Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Barwy lata

Tłumaczenie: Ewa Pankiewicz
Seria: Książnica kieszonkowa
Wydawnictwo: Książnica
6,83 (90 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
1
8
15
7
29
6
25
5
8
4
3
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Summer Light
data wydania
ISBN
837132734X
liczba stron
412
język
polski
dodała
ZuzAnka

Poznali się w dość dramatycznych okolicznościach, niebawem połączyło ich szczere uczucie. Martin był gwiazdorem drużyny hokejowej, May kobietą samotnie wychowującą córkę. Kiedy się pobrali, każde z nich wniosło w posagu bagaż doświadczeń ciążących na teraźniejszości. Aby zbudować ciepły, szczęśliwy dom, musieli się od nich stopniowo uwalniać. Wszystko stanęło jednak pod znakiem zapytania, gdy...

Poznali się w dość dramatycznych okolicznościach, niebawem połączyło ich szczere uczucie. Martin był gwiazdorem drużyny hokejowej, May kobietą samotnie wychowującą córkę. Kiedy się pobrali, każde z nich wniosło w posagu bagaż doświadczeń ciążących na teraźniejszości. Aby zbudować ciepły, szczęśliwy dom, musieli się od nich stopniowo uwalniać. Wszystko stanęło jednak pod znakiem zapytania, gdy nadeszła chwila próby...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12146

Długo czekałam na spotkanie z tą książką i wreszcie zdobyłam ją w wersji elektronicznej, z czego ogromnie się cieszę.

Luanne Rice należy do grona moich ulubionych autorek i przyznaję, że „Barwy lata” potwierdzają trafność mojego wyboru. Tak jak przyzwyczaiła nas autorka i tym razem akcja powieści rozgrywa się na północy Stanów Zjednoczonych i w Kanadzie. May Taylor – 36 - letnia samotna matka wychowuje swoją ukochaną 6-letnią córeczkę Kylie, która jest bardzo wrażliwym, niektórzy powiedzieliby nawet cudownym dzieckiem. Dziewczynka ma kontakt ze światem zmarłych, widzi anioły i potrafi przeczuwać niebezpieczeństwo. May korzysta z pomocy psychologów, aby lekarze czuwali nad prawidłowym rozwojem psychicznym dziewczynki. Podczas powrotu z jednej z wizyt lekarskich matka z córką uczestniczą w awarii samolotu, podczas której w dość dramatycznych okolicznościach poznają pewnego przystojnego mężczyznę – Martina Cartiera – gwiazdę amerykańskiego hokeja. Jak łatwo się domyślić May i Martin zakochują się w sobie, a ich uczuciu kibicuje Kylie, która pragnie mieć swojego własnego tatusia. Brak rodziny bardzo jej doskwiera i prawdopodobnie jest to przyczyną jej niezwyczajnych snów i wizji. Kylie poznaje Natalie – zmarłą córeczkę Martina, która objawia jej się w postaci anioła i próbuje pomóc swojemu tacie za pośrednictwem dziewczynki. Ślub bohaterów odbywa się w Kanadzie, z dala od reporterskiego zamieszania, w rodzinnym domu Martina, a udział w nim biorą tylko najbliżsi. Martin wciąż trenuje i marzy o zdobyciu wraz ze swoją drużyną Pucharu Stanleya, May zajmuje się organizacją przyjęć weselnych, choć teraz praca pochłania jej nieco mniej czasu. Docieranie się w małżeństwie nie jest rzeczą prostą, tym bardziej, że każda ze stron wniosła do związku swój własny bagaż życiowy. Dumny i ambitny Martin nadal głęboko przeżywa śmierć swojej córeczki. O jej odejście obwinia siebie, a zaraz potem ojca, którego nienawidzi. Już samo wypowiedzenie imienia dziewczynki wzbudza w nim skrajne emocje, nad którymi często trudno mu zapanować. W tej sytuacji May z całych sił stara się doprowadzić do pogodzenia ojca z synem, na co Martin nie ma najmniejszej ochoty. Wszelkie działania w tym kierunku wykonywane w dobrej wierze, za jego plecami, doprowadzają mężczyznę do wściekłości i wystawiają na próbę jego małżeństwo.

Czy bohaterowie uporają się ze swoją przeszłością? Czy Kylie naprawdę widzi anioły? Jakie niespodzianki czekają małżonków w ich wspólnym życiu?

Luanne Rice jest mistrzynią w kreowaniu skomplikowanych rodzinnych relacji. Fantastycznie oddaje nastrój i emocje panujące w rodzinie zwracając uwagę na to co ważne i istotne w życiu.
Każda z jej powieści ma swoją głębszą wymowę, zmusza do zastanowienia i analizy własnych zachowań. Tak jest i tym razem. Stosunki rodzinne na płaszczyźnie syn-ojciec, trudna przeszłość, która odciska swoje piętno na obecnym życiu i zmusza, by się z nią zmierzyć w najtrudniejszym momencie, sportowe ambicje realizowane często kosztem zdrowia i wielu wyrzeczeń, niezłomna męska duma i ambicja, która pomaga pielęgnować nienawiść i blokuje dostęp miłości i wybaczeniu. Dziecko jako istota czysta i niewinna często widzi więcej i paradoksalnie to właśnie ono może otworzyć oczy dorosłemu na to, czego dotąd nie dostrzegał. Dwa kompletnie różne światy które łączy aniołek Natalie, czuwający nad Martinem i strzegący go przed nieszczęściem za pośrednictwem Kylie. Zabieg ten przywodzi mi na myśl inną powieść o podobnej wymowie -„Podarunek” Richarda Paula Evansa.

„Barwy lata” to piękna, mądra i wzruszająca powieść o życiu, miłości i przebaczeniu, którą serdecznie polecam wszystkim miłośnikom historii obyczajowych z elementami nadprzyrodzonymi i charakterystyczną magią w tle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ten Count #1

Szczerzę, to była moja pierwsza manga o tematyce BL i chyba dlatego bardzo mi się ona podobała. Kreska jest świetna, dialogi między Shirotani a Kuros...

zgłoś błąd zgłoś błąd