Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,94 (31 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
9
7
10
6
6
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
362
kategoria
historyczna
język
polski

Książka opisuje losy polskiego oddziału piechoty walczącego na froncie północnym latem 1920 r. podczas wojny polsko-bolszewickiej.

 

Brak materiałów.
książek: 2420
onika | 2013-08-15
Przeczytana: sierpień 2013

Lato w roku 1920 było gorące. Zwłaszcza na północnym froncie wojny polsko-bolszewickiej. Żołnierze w okopach co i raz muszą odpierać ataki czerwonoarmistów, nie ma czasu na sen, na odpoczynek. Trzeba być przytomnym, czujnym, bo chwila zawahania w momencie odwrotu czy ataku może kosztować życie.

"W polu" Stanisława Rembeka opisuje losy, a w zasadzie nieszczęścia siódmej kompanii w wojnie polsko-bolszewickiej. Autor był uczestnikiem tych walk i można to odczuć, zwłaszcza gdy czyta się opisy szturmów, odwrotów, zabezpieczania kolejnych pozycji.

Trudno czytało mi się tę książkę. Pomijając fakt, że jest ona przesycona terminologią wojskową i tragicznymi wydarzeniami, cały ciężar lektury tkwi w tym, że autor zamieścił w niej niezwykle głębokie studium psychiki żołnierza, który praktycznie non stop przebywa w ogniu walki. Wydarzenia śledzimy głównie z perspektywy podporucznika Paprosińskiego, jednego z dowódców kompanii. Na początku na pierwszy plany wysuwają się jego obserwacje i przemyślenia na temat podwładnych mu żołnierzy, ale wraz ze skomplikowaniem się sytuacji na froncie, w myśli Paprosińskiego zakrada się chaos. Porucznik toczy nieustanny wewnętrzny dialog ze sobą. Zastanawia się, co on właściwie robi w wojsku. Jego działaniami rządzi strach, chęć ocalenia życia, ale także czuje się odpowiedzialny za swoich żołnierzy i za kraj. Mocuje się sam ze sobą, zastanawia się nad sensem swojej życiowej postawy, zestawia prawdziwego siebie ze swoim wyobrażeniami na swój temat. Chyba największe wrażenie zrobiły na mnie rozważania filozoficzne-religijne w czasie, gdy bohater przedziera się przez ogień huraganowy, jakim armia bolszewicka chciała zaszachować polskie wojsko w czasie odwrotu.

Rembek nie kreuje w swojej powieści żadnych idealnych bohaterów. Wszyscy opisani w książce żołnierze są bardzo ludzcy w swoich zachowaniach. Kłócą się, narzekają jak przedszkolaki, podlizują się podwładnym, są łasi na komplementy, stroją niewybredne żarty, są głodni, zmęczeni, zniechęceni, obrażają się na oficerów i nie widzą sensu w ich rozkazach, ale przecież dzielnie walczą i wykazują jakąś niezwykłą wprost odwagę w sytuacjach beznadziejnych.

Cała lektura miała w sobie coś ze starogreckiej tragedii. Śmierć kaprala Górskiego w czasie patrolu sprowadza na całą kompanię jakieś fatum, przed którym nie ma ucieczki. Sierżant Dereń jest jakby ponurym kapłanem, który ma dopilnować, by wszystkich spotkała zasłużona (w jego pojęciu) kara za śmierć Górskiego. Bo według Derenia to nie bolszewicy są odpowiedzialni za śmierć kaprala, a ludzie, którzy wysłali go na patrol. Autor pokazał jak ważne jest to, by żołnierze obdarzali swojego dowódce szacunkiem i zaufaniem. Bo w zasadzie wszystko co złe, dzieje się dlatego, ze rozdrażnieni i przemęczani ludzie nie są w stanie znaleźć zrozumienia i współczucia dla współtowarzyszy niedoli.

Myślę, że Rembek stworzył bardzo uniwersalny obraz przemyśleń i odczuć żołnierzy w wirze walk. To nieustanne napięcie, które im towarzyszy, udzieliło się i mnie. Chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać to, jak wiele jest w stanie znieść człowiek, gdy czuje choć cień szansy na uratowanie się. Ale i tak mam wrażenie, że "W polu" to bardzo złagodzona wersja rzeczywistych przeżyć pisarza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez śladu

Mnóstwo wątków, które początkowo wydawałyby się nie mające ze sobą nic wspólnego, a jakże mylne. Napad na bank, szantaże, poznanie prawdy Myrona o swo...

zgłoś błąd zgłoś błąd