Kronika pewnej miłości

Tłumaczenie: Anna Maria Nowak
Wydawnictwo: Świat Książki
7,64 (10404 ocen i 1088 opinii) Zobacz oceny
10
1 743
9
1 768
8
2 167
7
2 408
6
1 203
5
665
4
182
3
171
2
36
1
61
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Notebook
data wydania
ISBN
83-7129-669-X
liczba stron
173
słowa kluczowe
miłość, wspomnienia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agka

W starym wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości.

 

Brak materiałów.
książek: 3380
FannyBrawne | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane, Romantyczne

,,Kronika pewnej miłości”. Pod tym tytułem przeczytałam ,,Pamiętnik” Nicholasa Sparksa, jego literacki debiut i zarazem pierwszą powieść tego autora, którą poznałam. Byłam nią zachwycona i zauroczona, wróciłam do niej dwa razy. Jednak inne powieści tego autora(,,Dla ciebie wszystko”, ,,Wciąż ją kocham” i ,,Ostatnia piosenka”) nie wzbudziły we mnie takiego entuzjazmu. Stwierdziłam, że styl Sparksa nie przypadł mi do gustu, a rozwój fabuły w jego książkach jest dość banalny i przesadnie melodramatyczny. Postanowiłam więc powrócić do ,,Pamiętnika”, by sprawdzić, czy nadal będzie mi się podobać, czy stwierdzę, że jednak ,,wyrosłam” z historii Noaha i Allie.

Pewien stary człowiek przebywa w domu starców. Jest chory, słaby i ma poczucie, że jego życie zmierza do końca. Większość czasu spędza u boku innej pacjentki, chorującej na Alzhaimera. Czyta jej opisaną w notatniku historię miłości dwojga ludzi z innych światów – Noaha i Allie, którzy poznali się w czasie wakacji i zakochali bez pamięci. Jednak z końcem lata zostają zmuszeni do rozstania. Spotykają się ponownie po jedenastu latach, gdy Allie jest już zaręczona. Mimo to jej uczucie do Noaha odżywa. Czy ta opowieść skończy się szczęśliwie?

Ponownie stwierdzam, że ,,Pamiętnik” to najlepsza powieść Sparksa. Przede wszystkim, dlatego, że jest krótsza niż, np. ,,Ostatnia piosenka”. Dzięki temu autor ma mniej miejsca na opisywanie mało istotnych rzeczy i jest skupiony na głównym wątku(chociaż niektóre fragmenty nadal mnie irytują, np. przydługi opis przygotowania śniadania czy dokładne opisywanie jak ubiera się kobieta, podanie koloru sukienki rozumiem, ale co jest fascynującego w goleniu nóg?). Ze względu na to, że Noaha i Allie poznajemy już zakochanych nie musiałam się zastanawiać, skąd wzięła się ich miłość. Styl Sparksa też wydawał mi się przyjemniejszy(choć to może zasługa tłumaczenia). Niemniej, dostrzegałam też wady tej powieści, min. chwilami zbyt górnolotny język, bardziej kojarzący mi się z jakąś odległą epoką niż dwudziestym wiekiem, oraz stereotypowy obraz mężczyzn – idealny, wrażliwy i romantyczny, a zarazem namiętny Noah contra sztywny, zasadniczy, zapracowany(choć kochający) Lon.

Powieść składa się jakby z dwóch części – pierwsza rozgrywa się po II wojnie światowej i opowiada o ponownym spotkaniu Noaha i Allie, natomiast druga dzieje się kilkadziesiąt lat później, gdy oboje przebywają w domu starców. Ta druga część podobała mi się bardziej. Była wzruszająca i cudownie romantyczna w swej prostocie, poza tym nareszcie Sparks przestał gloryfikować natchnioną, nieszczęśliwą młodzieńczą miłość rodem z jakiejś ballady, a pokazał, ile jest piękna w codziennym życiu, relacji między małżonkami i dojrzałym uczuciu. Mimo, że jestem o wiele młodsza niż bohaterowie, urzekło mnie przekonanie, że miłość jest piękna w każdym wieku, ale też, że należy cieszyć się każdym dniem i czerpać z niego. A oddanie Noaha dla Allie było po prostu piękne. Chociaż zdaję sobie sprawę, że choroba Alzhaimera przebiega o wiele ciężej niż tak, jak było to opisane w tej powieści.

Historia Noaha i Allie ponownie mnie oczarowała, nie tak jak kiedyś, ale jednak. Niemniej, uważam, że w kolejnych powieściach Sparks zaczął nadużywać tych samych schematów i równie dobrze można powiedzieć, że napisał jedną książkę. Jednak ,,Pamiętnik” był pierwszy i za to należy się tej powieści szacunek. Cóż jeszcze mogę powiedzieć? Każdemu życzę takiej miłości.

,, Kimże jestem, by podawać w wątpliwość miłość spadającą wraz z gwiazdami z nieba, miażdżącą niczym ryczące fale?”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odzyskać utracone

Twórczość Katarzyny Kołczewskiej poznałam parę lat temu, przy okazji jej świetnego debiutu "Kto, jak nie ja". Natomiast ta książka zupełnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd