Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W poszukiwaniu Najważniejszego. Bajka trochę naukowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,76 (46 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
4
7
9
6
6
5
9
4
1
3
2
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-10-11562-1
liczba stron
112
słowa kluczowe
nauka
język
polski
dodała
Barbara

Bestsellerowy autor Janusz L. Wiśniewski napisał długo oczekiwaną książkę dla dzieci, a w zasadzie bajkę, po którą mogą sięgnąć czytelnicy w każdym wieku! Główna bohaterka – Marcelinka – wyrusza w pasjonującą podróż po Wszechświecie, aby odnaleźć to, co Najważniejsze. Jej przewodnikiem jest tajemniczy Duszek. To dzięki niemu dziewczynka, a z nią i czytelnik, dowie się między innymi: dlaczego...

Bestsellerowy autor Janusz L. Wiśniewski napisał długo oczekiwaną książkę dla dzieci, a w zasadzie bajkę, po którą mogą sięgnąć czytelnicy w każdym wieku!

Główna bohaterka – Marcelinka – wyrusza w pasjonującą podróż po Wszechświecie, aby odnaleźć to, co Najważniejsze. Jej przewodnikiem jest tajemniczy Duszek. To dzięki niemu dziewczynka, a z nią i czytelnik, dowie się między innymi: dlaczego gwiazdy umierają, co wspólnego mają ze sobą wieczność i ziarenko piasku, czy
Wszechświat miał gorączkę, a także czy światło jest rzeczywiście powolne jak ślimak i co by się stało, gdyby choć trochę przyspieszyło. Czy jednak – mimo że w niezwykłej wyprawie Marcelince pomoże również sam Pan Foton, najszybszy we Wszechświecie – uda się jej zrealizować założony cel? Czy trzeba przemierzyć cały Wszechświat, a nawet dotrzeć do jego końca, aby dowiedzieć się, co jest Najważniejsze? Przekonajcie się sami i przeczytajcie koniecznie tę książkę!

"W poszukiwaniu Najważniejszego. Bajka trochę naukowa" to połączenie pięknej i mądrej historii z wiedzą z zakresu fizyki, astronomii i filozofii.

Prostym, zabawnym językiem Janusz L. Wiśniewski objaśnia najbardziej skomplikowane tajemnice Wszechświata! Książkę wzbogacają barwne ilustracje, słowniczek dla dociekliwych, a także kolorowe wkładki z oryginalnymi zdjęciami obiektów kosmicznych!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (209)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 946
Mariusz | 2015-01-25
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2015

Bardzo interesująca książka o trudnych sprawach. Czytałem swoim córkom i dziewięciolatka była bardzo zainteresowana terminami naukowymi takimi jak cząstki elementarne, kwanty energii, galaktyki, o samym fakcie, że czas nie płynie tak samo dla wszystkich, o osobliwości i początku wszechświata, o latach świetlnych. Do granic wszechświata podróżujemy z Panem Fotonem. Poznajemy czarną dziurę i jej osobliwości. Myślę, że książkę nie wystarczy po prostu dzieciom przeczytać, trzeba też odpowiadać na pytania. Dobrze jest potwierdzić, że coś niezwykłego dla dziecka jest prawdą. Poznajemy grawitację, to, że wszystkie ciała które posiadają masę przyciągają się. O największej prędkości na świecie. Co to jest Wielki Wybuch, atomy, to, że są niebieskie olbrzymy, czerwone olbrzymy, gwiazdy, karły. Jeżeli jakieś dziecko zostanie zaszczepione terminami, niezwykłościami, to być może kiedyś wróci do książki. Myślę, że dobrze jest mieć taką książkę na półce w domowej bibliotece i poczytać, zanim...

książek: 2692
Barbara | 2011-09-16
Przeczytana: 09 kwietnia 2011

Z początku nie zwróciłam uwagi na tę pozycję. Dopiero, gdy sama zostałam Mamą stwierdziłam, że może faktycznie możnaby powiększyć biblioteczkę o tą książkę. Chociażby dla poczytania córce.
Jako, że moje dziecko jest jeszcze za małe, by czytać, to z czystej ciekawości, sama dla siebie, sięgnęłam po "W poszukiwaniu..." na półkę. I jak dotąd nie miałam wątpliwości co do twórczości tego autora, tak po tej lekturze mam mieszane uczucia.
Książka swoim stylem, klimatem bardzo przypomina "Małego Księcia". Przez długi czas miałam wrażenie, że czytam jakąś przeróbkę tej klasycznej powiastki. Ba, Wiśniewski wspomina tutaj nawet baranka oraz zamknięte i otwarte węże znane z "Małego Księcia". Nie bardzo mi ten sposób opowiedzenia bajki odpowiadał.
Choć sama treść i morał z tej bajki płynący jest szczególny, to jednak nie jest to bajka, którą chciałabym przeczytać dziecku. Bowiem autor naszpikował ją mnóstwem zagadnień z fizyki i astronomii, które będą dla przedszkolaka czy ucznia wczesnej...

książek: 2953
nellanna | 2012-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2012

Bajka naukowa, fakt. Dla mnie aż za bardzo.Mój synek się zagłębił ale też nie doczytał. Mam chyba dziecko inteligentne inaczej... Książka pięknie wydana, w okazałej szacie graficznej, z dodatkowym słowniczkiem dla dociekliwych. Nasuwa mi się jeden wstydliwy wniosek, po lekturze. O, jak-żem szczęśliwa, że w moich czasach bajki bywały okrutne (braci Grimm) finezyjne i melancholijne (Andersena) przaśne i wesołe (Porazińskiej) dziecinne (Janczarskiego) i jeszcze kilku innych, nie sposób wszystkich wymienić ale nie były na pewno naukowe i nikt ode mnie nie wymagał bodaj elementarnej wiedzy na temat Wielkiego Wybuchu i prędkości światła... Świat idzie do przodu ale czy we właściwym kierunku?

książek: 557
Anja | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kiedy ta śliczna książeczka trafiła w moje ręce to najpierw zwróciałam uwagę na kolorowe wydanie i piękne ilustracje znjadujace się wewnątrz , potem bardzo zainteresował sam tytuł . Niecierpliwe zaczełam czytać już w księgarni, no bo czy każdy z nas nie chce znalezc tego co najważniejsze?
Wraz z Marcelinką przemierzałam Wszechświat i spotkałam bardzo ciekawe postacie oraz dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy z zakresu fizyki i astronomii.
Jestem oczarowana tą książką i owszem zgadzam się, że dla małych dzieci może być ona trochę za trudna , ale dla tych większych jest idealna.
Swoją drogą fajnie by było gdyby autor napisał jeszcze bajke o świecie matematyki ,o ile taka fairy tale jest w ogole możliwa do zrealizowania, bo przedstawić te wszystkie całki, algorytmy i różniczki w zrozumiały dla dziecka sposob moze byc zbyt trudnym wyzwaniem

Bardzo przyjemna bajeczka o ważnych rzeczach, polecam każdemu kto lubi bajki :-)

książek: 822
syla50 | 2012-03-06

Próbowałam z literaturą dla dorosłych Pana WIśniewskiego, nie udało się...., pomyślałam że może dla dzieci pójdzie i niestety, nic nie zapamiętałam, ani nic nie zrozumiałam z tego co czytam.W moich oczach poza piękną szatą graficzną, całkowita porażka (choć moje dziecko wykazało chwilowe zainteresowanie niektórymi zagadnieniami w szczególności "czarną dziurą"). Cieszyłam się ogromnie, jak już dobrnęliśmy do końca i zapewniam, że już mnie nikt nie namówi na ponowną lekturę.

książek: 296
Canterville | 2012-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2012

Książka naukowa. Jako naukowa okej, jako dla dzieci... tu już bym się zastanowiła, czy taka książka najzwyczajniej w świecie nie znudzi dziecka.
Autor chciał stworzyć "Małego Księcia", starając się tłumaczyć zagadnienia związane z fizyką, chemią i astronomią, w sposób prosty, przystępny dla młodego czytelnika.
Chciał stworzyć książkę i dla małego odbiorcy i dla większego. Niestety, o ile tematyka Małego Księcia związana z psychologią (oswajanie, słabość dorosłych do liczb, skłonność do szufladkowania innych ludzi) może być plastyczna, o tyle tematyka naukowa jest trudniejsza do "ulepienia" tak aby dziecko zaciekawione siedziało i słuchało. Może się da zaciekawić dziecko prędkością światła, budową słońca, reakcjami termojądrowymi... jednak myślę że nie tym razem. Nie tym razem.
Plus za piękne kolorowe obrazki rysowane pastelami, zmyślne czcionki, czytelny tekst i piękne zdjęcia na końcu.

książek: 223
quiris | 2014-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Książka o nauce, miłości i bogu podana w zupełnie niestrawnej, nieprzyzwoicie polukrowanej papce. Coś w konwencji a la Teletubisie lub Truskawkowe Ciastko. Zupełnie nie wiem, jaki miał być target tej książki. Ani to dla malucha, ani to dla starszego dziecka.

książek: 4
arvensis1201 | 2013-04-06
Na półkach: Przeczytane

Bajka trochę inna niż wszystkie. Na pewno jak moje dziecko znudzi się już Lokomotywą oraz Ptasim Radiem i dojrzeje do poznawania tajemnic kosmosu, to tę książkę ode mnie dostanie.

książek: 42
_Niki_ | 2012-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lipca 2008

Świetna książka dla dzieci. Uczy poznawania wszechświata i jego zakątków w śmieszny i fajny sposób. Książka ilustrowana i dułga.

książek: 172
DominikaW | 2013-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kto powiedział, że baki są wyłącznie dla dzieci? Rodzice - poczytajcie sobie do poduszki :)

zobacz kolejne z 199 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd