7,19 (31 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
8
7
12
6
5
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-0-099-44875-4
język
angielski
dodała
Róża_Bzowa

When a man's favourite elephant vanishes, the balance of his whole life is subtly upset; a couple's midnight hunger pangs drive them to hold up a McDonald's; a woman finds she is irresitible to a small green monster that burrows (through her front garden; an insomniac wife wakes up to a twilight world of semi-consciousness in which anything seems possible - even death. In every one of the...

When a man's favourite elephant vanishes, the balance of his whole life is subtly upset; a couple's midnight hunger pangs drive them to hold up a McDonald's; a woman finds she is irresitible to a small green monster that burrows (through her front garden; an insomniac wife wakes up to a twilight world of semi-consciousness in which anything seems possible - even death. In every one of the stories that make up "The Elephant Vanishes" Murakami makes a determined assault on the normal. He has a deadpan genius for dislocating realities to uncover the surreal in the everyday, the extraordinary in the ordinary.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4535)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1995
Wojciech Gołębiewski | 2015-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Jeszcze jeden "murakami" do kolekcji, tym razem 17 opowiadań z wczesnego okresu twórczości tj lat 1980-91, czyli sprzed "Kroniki ptaka nakręcacza" pisanego 1992-95. Te opowiadania odbieram jako etiudy czyli wprawki, ćwiczenia, prowadzące do dzieła jego życia tj „Kroniki..”. Obserwujemy ciągłość jego drogi twórczej, bo swoje arcydzieło pisał bezpośrednio po omawianych opowiadaniach. A że później różnie bywało, to już inna sprawa.
Przyzwyczailiśmy się do „szufladkowania” twórczości każdego pisarza, i tak jemu przypięto realizm magiczny, cokolwiek on znaczy. Również obowiązkowo należy używać w stosunku do jego dzieł określenia oniryczny bądż oniryczność. Należy również wspomnieć o samotności bądż osamotnieniu jego bohaterów.

A ja powiem krótko. Dla mnie lektura Murakamiego, to jak czytanie poezji, bo zostawia nam możliwość różnej interpretacji, ale przede wszystkim ...

książek: 1486
Marysieńka | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 września 2013

Przeczytałam ten zbiór opowiadań mistrza Murakamiego. Każde z nich zasługuje na osobny komentarz ale wszystkie prezentują charakterystyczny dla tego pisarza styl. Trudno byłoby go pomylić z kimś innym. Tak się zastanawiałam, czy gdybym brała udział w przykładowym quizie literackim i dostałabym fragment tekstu, to czy odgadłabym autora. W tym przypadku myślę, że tak :)
Każde opowiadanie to małe arcydziełko. Opowiadają nam różne historie, które musimy przemyśleć, ocenić z własnego punktu widzenia. Niektóre sytuacje opisywane przez autora są absurdalne, innym razem irracjonalne a kiedy indziej zasługują na miano fantastycznych. Całość jest niezwykle interesująca. Niektóre opowiadania podobały mi się bardziej od innych. Np."Sen", "Sprawa rodzinna", "Tańczący karzeł", TV People - ale pozostałe podobały mi się również. W każdym mozna znaleźć coś dla siebie. Murakami pokazuje nam życie takim jakie jest, jak z tego życia czerpać małe radości, jak zachować do siebie dystans, uczy nas tez...

książek: 4494

"Ptak nakręcacz i wtorkowe kobiety" - moja ocena 10/10
"Ponowny napad na piekarnię" - moja ocena 10/10
"Komunikat kangura" - moja ocena 4/10
"O tym, jak w pewien kwietniowy poranek spotkałem stuprocentowo idealną dziewczynę" - moja ocena 4/10
"Sen" - moja ocena 8/10
"Upadek cesarstwa rzymskiego, powstanie Indian w 1881, napaść Hitlera na Polskę oraz świat miotany wichrem" - moja ocena 9/10
"Lederhosen" - moja ocena 4/10
"Spalenie stodoły" - moja ocena 9/10
"Zielony zwierz" - moja ocena 4/10
"Sprawa rodzinna" - moja ocena 9/10
"Okno" - moja ocena 10/10
"TV People" - moja ocena 8/10
"A Slow Boat to China" - moja ocena 4/10
"Tańczący karzeł" - moja ocena 8/10
"Ostatni trawnik tego popołudnia" - moja ocena 9/10
"Milczenie" - moja ocena 9/10
"Zniknięcie słonia" - moja ocena 9/10

książek: 1825
Kornelia | 2012-12-04
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 20 listopada 2012
książek: 739
Dominika Pawelec | 2012-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 grudnia 2012

"Biedny nie mieć Nobla" - podsumowała swojego rodaka moja koleżanka z Japonii. Ano, nie mieć. Zamiast jednak skupiać się na tym, czego Haruki Murakami nie posiada, warto wspomnieć o tym, co już ma. A jest to niewątpliwie talent i spojrzenie na świat, w którym odnajduję "coś" dla siebie.


"Zniknięcie słonia" to literacki misz-masz. Opowiadania zaczerpnięte z różnych okresów twórczości pisarza tworzą razem bardzo osobliwy zbiór. Absurdu, humoru, tzw. charakterku. Murakami pokazuje niektóre banalne sytuacje życiowe z zupełnie innej perspektywy. Bardzo mi się ta zabawa z czytelnikiem podoba, "Zniknięcie słonia" czyta się świetnie. Wciąga i zaskakuje. Bo w opowiadaniach Murakamiego jak w kalejdoskopie, a to bohater wywinie jakiś numer, a to narrator skończy opowiadać w chwili, kiedy emocje sięgają zenitu. Postacie odnajdują metafory leżące niemalże na chodniku, a my czytamy i głowimy się nad całą tą literacką grą.Z jednej strony Murakami jest bardzo poetycki, z drugiej nie używa do...

książek: 2883
BetiFiore | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 sierpnia 2013

Po "Norwegian Wood" sięgnęłam od razu po te opowiadania, zachwycona prozą Murakamiego. Satysfakcja pełna. Wypada więc zaczytywać się dalej :)

książek: 538
Agnieszka | 2013-09-28

Zniknięcie słonia to zbiór siedemnastu opowiadań, pochodzących z różnych okresów twórczości autora. Dlatego mamy tutaj przedsmak znanej "Kro­niki ptaka nakrę­ca­cza" (oczywiście czytałam ;), ale też dużo nowych tekstów. Myślę, że już sam cytat z okładki książki jest zachęcający: "Możesz się wściekać, ile chcesz, ale nic nie poradzisz na to, na co nic nie poradzisz"- typowy Haruki bym powiedziała ;)

Wyobrażam sobie, że Murakami ma wielki kocioł, pożyczony od jakiejś znajomej czarownicy i według znanego tylko sobie przepisu, wrzuca do niego w odpowiednich proporcjach po kolei realizm, irracjonalność, magię, sporą dawkę samotności i szczyptę fantazji, miesza wszystko bardzo dokładnie i tak oto wychodzą jego dzieła :) Przedstawione historie są osobliwe, każda na swój sposób jest ciekawa. Mamy również małą wzmiankę o naszym kraju, co zdarza się nie pierwszy raz.
Mnie najbardziej podobało się opowiadanie zatytułowane "Sen", w którym kobieta nie mogąc zasnąć, prowadziła nocne życie,...

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2013-03-04
Na półkach: Przeczytane, EBOOK
Przeczytana: 04 marca 2013

Spytajcie mnie w słoneczne popołudnie, kiedy światło układa się na przedmiotach tak, że wyglądają jakby były po naszej stronie, a ja przynajmniej jedną nogą znajduję się w uzgodnionej rzeczywistości (i z powodzeniem ją ogarniam) czego brakuje Murakamiemu i natychmiast zacznę wyliczać, pokazując wszystkie palce po kolei.

Ale kiedy po raz już nie wiem który budzę się o trzeciej nad ranem i do piątej nie mogę spać, zamieniam się w zwierzę dręczone przez najniebezpieczniejszego z wrogów -siebie samą. Dobrze wtedy mieć towarzystwo w podróżach miedzy jawą a snem-niesnem, a bohaterowie opowiadań Murakamiego z taką lekkością przechodzą między światami, że i ja znajduję w tym ukojenie.

książek: 2866
Basia | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane

Całość tutaj: http://basiapelc.blogspot.com/2013/08/znikniecie-sonia-haruki-murakami.html#more

Z chęcią sięgnęłam po ten zbiór opowiadań Murakamiego. To było moje pierwsze zetknięcie z najbardziej znanym i cenionym japońskim autorem. Byłam bardzo ciekawa jego pióra i tego czy uznam jego twórczość za udaną. Wiele osób pisze o nim w samych superlatywach. Nie sposób więc nie pochwycić jego dzieła z krystalicznie czystej ciekawości, aby sprawdzić, czy Murakami jest rzeczywiście taki cudny, jak go malują, czy raczej przeciwnie.

książek: 687
beladonna | 2011-01-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2011

chciałabym kiedyś nauczyć się japońskiego by móc przeczytać Murakamiego w oryginale. podejrzewam, że byłoby to (będzie?) niezapomniane doznanie.
podobnemu celowi przyświeca moja nauka hiszpańskiego. dzień, w którym przeczytam "grę w klasy" w jej pierwotnym brzemieniu będzie dla mnie świętem.
ale dość offtopów, miało być o panu M. i jego zbiorze opowiadań - bo właśnie tym jest "słoń który znikł". a może po prostu "słoń znika"? a może lepiej byłoby użyć słowa "rozpływać się"? jak radość dla tłumacza, ważyć znaczenia i niuanse słów... :) liczę, że kiedyś się go doczekamy w przekładzie i wydaniu Muzy, ale wiem, że teraz wydawnictwo ma ważniejsze sprawy na głowie. jak choćby wydanie w tym roku pozostałych części 1q84. mrr.
niełatwo jest ocenić pana M., mnie tym bardziej bo uwielbiam go ponad wszystko i na pewno jestem stronnicza.
bohaterowie opowiadań, jak wycięci z rzeczywistości i włożeni na płytkę mikroskopu, uwiązani w swoich rutynowych światach (zauważyliście jak często...

zobacz kolejne z 4525 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rozwiązanie konkursu "Życzenia z jajem"

Czytelnicy, dziękujemy wszystkim za książkowe życzenia z jajem. Dzięki nim mieliśmy bardzo miłe święta :-) Wyłonienie laureatów okazało się nie lada wyzwaniem, bo humor i kreatywność, to zdecydowanie Wasza domena!


więcej
Za życzenia z jajem rozdajemy książki!

Przygotowaliśmy dla Was niespodziankę. W komentarzach wpisujcie świąteczne książkowe życzenia z jajem, które chcielibyście złożyć czytelnikom i użytkownikom serwisu. Za najbardziej kreatywne rozdamy książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd