Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Długo i szczęśliwie

Tłumaczenie: Małgorzata Dobrowolska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,97 (63 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
4
7
15
6
18
5
12
4
2
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Someone Wonderful
data wydania
ISBN
9788376484600
liczba stron
400
słowa kluczowe
Długo, szczęśliwie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
niebieska

Poruszająca opowieść o dorastaniu do miłości. Niezwykle splątane losy sześciu osób, pięciorga dorosłych i niewidomego chłopca, szukających – każde po swojemu – miłości i szczęścia. Wszyscy oni, nawet dziecko, dźwigają własny bagaż przeżyć i doświadczeń, odmienny, ale jednakowo trudny. Każda chwila stawia ich przed niełatwymi wyborami. Autorka śledzi ich losy i życie wewnętrzne ze znakomitą...

Poruszająca opowieść o dorastaniu do miłości. Niezwykle splątane losy sześciu osób, pięciorga dorosłych i niewidomego chłopca, szukających – każde po swojemu – miłości i szczęścia. Wszyscy oni, nawet dziecko, dźwigają własny bagaż przeżyć i doświadczeń, odmienny, ale jednakowo trudny. Każda chwila stawia ich przed niełatwymi wyborami. Autorka śledzi ich losy i życie wewnętrzne ze znakomitą znajomością psychiki ludzkiej, ze zrozumieniem słabości i wzlotów, z lekką ironią i nie bez goryczy. Czy bohaterom tej powieści uda się odnaleźć swoje „długo i szczęśliwie” i co to w ogóle jest szczęście?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3182
Joanna Gołaszewska | 2010-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2010

Książka na samym początku wydała mi się mało wciągająca, sprawiała wrażenie kolejnego czytadła idealizującego sielankowe krajobrazy południa Włoch i peanu na cześć życia na południu Europy, jak te wszystkie inne książki spod znaku "Pod słońcem Toscanii", sugerujące, ze w innych miejscach świata nie da się pięknie żyć. Tylko trzeba koniecznie wyjechać na południe.
Wrażenie takie odniosłam z powodu pierwszej sceny - ciężarna Lily pracuje nieśpiesznie w ogrodzie, przygląda jej się, z obowiązkowym dobrotliwym usmiechem na twarzy, starsza pani, Grace. Czuć w powietrzu spokój, harmonię, a ciąża jest ukoronowaniem długiej drogi przez mękę i nagrodą za wytrwałość.

Zaczęłam czytać dalej dość zniechęcona, ale postanowiłam, że dam książce szansę, przeczytam przynajmniej 100 stron i jeśli nadal bedę się męczyć, odłożę i już.

Jakież było moje zaskoczenie, gdy zanim się spostrzegłam, machnęłam tych stron 200 i nadal chciałam się dowiedzieć, jak te dwie kobiety - Lily i Grace - dojdą do ładu ze sobą, bo pierwsza scena była jednocześnie przedostatnią sceną książki.
Ostatnia była naprawdę ostatnia i jakkowliek zabieg ten nie jest niczym nowatorskim i zaskakującym - zrobić prologiem zakończenie - to tutaj był on nader udany.

Powieść w gruncie rzeczy nie jest o Lily, tylko własciwie o Grace i jej zmaganiu się ze sobą. Grace owdowiała bardzo młodo i przez resztę życia wciąż starała się złapać męża, by z nim żyć "długo i szczęśliwie". Jest ona kobietą, która nie ma poczucia własnej wartości, dla której cała kwintesensjca jej człowieczeństwa i kobiecości zawiera się w młodości i urodzie. Zatem Grace walczy na wszelkie sposoby, by oba te atuty zachować na zawsze - i urodę i pozory młodości. Oprócz zabiegów i kosmetyków upiekszających, aplikowanych sobie w nadmiarze, oprócz ubrań dla nastolatek, noszonych jeszcze długo po czterdziestce, funduje sobie coraz młodszych kochanków i narzeczonych, swoich rówieśników zostawiając w odwodzie "na czarną godzinę". Największy szok przeżyła wtedy, gdy taki "stary" odmówił jej małżeństwa, zostawiając ją, twierdząc, że jest niepoważna. Trudno się z nim nie zgodzić.

Te żałosne próby zatrzymania się w czasie, podparte niedojrzałością psychiczną, są jednym z ciekawych tematów poruszonych w powieści. Mnie poruszył tez problem upośledzenia fizycznego - niewidome dziecko nieakceptowane przez własną matkę. Kobieta nie radzi sobie z niedoskonałością własnego dziecka. Dla mnie było to szokujące, bo nigdy dotąd nie spotkałam się z takim zjawiskiem - własne dziecko jest dla niej odrażające, bo nie widzi. Szok, prawda?

W powieści występuje cała plejada ciekawych i nietuzinkowych postaci i naprawdę podobała mi się ta książka. Jestem bardzo zadowolona, że ją przeczytałam. Pierwsze pozornie odpychające, bo przesłodzone sceny nie wprowadzają w prawdziwy klimat opowieści. Nie napisałam tu o wszystkich wątkach, a jest ich sporo. Książka bardzo mi się podobała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Tadeusz

Adam Mickiewicz jeszcze przed rozpoczęciem lektury był dla mnie raczej obojętny. Zacząłem czytać "Pana Tadeusza" i gdy skończyłem pierwszą k...

zgłoś błąd zgłoś błąd