Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Serce narodu koło przystanku

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,02 (226 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
19
8
43
7
100
6
39
5
16
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375361315
liczba stron
256
słowa kluczowe
literatura polska, reportaż
język
polski
dodała
Agnieszka

"Serce narodu koło przystanku" to opowieść o Polsce B, tej zapomnianej, wypchniętej poza nawias rozwijającego się kapitalizmu. Reportaże składające się na ten zbiór powstawały od 1998 do 2009 roku. Pojawiają się w nich najbardziej palące kwestie: upadające PGR-y, zamykane kopalnie, wejście do Unii Europejskiej. Włodzimierz Nowak zajmuje się często historiami z pierwszych stron gazet, jak...

"Serce narodu koło przystanku" to opowieść o Polsce B, tej zapomnianej, wypchniętej poza nawias rozwijającego się kapitalizmu. Reportaże składające się na ten zbiór powstawały od 1998 do 2009 roku. Pojawiają się w nich najbardziej palące kwestie: upadające PGR-y, zamykane kopalnie, wejście do Unii Europejskiej. Włodzimierz Nowak zajmuje się często historiami z pierwszych stron gazet, jak samobójstwa nastolatków czy konflikt miasta Oświęcim z Muzeum Auschwitz-Birkenau, ale jedzie też w zapalne miejsca, gdy nie ma już kamer i medialny hałas cichnie. I w tej ciszy poznański reporter słyszy więcej, odkrywa skomplikowane meandry ludzkich losów, poznaje dalszy ciąg historii albo jej nigdy nieopowiedziany początek.

Z dużej części tych tekstów wyłania się przygnębiający obraz miejsc i ludzi opuszczonych przez państwo. Tylko czasem – jak w reportażu Życie jest pionowe – błyska na chwilę nadzieja. Nowak pokazuje, że w zapomnianych miasteczkach i wsiach są ludzie, którzy mimo przeciwności losu starają się zmienić Polskę B na lepszą, taką, w której będzie miejsce i dla osoby niepełnosprawnej, i dla samotnej matki, i dla górnika z zamkniętej kopalni.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (561)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5947
allison | 2015-12-07
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2015

W ostatnich słowach tej książki autor pisze, że jego rodzinny Pszczew (mała miejscowość w Lubuskiem) jest wszędzie. I to na pewno najtrafniejsza kwintesencja zbioru reportaży "Serce narodu koło przystanku".

Bohaterami są tu zwyczajni ludzie, z których codzienności Włodzimierz Nowak potrafi utkać zapadające w pamięć i niezwykle poruszające opowieści. Śmierć przepracowanego chłopaka, codzienna walka samotnej matki o godne przetrwanie, życie w cieniu obozu koncentracyjnego czy dramatyczna decyzja matki umierającego syna - to teksty, które zrobiły na mnie największe, piorunujące wrażenie.
Wciąż nie mogę otrząsnąć się po ich lekturze, a to na pewno wielki ukłon w stronę reportażysty. Niewielu dziś jest autorów reportaży, którzy potrafią wcisnąć czytelnika w fotel, odebrać mu oddech i dotknąć do żywego.
Nowak robi to oszczędnymi środkami wyrazu, ważąc każde zdanie, co jeszcze bardziej potęguje wrażenie (podobnie jak w przypadku zbioru "Obwód głowy").

Polecam tę książkę...

książek: 973
almos | 2016-10-01
Przeczytana: 17 września 2016

W tym zbiorze reportaży z ostatniej dekady XX i pierwszej XXI wieku przedstawia Nowak obraz Polski i Polaków czasów transformacji, obraz niejednoznaczny, pokazujący trudne zmagania ludzi z nową rzeczywistością ekonomiczną i społeczną. Są tu rzeczy lepsze i gorsze, może najlepsze są reportaże w których Nowak wchodzi w pewne środowiska i uczy się ich języka, ma on bowiem słuch językowy absolutny. Napisane to wszystko wspaniałym stylem, w najlepszej tradycji polskiego reportażu, mocna rzecz.

W tym zbiorze reportaży penetruje Nowak Polskę i Polaków czasu transformacji. Najlepiej wypada gdy wchodzi w jakieś środowisko i pokazuje nam jego specyficzny język, ma bowiem autor słuch językowy absolutny. Mamy oto świetny reportaż o kulturystach w Poznaniu, śmieszny i straszny. Typowa charaktersytyka 'napakowanego' faceta: „Ma 20 lat, kabel 46 cm. Targa żelazo do sześciu lat, od trzech na koksie. Długo nie brał, bo na początku ładnie rósł sam z siebie. Potem stanął. Wziął deczkę w szkolnej...

książek: 867
Inez | 2014-06-20
Na półkach: Przeczytane

„(...) Piękne jest życie, bo pięknie jest żyć (...)” napisała kiedyś A. Osiecka. Po lekturze zbioru reportaży: Serce narodu koło przystanku, mogłabym powiedzieć: ciężkie jest życie, bo ciężko jest żyć, ponieważ bohaterowie W. Nowaka lekkiego życia nie mają. Przygnębiły mnie te reportaże. Zawartość książki pokrywa się z informacjami przedstawionymi na okładce. Niektórych z tych historii nawet nie dokończyłam. Zbyt dużo w nich złamanego życia, biedy, bezradności, smutku, śmierci.

książek: 542
Aleksandra | 2010-11-13

Niby znamy Polskę lat 90-tych... a jednak nie. Nowak wchodzi w ciemne zakamarki "nowej" polski, tej po okrągłym stole. Ćwiczy z "karkami" w siłowni (do dziś nie wiem, jak mu się udało z nimi tak normalnie pogadać, że nawet mu zaufali), przedziera się przez ból rodziny, której syn utopił się w fabryce cukierków (taka gorzko-słodka historia) i na koniec jedzie do niewielkiej miejscowości, gdzie miała miejsce fala samobójstw gimnazjalistów. "Nara" to tytuł tego reportażu, a zarazem dosłowna treść smsa, którego wysłał do znajomych jeden z samobójców...

książek: 767
BeataBe | 2012-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2012

Książka zawiera faktycznie jak mówi okładka reportaże z życia mieszkańców Polski B, z małych wsi i miasteczek. Zwykłych, prostych, biednych ludzi, czasem na bakier z prawem. Ale Ameryki tu nie odkryłam. Reportaże jakich wiele. Wystarczy sięgnąć po jakieś czasopismo ze sklepowej półki. A z czasopismami jestem ostatnio na bakier. Nudzą mnie straszliwie.

książek: 513
Jarek1983 | 2015-01-13
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Poruszające, wzruszające i budzące gniew reportaże Włodzimierza Nowaka zebrane w książce "Serce narodu koło przystanku". Ten niebywale czuły reporter zabiera nas w podróż, gdzie ludzie nie kupią sobie jego książki. To jest Polska z dala od większych aglomeracji miejskich. Momentami całość przypomina jeden wielki wyrzut sumienia, ale autor nie moralizuje i nie daje łatwych recept, bo czy takie są? Nie wiem. Chwile radości przeplatają się z momentami tragicznymi. Nie jest to obraz jednowymiarowy przez co bardziej ludzki. Ech. Trzeba się z tym zapoznać i tyle.

książek: 1267
Freja78 | 2014-07-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Reportaż
Przeczytana: 11 lipca 2014

Czytając tę książkę, można dojść do wniosku, że najgorsza nie jest bieda, tylko obustronny pat. Z jednej strony rozmówcy Nowaka nie potrafią zmienić swojego życia, bo za bardzo przyzwyczaili się do tego, co było lub ktoś wmówił im, że nie dadzą rady. Z drugiej strony niewiele jest w naszym państwie mechanizmów i inicjatyw, które pomagałyby ludziom wyjść z biedy o własnych siłach.

książek: 144
Mariusz | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2016

Dawno nie czytałem tak dobrego zbioru reportaży o Polsce. Choć większość była pisana już ponad 10 lat temu to nadal dają dużo do myślenia. Jednocześnie mam nadzieję, że część opisanych tam problemów dziś jest już nieaktualna. To nie jest pisanie pod założoną tezę, autor nie staje po prawej czy po lewej stronie, ale tam gdzie ludzie mają realne problemy. Brakuje mi tego dzisiaj. Przywraca właściwą perspektywę na nasze problemy, które często są niezwykle błahe, a my tego nie dostrzegamy. Jednym słowem świetna.

książek: 62
pan_szymanek | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2016

Mam nadzieje, że coraz mniej Polski, takiej jak przedstawił Włodzimierz Nowak w swoim reportażu. To Polska dyktowana biedą i wszystkimi jej pochodnymi, bardzo smutny obraz narodu. Na pewno sięgnę po więcej pozycji tego autora. To dobra książka. Napisana tak, że chcesz się dowiedzieć jak wyglądają dalsze losy bohaterów. Napisana tak, że zastawiasz się jak Twoja zmiana może wpłynąć na "zmianę". Serce narodu koło przystanku czyta się dobrze, mimo że serce niekiedy boli.

książek: 2427
Michał | 2011-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2011

Człowiek o tak powszechnym nazwisku opisuje ludzi, których historie są równie powszechne, ale jednak gdzieś pochowane po podwórkach, za górkami, między blokami. Niby nie ma nic szczególnego w tych ludziach oraz w stylu pisania samego Autora, jednak jest w nich coś ponadprzeciętnego, coś, po czym nie można od razu przejść do kolejnego reportażu.

Mówi się, że Nowak opisuje Polskę niewarszawską. Moim zdaniem bliższe prawdzie byłoby stwierdzenie, że po prostu opisuje Polskę prowincjonalną - tę małomiasteczkową, peryferyjną, skąd ludzie najpierw uciekają za chlebem, a na starość wracają na stare śmiecie. Tam toczy się prawdziwe życie i zasługą Nowaka jest przede wszystkim to, że przypomina o nim. A czy pomoże jakoś tym ludziom, dla których ich problemy nie przeminą jak przewracająca się kartka? Po tej porcji reportaży wydaje mnie się, że niekiedy sam fakt zainteresowania ze strony obcych ludzi i możliwość wysłuchania jest wystarczającym wsparciem. Nie dotyczy to wszystkich rzecz jasna...

zobacz kolejne z 551 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zamek Reporterów – spotkanie z Włodzimierzem Nowakiem

W ramach rocznego cyklu Zamek Reporterów już jutro o godzinie 18 w poznańskim CK Zamek odbędzie się spotkanie z Włodzimierzem Nowakiem, reporterem „Gazety Wyborczej”, szefem „Dużego Formatu” i autorem książki „Serce narodu koło przystanku”, nominowanej do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd