Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzisiaj narysujemy śmierć

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,16 (1576 ocen i 219 opinii) Zobacz oceny
10
228
9
451
8
443
7
323
6
91
5
26
4
8
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375362282
liczba stron
144
słowa kluczowe
ludobójstwo, śmierć
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o tym, jakie konsekwencje niesie ludobójstwo nie tylko dla sprawców i ofiar, ale przede wszystkim dla nas – świadków. Tochman wikła czytelników w cierpienie swoich bohaterów, a każdy z nich jest ze swą historią konkretny, pojedynczy, wyjątkowy. Stawia nam pytanie: dlaczego mamy płakać za ludźmi zamordowanymi w dalekiej Afryce 15 lat temu?

 

książek: 50
Jack-seeker | 2015-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

140 stron, jednak czyta się po dwie dziennie. Ciężko przetrawić więcej, ciężko przyjąć aż takie brzemię na swoje słabe, niedoświadczone cierpieniem i okrucieństwem barki...Ciężko przyjąć, że człowiek to tylko hasło, które nie zobowiązuje do absolutnie niczego...

W każdym z nas drzemie jakaś potrzeba posłuszeństwa, u większości bardzo silna. Dlatego w grupach ludzi, w społeczeństwie , tak ważnym jest, kto zostaje liderem, dowódcą, przywódcą... Bo kiedy taka osoba wyznaje pewne uprzedzenia i propaguję jakąkolwiek dyskryminację na tle rasowym, etnicznym, kulturowym, jakimkolwiek - wtedy możemy być świadkami potwornych wydarzeń. Karty historii pokazują, że ludzie są w stanie poddawać się pod dyktaturę takich jednostek. Mimo wszelkiej logiki, empatii, człowieczeństwa, ludzie od lat udowadniają, że pokój i zgoda, wcale nie są naturalnym stanem rzeczy, że to raczej tymczasowy stan oczekiwania...

Philip Zimbardo w "Efekcie Lucyfera", uznaje, że zło to nie tylko wszelkie akty agresji, destrukcji i przemocy, ale także obojętność na wyrządzane zło. Uznaje on, że "jedną z najistotniejszych i najmniej uznawanych przyczyn zła , poza głównymi sprawcami , jest milczący chór który patrzy, lecz nie widzi, słucha lecz nie słyszy". Rozważmy dziś swoją kondycję moralną i etyczną na podstawie słów Pana Zimbardo... Myślę, że warto.

To co działo się w Rwandzie to ostateczny upadek człowieka, to tragedia która powinna dotknąć osobiście każdego z nas, bo jest to też upadek społeczeństwa. Jako część społeczeństwa powinniśmy się wstydzić, i pokutować za to co działo się w Rwandzie pod koniec XX wieku. Skoro jako część społeczeństwa, możemy być dumni z miejsca, w którym obecnie stoimy. Z tego, że żyjemy w coraz bardziej cywilizowanym świecie, w którym rozwija się technologia, w którym coraz więcej ludzi ma dostęp do służby zdrowia, do pitnej wody, mieszkania, edukacji, dostępu do internetu, możliwości wyjazdów za granice, w którym propaguje się wolność równość i wartość rodziny,dumni z tego że na przestrzeni lat jako społeczeństwo nawzajem próbowaliśmy do siebie dotrzeć, słuchać się i akceptować nawzajem. Skoro możemy być z tego dumni, to nauczmy się też być pokornymi, nauczmy się wstydu, za to, do czego zdolny był człowiek, myślę, że to bardzo ważne w kontekście ostatecznego zrozumienia i wyciągnięcia wniosków z tego co działo się w Rwandzie.

Wojciech Tochman napisał książkę, która sięga głęboko , bardzo głęboko w nasze serca. Dotyka i bada naszą moralność, naszą empatię, współodczuwanie. Rozbudza i wzmaga empatię w stosunku do każdej jednej osoby, o której wspominał Pan Tochman. Mimo, że prawdopodobnie nigdy nie przeczyta tego wpisu, chcę mu podziękować za każdą łzę, za każdą chwilę zadumy, za każdą stronę...

Chciałbym też podkreślić jeden , może nie bezpośrednio, może nawet dość trywialny wniosek płynący z treści reportażu. Otwórzmy głowy i serca. Nie zamykajmy się na żadnego człowieka, i nie słuchajmy nikogo, kto dyskryminuję jakąś grupę społeczną ze względu na to jakiego jest pochodzenia, jakiego koloru skóry, co ubiera, co lubi, jak uprawia seks. Nie dajmy dojść do głosu ludziom niosącym w sercu nienawiść, uprzedzenia i dyskryminację, nawet kiedy podszyci są za maskami wyższych wartości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Po przeczytaniu "Szczygła" i "Tajemnej historii" Donny Tartt szukałam innego powiedzmy "obyczajowego" tomiszcza. Z...

zgłoś błąd zgłoś błąd