Dwanaścioro z Paryża

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Cykl: Mattias Tannhäuser (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,14 (138 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
18
8
26
7
38
6
27
5
12
4
2
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Twelve Children of Paris
data wydania
ISBN
9788378184010
liczba stron
816
język
polski
dodała
joly_fh

23 sierpnia 1572 roku, Paryż. Trzy wojny religijne zamieniły Paryż w cuchnący kocioł nienawiści, intryg i zepsucia. Królewskie wesele, które miało zaleczyć rany, wznieciło tylko nową rzeź. Kiedy Mattias Tannhäuser wjechał do miasta w noc św. Bartłomieja, jego jedynym zamiarem było odnalezienie Carli. Jednak gdy rozpoczęła się masakra tysięcy hugenotów, Carla została uprowadzona przez...

23 sierpnia 1572 roku, Paryż. Trzy wojny religijne zamieniły Paryż w cuchnący kocioł nienawiści, intryg
i zepsucia. Królewskie wesele, które miało zaleczyć rany, wznieciło tylko nową rzeź. Kiedy Mattias Tannhäuser wjechał do miasta w noc św. Bartłomieja, jego
jedynym zamiarem było odnalezienie Carli. Jednak gdy rozpoczęła się masakra tysięcy hugenotów, Carla została uprowadzona przez Grymonde’a, a sam Tannhäuser uwięziony w Luwrze. Ścigany przez prawo, gildię zabójców
i wojowniczą armię określającą się jako Pielgrzymi z Saint-Jacques, Tannhäuser musi wznieść się na wyżyny okrucieństwa, których nawet on sam nie znał.

 

źródło opisu: Rebis, 2014

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (24)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3661
czytamcałyczas | 2019-01-10
Na półkach: Przeczytane

Okładka
ja jestem za głupi na rycerza
skąd
moja
moja opionia
Kupilem,za 11 zł.Podobała mi się.Ciekawi mnie Noc Świętego Bartłomieja.
Przygody,w Paryżu.Pokazują,jak "chrześcjanie"mogą być okrutnie.Wobec innych chrześcjań.

książek: 139
martenka199111 | 2018-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa historia, interesujące postacie, fajnie zatytułowane rozdziały. Minusem jest zbyt duża ilość opisów walki, wiele fragmentów moim zdaniem niepotrzebne, zbyt szczegółowe, drastyczne.

książek: 870
Marcin | 2018-01-28

Po zupełnie przyzwoitej "Religii" Tim Willocks stworzył dzieło haniebnie głupie, grafomańskie i prostackie. Dostrzegam tutaj pewną prawidłowość, bo całkiem podobnie było w przypadku "rzymskich" powieści Douglasa Jacksona. Wszystko tutaj kuleje. Banalnej fabule towarzyszą anatomiczne opisy okrucieństw, które mają wprawdzie przerażać, ale natężenie ich powoduje, że zwyczajnie śmieszą. Dawno już nie czytałem czegoś równie przewidywalnego i nudnego. Postapokaliptyczny Rambo lub Conan poszukujący swojej żony podczas Nocy Świętego Bartłomieja... Nie wiem, czy przygody Mattiasa Tannhausera mają swój dalszy ciąg, ale jeśli wydawca polski nie zdecydował się na ich wydanie, to gratuluję jedynie słusznej w tym przypadku decyzji. Żałosne powieścidło!!! Zdecydowanie odradzam.

książek: 57
Przemo Bieganski | 2018-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2018

Druga część przygód Tannhausera niestety moim zdaniem zawodzi. Tym razem akcja dzieje się w Paryżu podczas rzezi Hugenotów.
Całość jest dość chaotyczna, a opowieść została rozdmuchana do prawie 800 stron opisami mordów czy też innych aktów przemocy. Przydałaby się ciekawsza, bardziej rozbudowana intryga, a mniej zabijania dla samego zabijania.

książek: 211
MC_Roti | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane

Nie tak dobre jak poprzedzająca Religia ale i tak wciągająca do późnych godzin nocnych

książek: 1535
wiedźma | 2016-11-26
Przeczytana: 14 września 2014

"Dwanaścioro z Paryża" to świetnie napisana powieść historyczna. Wysiłek, jaki włożył autor w jak najwierniejsze oddanie wydarzeń Nocy świętego Bartłomieja oraz szczegółowy opis Luwru i paryskich ulic dodatkowo podniosły w moich oczach wartość powieści. Choć jest to książka, której objętość przekracza osiemset stron, czyta się ją wręcz błyskawicznie, głównie dzięki temu, że Willocks wręcz pędzi z akcją. Każdy kolejny rozdział kończy się w tak intrygującym momencie, że nie sposób po prostu oderwać się od lektury. To powieść pełna akcji, nie ma w niej miejsca na nudę. Muszę przy tym zaznaczyć, że "Dwanaścioro z Paryża" jest historią znacznie bardziej okrutną, z większym zacięciem awanturniczym, lecz zarazem smutniejszą niż "Religia". Zdecydowanie nie jest to książka dla wszystkich, przede wszystkim ze względu na naturalistyczny opis wydarzeń, ilość krwi i ogólnej obrzydliwości. Jednakże gorąco polecam ją fanom powieści historycznych, oni dostrzegą jej potencjał.

Całość na:...

książek: 27
mateusz | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane

Pierwsza część czyli "Religia" była całkiem dobra, ale część 2 jest lepsza.
Oryginalny tytuł to "Dwanaście dzieci z Paryża" jednak wydawca to zmienił,
pewnie z troski żeby ktoś nie pomyślał, że to książka dla dzieci czy młodzieży :)
800 stron nieprzerwanej rzezi, i chyba największy kill count na jaki w życiu trafiłem.
Opisy drastyczno-medyczne pewnie nie wszystkim się spodobają, no ale tak się
w tamtych czasach bawiono.

książek: 155
bibliotekarz | 2016-06-07
Przeczytana: 31 maja 2016

Książka dobra choć w moim osobistym odczuciu gorsza niż poprzednia część. Zabrakło mi czegoś właściwe nie wiem czego lub czegoś było nadto. Była dużo brutalniejsza, krwawsza jednak zabrakło mi klimatu z Religii. Na plus na pewno polski element z satysfakcją wyłapuje takie elementy w obcej literaturze czyli Juste.

książek: 140
jdm | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 22 marca 2016

Tym razem autor przegiął :) to w zasadzie nie powieść a rzeźnia, i jeśli na początku a nawet w środku powieści było to jeszcze do zniesienia to już pod koniec stało się groteskowe czy nawet nudne... Całej historii nie dodaje specjalnie wiarygodności fakt że główny bohater mimo że walczy, nawet nie z dziesiątkami osób ale i z setkami, to nie odnosi w zasadzie żadnych ran. Zabili go i uciekł... Jedyne co, to Mattias Tannhauser odczuwa zmęczenie swymi morderstwami, idącymi na przestrzeni całej książki chyba w setki, trudno zliczyć wszystkie ofiary. I tym samym powieść staje się bardziej groteskowa niż straszna. Czytając to przyszedł mi na myśl jeden reżyser Quentin Tarantino, choć on jednak przemoc nie czyni treścią swych filmów a jedynie przyprawą, tutaj mam wrażenie że głównym tematem jest właśnie ślepa przemoc. Jak dla mnie to za mało, Religia podobała mnie się dużo bardziej...

książek: 87
Paweł | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra powieść historyczna,krwawa z niesamowitym klimatem,polecam każdemu miłośnikowi powieści historycznych oraz polecam pierwszą część "Religii" która również jest wspaniałym dziełem ;)

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd