Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Urodzeni biegacze. Tajemnicze plemię Tarahumara, bieganie naturalne i wyścig, jakiego świat nie widział.

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: Galaktyka
7,45 (458 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
66
8
122
7
132
6
64
5
19
4
6
3
7
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Born To Run. a Hidden Tribe, Superathletes and The Greatest Race The World Has Never Seen.
data wydania
ISBN
9788375791235
liczba stron
328
kategoria
sport
język
polski
dodała
jelen

Autor, dziennikarz wojenny, zajmujący się sportami ekstremalnymi, w wieku 40 lat zaczyna biegać. Niestety trapią go kontuzje. Wysłany do Meksyku, dowiaduje się przypadkiem o plemieniu Tarahumara, zwanym też Rarámuri (Biegający Ludzie). Indianie ci, mieszkający z dala od cywilizacji, w trudno dostępnym kanionie, potrafią biegać na dystansach kilkuset kilometrów. Znamienne jest to, że kontuzje...

Autor, dziennikarz wojenny, zajmujący się sportami ekstremalnymi, w wieku 40 lat zaczyna biegać. Niestety trapią go kontuzje. Wysłany do Meksyku, dowiaduje się przypadkiem o plemieniu Tarahumara, zwanym też Rarámuri (Biegający Ludzie). Indianie ci, mieszkający z dala od cywilizacji, w trudno dostępnym kanionie, potrafią biegać na dystansach kilkuset kilometrów. Znamienne jest to, że kontuzje prawie im się nie zdarzają, a Tarahumara biegają w prostych sandałach własnej konstrukcji. Autor poznaje ich tajemnice, przedstawia najwybitniejszych biegaczy i najtrudniejsze, górskie maratony. W końcu staruje w finałowym, morderczym wyścigu. Christopher McDougall, sięgając do początków ludzkości, wyjaśnia, że zosta-liśmy stworzeni do biegania, aby polować. Tłumaczy, jak buty sportowe mogą wywoływać kontuzje i sposoby unikania tych urazów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galaktyka, 2010

źródło okładki: www.galaktyka.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 9
Asinka | 2015-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Książkę dostałam od moich kuzynów bliźniaków na któreś urodziny. Jeden z nich, podobnie jak ja, miewał epizody biegowe w związku z czym wespół ze swoim bratem uznali, że będzie to dla mnie ciekawa lektura. Wspomnieć należy, że 'biegający' kuzyn wcześniej sam ją przeczytał i wypowiadał się na jej temat dość pochlebnie. Przyznam, że nie zasiadłam od razu do czytania. Tak już czasami mam, że pewne książki (najczęściej te, które dostaje od kogoś w podarunku) muszą dojrzeć na półce, ja muszę na pewien czas zapomnieć o ich istnieniu, a dopiero po jakimś okresie przypominam sobie o nich i sięgam by nadrobić zaległości, po części z ciekawości i wewnętrznej potrzeby, ale także ze wstydu, że ktoś podarował mi coś wartościowego, a ja jeszcze nie zrobiłam z tego użytku (czyt. nie przeczytałam).

Przyznam szczerze, że miałam pewne problemy z tą pozycją, ponieważ czytałam ją do pewnego momentu, aby potem odłożyć ją na 'dłuższą chwilę'. Nie jestem w stanie tego dokładnie wyjaśnić, ale jakoś na początku mnie nie porwała. Poświęcałam jej czas raczej z poczucia obowiązku aniżeli z przyjemności. Wróciłam do niej w okresie świątecznym, kiedy to przebywałam w domu rodzinnym i miałam nieco więcej czasu, aby się z nią uporać (wiem, że takie określenie nie jest zbyt pochlebne dla książki, ale lepszego nie znajduję), ale ku mojemu zdziwieniu przyszło mi to bez większego problemu i z umiarkowaną przyjemnością. Nie miałam jakichś specjalnych oczekiwań kiedy zaczynałam ją czytać, ale po pewnym czasie odniosłam nieodparte wrażenie, że wraca mi ochota by wrócić do zarzuconych, już dość dawno temu, treningów biegowych.
Nigdy nie lubiłam biegać, ale jeszcze w trakcie studiów, kiedy nie miałam już regularnych zajęć z wychowania fizycznego, pomyślałam sobie, że co mi szkodzi wyjść i spróbować. Ostatecznie jedyne czego potrzebowałam to jakieś w miarę wygodne ubranie, buty sportowe (chociaż po przeczytaniu tej książki naprawdę zaczęłam się zastanawiać nad sensem wydawania fortuny na 'specjalistyczne obuwie biegowe' i mitem, który krąży w środowisku, że trzeba je wymieniać po przebiegnięciu iluś tam tysięcy kilometrów) i trochę sprzyjającego terenu. I tak to się zaczęło. Z krótszymi czy dłuższymi przerwami biegałam dość sporo. Oczywiście do ultramaratończyków przedstawionych w 'Urodzonych Biegaczach' to nawet nie śmiem się porównywać, ale ta książka przypomniała mi o czystej radości, która płynie z tej jakże prostej i jak się okazuje naturalnej dla nas ludzi, formy ruchu. Myślę, że jest to dobra pozycja, dla tych którzy podobnie jak ja mieli z bieganiem trochę do czynienia, złapali bakcyla, ale z różnych przyczyn przestali trenować. Mnie przynajmniej zmotywowała i myślę, że kiedy tylko dojdę do siebie po drobnym zabiegu chirurgicznym i nie będzie ku temu żadnych medycznych przeciwwskazań włożę swoje Saucony i powrócę na biegową ścieżkę czego i innym zainteresowanym życzę ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownica

Zdaje się, że historia lubi się powtarzać. Niespełna trzydzieści lat temu z tego samego miejsca zaginęła czteroletnia Stella, której ciało zostało zna...

zgłoś błąd zgłoś błąd