Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Excalibur

Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 3)
Wydawnictwo: Erica
7,9 (525 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
97
8
162
7
141
6
45
5
13
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Excalibur
data wydania
ISBN
9788362329113
liczba stron
572
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Nana

Rebelia Lancelota zostaje stłamszona, jednak małżeństwo Artura chyli się ku upadkowi. Kolejną plagą nękającą Brytów, zwłaszcza tych, którzy nie chcą rezygnować z dawnych wierzeń, jest szerzące się niczym zaraza chrześcijaństwo. Wydaje się więc, że przejście starzejącego się Artura na nową wiarę jest tylko kwestią czasu... Merlin, Największy z Druidów, orzekł, że bogowie opuścili Królestwo, a...

Rebelia Lancelota zostaje stłamszona, jednak małżeństwo Artura chyli się ku upadkowi. Kolejną plagą nękającą Brytów, zwłaszcza tych, którzy nie chcą rezygnować z dawnych wierzeń, jest szerzące się niczym zaraza chrześcijaństwo. Wydaje się więc, że przejście starzejącego się Artura na nową wiarę jest tylko kwestią czasu...

Merlin, Największy z Druidów, orzekł, że bogowie opuścili Królestwo, a Saksońscy władcy nie mogą zostać pokonani, bez ich pomocy. jedyne, co może ich przywrócić to krwawa ofiara, a Merlin - może z powodu starości - staje się coraz bardziej ludzki i niezdecydowany.

Po raz trzeci Bernard Cornwell przenosi nas w niespokojne czasy Brytanii, rządzonej przez magię i starożytnych bogów, którym zagraża nowa wiara. Miłość, wojna, honor i zdrada są kanwą tej znakomitej opowieści, w której po raz ostatni Artur zmierzy się z wrogami Królestwa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3185
Joanna Gołaszewska | 2011-03-23
Przeczytana: 23 marca 2011

To było moje ostatnie spotkanie z cyklem o królu Arturze w odbrązowionej wersji Bernarda Cornwella. Szkoda, że się już skończyło, bo powieść wydała mi się niezwykle prawdziwa. Wiem, że król Artur jest postacią legendarną i tak naprawdę niewiele jest o nim wzmianek w źródłach historycznych, a dowodów na jego panowanie - żadnych. A jednak Cornwellowi udało się stworzyć obraz człowieka wielkiego duchem, skromnego, uczciwego, a jednocześnie nieco naiwnego, łatwowiernego idealisty. Człowieka niesprawiedliwie potraktowanego zarówno przez jemu współczesnych jak i potomnych.


Wartość powieści nie leży tylko w obrazie samego Artura. Obraz epoki namalowany przez Cornwella jest zachwycający. Wojny, wojsko, życie codzienne zwykłych ludzi, powszechne zwyczaje jakże odległe nam, ludziom XXI wieku - brak higieny, sposoby leczenia, sposoby na przetrwanie zim - to wszystko oddane jest tak sugestywnie, że naprawdę po zamknięciu książki żałowałam, że już się skończyła.
Oczywiście jak na trzeci tom cyklu wypada - przez całość przebijała się nuta smutku - wiedziałam, że w tym tomie musi się skończyć życie Artura i jego wojów i podświadomie czułam, że zakończenie nie będzie wzniosłe i pełne chwały. Pamiętajmy, że historię zapisują zwycięzcy, a skoro o Arturze jest tak niewiele wzmianek, to znaczy, że ktoś się postarał, żeby ich nie było. Albo ktoś nie uznał jego postaci za godną zapamiętania.
Czas Artura to czas krystalizowania się chrześcijaństwa, które rywalizowało z pogaństwem, a Artur nie umiał się określić, kim jest. Widział i rozumiał siłę chrześcijaństwa, rozumiał też pogan i ich wiarę w różnych bogów. Chciał być dobrym władcą dla wszystkich i to chyba go zgubiło? Bo żadna ze stron nie czuła się przez niego chroniona, a co za tym idzie - każda uważała go za swojego wroga.
Książkę polecam z całego serca - jeden z lepszych tematów. Zupełnie odmiennie została tu ukazana Ginewra i Lancelot, Merlin, Morgana - marginalnie, Vivianna natomiast jest postacią znaczącą i ważną (mam porównanie tylko z "Mgłami Avalonu" Zimmer-Bradley). Polecam tym, którzy lubią takie historyczno-legendarne cykle, polecam tym, którzy polubili "Mgły Avalonu" - uważam, że należy skonfrontować oba cykle.
Ja jestem zachwycona.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka

Męczyłam się całe 97 stron. Nie potrafiłam wciągnąć się w tą historię, cały czas uciekałam gdzieś myślami. Żeby nadążyć za wątkami: kto? z kim? kiedy?...

zgłoś błąd zgłoś błąd