Zoo zimą

Tłumaczenie: Radosław Bolałek
Wydawnictwo: Hanami
6,37 (73 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
14
7
19
6
15
5
15
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fuyu no dobutsuen
data wydania
ISBN
978-83-60740-25-5
liczba stron
236
słowa kluczowe
manga, komiks
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Moonlight

Rok 1966. Hamaguchi, młody chłopak, przyjeżdża do Kioto, gdzie zatrudnia się w niewielkim zakładzie tekstylnym. Wolne chwile spędza z dala od kolegów z firmy – rysując zwierzęta w zoo. Jednak jego w miarę ułożone życie zakłóca nieposłuszna córka właściciela zakładu. Co więcej, praca nie przynosi mu zadowolenia, więc gdy znajomy z Tokio mówi mu o wakacie na pewnym stanowisku, Hamaguchi rzuca...

Rok 1966. Hamaguchi, młody chłopak, przyjeżdża do Kioto, gdzie zatrudnia się w niewielkim zakładzie tekstylnym. Wolne chwile spędza z dala od kolegów z firmy – rysując zwierzęta w zoo. Jednak jego w miarę ułożone życie zakłóca nieposłuszna córka właściciela zakładu. Co więcej, praca nie przynosi mu zadowolenia, więc gdy znajomy z Tokio mówi mu o wakacie na pewnym stanowisku, Hamaguchi rzuca wszystko i wyjeżdża do stolicy. Tam poznaje fach twórcy komiksowego i światek bohemy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (120)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 556
WisemantheWise | 2018-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2018

W RECENZJI MOŻLIWE SPOILERY
Wydawnictwo Kotori przyzwyczaiło już swoich czytelników do wydawania tytułów niezwyczajnych, niesztampowych, wyróżniających się pod względem fabularnym, jak i wizualnym. W taki sposób można również scharakteryzować „Fuyu no dōbutsuen” w Polsce przetłumaczone na „Zoo zimą”. Autorem tej obyczajowej mangi jest, niestety już nieżyjący Jiro Taniguchi-sama (zm. 11.02.2017 w Tokio), którego stylem rozpoznawczym były tytuły dojrzałe, ambitne, obrazujące najczęściej życie codzienne w powojennej Japonii.
Historia w komiksie zaczyna się w 41-m Roku Ery Showa, czyli w 1966-m (licząc według kalendarza gregoriańskiego, stosowanego w Europie) a jej głównym bohaterem jest młody mieszkaniec Kioto, pracujący w niewielkiej hurtowni tekstyliów. Zajęcie to nie przysparza mu jednak zadowolenia, przez co mimo niewielu lat na karku zaczyna odczuwać zmęczenie życiem codziennym. Aby sprostać wymaganiom rodziny oraz społeczeństwa, bez zaangażowania wykonuje swoje obowiązki...

książek: 1711
giera | 2018-02-20

Jirō Taniguchi: Idący człowiek, Zoo zimą i Samotny smakosz

19/02/2018 § 2 Komentarze

Rozumiejąc świat lepiej rozumiemy siebie

Przez ostatnie lata skrupulatnie zapisywałem wszystkie przeczytane publikacje (powieści & komiksy & picturebooki) w danym roku. W uprzednim odpuściłem sobie notowanie gdzieś w połowie października, gdy liczba przeczytanych pozycji przekroczyła 300 sztuk. Dlatego właściwie nie wiem, ile (i jakie konkretnie tytuły) w ubiegłym roku przeczytałem. Znam jednak odpowiedź na pytanie o tytuł najlepszego komiksu przeczytanego w 2017 roku: Idący człowiek Jirō Taniguchiego.

Idący człowiek to niezwykły komiks o zwykłym życiu przeciętnego, żonatego mężczyzny w średnim wieku i z lekką nadwagą. Wiem, mało zachęcający opis. Wielu potencjalnych czytelników w powyższym zdaniu znajdzie ostrzeżenie, aby za żadne skarby nie sięgać po wzmiankowaną pozycję. Dlatego powinienem napisać inaczej. Idący człowiek to komiksowe arcydzieło, w którym prawda i piękno ukryte są pod powłoką...

książek: 552
trycha | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nostalgiczna historia, gdzie kadry i rysunki mówią znacznie więcej niż tekst

książek: 1918
dehira | 2014-07-26
Na półkach: Przeczytane

To manga dla tych, którzy lubią śledzić cudze życie. Nie ma w niej akcji, zero fantastycznych elementów, nie ma grozy - nic w tym stylu. Jest to spokojna opowieść o 2 chyba latach z życia młodego chłopaka, który zmienia pracę, zakochuje się, próbuje się zorientować co chce w życiu robić. Prawdziwe "okruchy życia". Nie wynudziłam się czytając "Zoo zimą", ale nie wciągnęłam się.
Bardziej spodobała mi się manga o podobnej tematyce tego samego autora, którą przeczytałam kilka dni temu - "Wędrowiec z tundry".

Aha - w mandze można zobaczyć jak pracują mangacy i ich asystenci :)

Wydanie staranne jak na wydawnictwo Hanami przystało - ładny śliski papier, druk czarniutki, estetyczna pastelowa okładka.

książek: 222
Carla | 2011-01-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2011

"Zoo zimą" należy do mang z niesamowicie nudną fabułą. Już sam główny bohater swoim niezwykle drażniącym charakterem sprawia, że po paru stronach odchodzi chęć na dalsze czytanie. Jedyne co ją ratuje to precyzyjne rysunki.

książek: 914
Lirazel | 2011-07-25
Na półkach: Przeczytane

Dobry komiks, choć napewno nie porywający.

Warto go jednak przeczytać, bo pokazuje fragment japońskiego życia.

książek: 1701
steffburton | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 16 marca 2017

miłe takie i nieoczywise

książek: 305

Opowieść o bardzo porządnym chłopaku.

książek: 383
kkk | 2018-11-03
Na półkach: Komiksy, 2013, Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2013
książek: 666
Namu12 | 2018-09-21
Przeczytana: 24 września 2018
zobacz kolejne z 110 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd