej przygnębiająca i pozbawiona nawet krzty humoru, powieść Dickensa. Przy tym, jest to książka, z dotychczas przeze mnie czytanych dokonań tego autora, najbardziej refleksyjna, z fragmentami ocierającymi się o czystą, niemal oniryczną poetykę. Ciężko ocenić, czy Dickens zajmuje tu jakieś jednoznaczne stanowisko w odniesieniu do Wielkiej Rewolucji, choć jest zdecydowanie bardziej krytyczny, jeśli chodzi o naród francuski w zestawieniu z ówczesną Anglią.

Fabuła, od pewnego momentu robi się nieco przewidywalna, choć nie umniejsza to wcale mocy poruszającemu finałowi - wszyscy wiemy, że tak to się skończy, jakkolwiek ostatnie sceny wyciskają łzy, jak mało która powieść.

Dickens wciąż oczarowuje, zachwyca, ale i przeraża, zmuszając do zastanowienia. Ponure obrazy ilustrujące rewolucyjne szaleństwo budzą grozę nie mniejszą niż opisy z epoki holokaustu - ciekaw jestem, co by było, gdyby pisarz żył w czasach nam bardziej współczesnych, nawiasem...

książek: 974
Skellen | 2015-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 kwietnia 2015

Opowieść o Dwóch miastach Karola Dickensa to powieść monumentalna i poruszająca w swej wymowie. Opowieść o wielkiej miłości pełnej poświęcenia, wzniosłej, pięknej, wzruszającej. O przyjaźni wielkiej i bezinteresownej, wieńczonej poświęceniem największym i ostatecznym. I jak to u Dickensa bywa, na drugiej szali: zło, miałkość, bezmyślne okrucieństwo- wyrosłe jednak z takiego, a nie innego ich uprawiania…
Tłem książki jest XVIII Francja i Anglia (Paryż i Londyn- dwa miasta), a kulminacją końcówka wieku z krwawą rewolucją francuską rozpoczynającą się od słynnego zdobycia i zburzenia Bastylii, więzienia pod paryskiego utworzonego z zamku pełniącego niegdyś rolę twierdzy obronnej. Sama fabuła jest pretekstem do przedstawienia przyczyn rewolucji, której idea dojrzewała dziesiątki lat wśród uciskanego i wyzyskiwanego ponad wszelką miarę prostego ludu miast, miasteczek i wsi. Ludu będącego niewolnikami swoich zachłannych i zamordystycznych panów – arystokracji zepsutej do szpiku kości,...

książek: 2136
Rose | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2014
Przeczytana: 01 lutego 2014

Słowo daję, nic mnie tak nie irytuje, jak spolszczanie obcych imion.
LUCIE. Nie Łucja, tylko LUCIE.

A ta w ogóle, pewnie ta książka dostałaby ode mnie więcej gwiazdek, gdyby właśnie nie nieskazitelna, święta Lucie, którą utożsamiam z Cosette z Nędzników. Piękne, uciśnione przez życie i omdlewające dziewoje stanowczo nie są w moim typie. O wiele bardziej wolę Eponiny:)
Ale Sydney Carton... no, nie mogłam ocenić niżej, choćby tylko ze względu na niego.

książek: 996
pijana_z_niemocy | 2014-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2014

Końcówka trzyma w napięciu jak niewiele opowieści. Naiwna wiara w sprawiedliwe zakończenie nie razi, choć występuje. Wspomnienia z brzydkiego okresu w dziejach Francji. Dickens potrafił świetnie to oddać, dobrze opisać, ubrać to w piękną formę, ale pozostaje banał: nasi bohaterowie, bo są to bohaterowie główni: przeżyją. Reszta, równie niewinnych ludzi, umrze. Dlatego nie lubię takich opowieści, po co bowiem wracać do tego co minęło?
Sydney, kochany Sydney, dołącza do grona moich ulubionych bohaterów literackich. Szkoda, że tak to się musiało dla niego skończyć. Polecam fanom brytyjskiej klasyki, którzy lubują się w rozpamietywaniu wojen, rewolucji i niepotrzebnych śmierci.

książek: 2153
bythewoods | 2010-12-21
Na półkach: Mam :), Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2010

Bardzo mi się podobała, zwłaszcza przerażająca wizja bezsensownego okrucieństwa Rewolucji Francuskiej, ludzi zmieniających się w bestie i wartości ludzkiego poświęcenia. Mocny obraz opisany pięknym, ironicznym językiem. No i przyznaję się, poryczałam się na koniec, ale mi dużo nie trzeba ;)

książek: 481
Kata | 2014-08-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 20 lipca 2014

Piekna ksiazka o milosci, poswieceniu oraz o tym jak ofiary ucisku w akcie zemsty same staja sie bezwglednymi tyranami upodabniajac sie tym samym do swoich oprawcow. Dzielo brutalnie, lecz prawdziwie przy tym ukazuje obraz rewolucji, pochlaniajacej bezbronne i niewinne ofiary.

książek: 87
Glambertowa | 2015-01-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Przepiękna książka o miłości...
Postać Sydneya Cartona jest niesamowita. Jego nie da się nie lubić! Niestety już w XIX wieku pisarze cechowali się sadyzmem i okrucieństwem... Po przeczytaniu "Opowieści o dwóch miastach" miałam tzw. kaca książkowego przez około tydzień. Nie mogłam przestać myśleć o biednym Cartonie, który poświęcił się dla ukochanej Lucie, niestety kochającej innego...
"Opowieść o dwóch miastach" to jedna z tych książek, do których można wracać w nieskończoność!


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   słuchałaś GRAMOFONU
  •   spotkałaś OFICERA
  •   widziałaś ŚWIECĘ
  •   spotkałaś UŁANA
  •   widziałeś dzikie ZWIERZĘTA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd