Excalibur

Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 3)
Wydawnictwo: Erica
7,87 (538 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
98
8
165
7
148
6
46
5
13
4
1
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Excalibur
data wydania
ISBN
9788362329113
liczba stron
572
język
polski
dodała
Nana

Rebelia Lancelota zostaje stłamszona, jednak małżeństwo Artura chyli się ku upadkowi. Kolejną plagą nękającą Brytów, zwłaszcza tych, którzy nie chcą rezygnować z dawnych wierzeń, jest szerzące się niczym zaraza chrześcijaństwo. Wydaje się więc, że przejście starzejącego się Artura na nową wiarę jest tylko kwestią czasu... Merlin, Największy z Druidów, orzekł, że bogowie opuścili Królestwo, a...

Rebelia Lancelota zostaje stłamszona, jednak małżeństwo Artura chyli się ku upadkowi. Kolejną plagą nękającą Brytów, zwłaszcza tych, którzy nie chcą rezygnować z dawnych wierzeń, jest szerzące się niczym zaraza chrześcijaństwo. Wydaje się więc, że przejście starzejącego się Artura na nową wiarę jest tylko kwestią czasu...

Merlin, Największy z Druidów, orzekł, że bogowie opuścili Królestwo, a Saksońscy władcy nie mogą zostać pokonani, bez ich pomocy. jedyne, co może ich przywrócić to krwawa ofiara, a Merlin - może z powodu starości - staje się coraz bardziej ludzki i niezdecydowany.

Po raz trzeci Bernard Cornwell przenosi nas w niespokojne czasy Brytanii, rządzonej przez magię i starożytnych bogów, którym zagraża nowa wiara. Miłość, wojna, honor i zdrada są kanwą tej znakomitej opowieści, w której po raz ostatni Artur zmierzy się z wrogami Królestwa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (58)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 804
Maria | 2019-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2011

Trzecia część trylogii urzekła mnie przede wszystkim scenami batalistycznymi. To nie znaczy, że walk i wojennych starć nie było w "Zimowym monarsze" czy "Nieprzyjacielu Boga". Były. Nawet sporo. Ale tutaj autor osiągnął wyżyny mistrzostwa w ich kreśleniu i gdyby słowa miały moc pędzla, powstałyby obrazy podobne do Bitwy pod Grunwaldem Jana Matejki.
Tutaj było to starcie wojów Artura z saksońską armią, zainspirowane bitwą mającą potwierdzenie w źródłach historycznych, o czym wspomina autor w posłowiu, chociaż samo miejsce geograficzne jej stoczenia już nie było tak jednoznacznie określone. Kunszt przekazu jej przebiegu nie ograniczał się tylko do scen walki, opisanych bardzo realistycznie, w których czułam ścisk napierających ciał, rzężący oddech wroga, zapach krwi, smród wyprutych jelit, odór potu, uryny i kału tłoczących się wokół mężczyzn i koni, ale i ogromnej wiedzy na temat ówczesnej taktyki prowadzenia bitew, noszonego oręża, ubioru, zbroi, obyczajów odczyniania uroków i...

książek: 929
McDusia | 2019-05-06
Przeczytana: 06 maja 2019

"Trylogię arturiańską" zaczynałam czytać z wielkim entuzjazmem, który niestety po pierwszym tomie nieco opadł.
Oczekiwałam, że tu, podobnie jak w "Azincourt" tegoż autora, otrzymam wartką akcję, nieprzeciętnych bohaterów, niebanalną historię a wszystko to podane w sposób intrygujacy i fascynujący.
I owszem, nie zawiodłam się... prawie.
Jedynym minusem cyklu jest właśnie to, że jest to trylogia (myślę, że dwa tomy by w zupełności wystarczyły). Autor postanowił pofolgować sobie i napisać trzy powieści z wielkim rozmachem, a co za tym idzie bardzo drobiazgowo i skrupulatnie opisywać dosłownie wszystko. Od wyglądu i zapachu każdego bohatera do wszelakich bitew i potyczek, tych mniej istotnych nie wyłączając, poprzez rozwlekłe opisy przyrody.
Cały cykl ogólnie jest naprawdę bardzo dobry, ale momentami niezmiernie meczący.

Nie można jednak odmówić autorowi fenomenalnego stylu i lekkości pióra, a przede wszystkim rewelacyjnego pomysłu na tą powieść.
Nie jest to bowiem legenda o...

książek: 648
Kris | 2019-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2018

Niesamowity klimat - pogańskie ludy zmagające się ze sobą w ruinach rzymskiej cywilizacji. Spory polityczne i religijne. Naprawdę polecam.

książek: 129

Bernard Cornwell na tyle umiejętnie poprowadzi narrację, że - tak samo, jak większość ludzi współczesnych właścicielowi Excalibura - w dużej mierze wierzyłam Arturowi. Kibicowałam mu i temu, by żył zgodnie ze swoimi marzeniami. Z przejęciem czytałam opisy coraz to kolejnych wojen, zastanawiając się, jak to wszystko się skończy i co się stanie z Arturem, którego tak bardzo polubiłam? I byłam pozytywnie zaskoczona, że Aelle okazał się dość w porządku dla Derfla, pomimo, że byli wrogami. Bardzo wiele dzieje się w ostatnim tomie trylogii arturiańskiej; dowiadujemy się jeszcze więcej o magii, Nimue coraz bardziej oddaje się swemu szaleństwu… Ludzie stają przed rozterkami: wierzyć bardziej w Bogów, czy w siebie? Do tego wszystkiego, Mordred również decyduje się namieszać, zaskakując wszystkich - młody król wykazał się przebiegłością, a może to ktoś obmyślił ten plan w jego imieniu?
Smutno było mi żegnać się z Arturem i Ginewrą, a samo w sobie odejście bohatera trylogii zostaje okryte...

książek: 1178
Kasia | 2018-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2018

Jestem przekonana, że czytelnikom, którzy przeczytali poprzednie tomy Trylogii Arturiańskiej, nie muszę zachęcać do sięgnięcia po Excalibura, gdyż i tak by to zrobili. Polecam więc ją wszystkim, którzy jeszcze nie mieli przyjemności spotkania się z twórczością Bernarda Cornwella. Naprawdę warto!


Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2018/05/excalibur-bernard-cornwell.html

książek: 594
książek: 1002

(...) Autor w Trylogii arturiańskiej łączy ze sobą wątki historyczne z fantastyką i magią, jednak robi to w sposób umiejętny i odpowiednio wyważony, bo w moim odczuciu czyta się to tak, jakby wszystkie wydarzenia naprawdę miały miejsce kiedyś w odległej historii. A zakończenie jest doskonałym zwieńczeniem całej historii.
Zarówno Excalibur, jak i pozostałe części trylogii są bardzo udanymi powieściami i zasługują na uznanie oraz chwilę uwagi, dlatego nie powinno nikogo zdziwić, że jestem usatysfakcjonowana z lektur i że z przyjemnością będę je polecać innym, jako doskonałą lekturę na jesienne (i nie tylko) wieczory. Osoby, które nie miały okazji czytać żadnej książki z Trylogii arturiańskiej, radzę zacząć wszystko od początku. Przez mnogość wątków, jak również postaci i obcobrzmiących nazw można bardzo szybko się pogubić. Polecam.

Cała recenzja:
https://nhoryzonty.blogspot.com/2018/11/recenzja-excalibur-bernard-cornwell.html#more

książek: 69
Pani-Sowa | 2018-09-27
Na półkach: Przeczytane

Istnieją postaci, które żyją w zbiorowej świadomości i na stałe wpisały się w panteon nieśmiertelnych bohaterów. Król Artur zajmuje w nim wysokie miejsce, dzierżąc Excalibura – sławnego nie mniej od niego. Wydawałoby się, że o tym władcy Brytanii nie można powiedzieć już niczego więcej, że kolejne filmy, powieści, czasem opracowania naukowe wyczerpały temat lub przynajmniej pozostawiły znikome pole do popisu swym następcom. Bernard Cornwell, wyśmienity autor powieści historycznych (w dowód uznania oznaczony przez królową Elżbietę II Orderem Imperium Brytyjskiego), udowodnił, jak mylne są te założenia. Stworzona przez niego Trylogia Arturiańska rzuca nowe światło na dyskurs poświęcony najsławniejszemu z władców. Obdziera go ze swoistej mitologizacji, zrywa zasłonę, która mimo swej przezroczystości zniekształcała obraz, rozmywała go, nadając opowieści atmosferę zamglonej legendy. Artur Bernarda Cornwella to mężczyzna z krwi i kości, popełniający błędy, nieszczęśliwie zakochany,...

książek: 676
Szymon Białek | 2018-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2018

Zwieńczenie trylogii na poziomie poprzednich części - jest świetna batalistyka, są fantastycznie zaadoptowane legendy, nic na jakości nie straciły też postacie znane z poprzednich części - ba, niektóre zyskały sporo. Polubiłem świat arturiański Cornwella i aż szkoda się z nim rozstawać.

książek: 197
Rita | 2018-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2018

Bardzo dobre zakończenie jeszcze lepszego cyklu. Świadczy o tym "pustka", która pojawiła się po przeczytaniu ostatniej książki z serii. Odniosę się w tej opinii do całej "Trylogi Arturiańskiej": połączenie magii, wierzeń, historii, przygód, tajemnic, charyzmatycznych postaci, a wszystko to w idealnie wyważonych proporcjach. Za każdym razem kiedy chciałam zrobić malutką przerwę od czytania, po prostu nie mogłam! Tutaj ani przez chwilę czytelnik nie jest w stanie się nudzić, emocji nie brakuje - razem z Derflem i jego przyjaciółmi śmiejemy się, rozpaczamy, wpadamy w złość. Z całą pewnością mogę napisać - jest to jedna z moich ulubionych opowieści! Przeczytajcie koniecznie, nie rezygnujcie, gdyż jest to historia, która pozostawia na zawsze "ślad" w sercu i umyśle czytelnika.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd