Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Najgorszy

Wydawnictwo: Nobilis
7,11 (230 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
21
8
56
7
78
6
36
5
19
4
5
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60297-08-8
liczba stron
294
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Fascynująca powieść Waldemara Łysiaka. "Pułkownik Heldbaum - Dlaczego pasjonowało mnie zło? Bo zło jest ciekawe, intrygujące, podniecające, a dobro jest nudne jak flaki z olejem, tkliwe, ckliwe, usypiające, wata cukrowa!... Czkawka historii. Historia to nic innego jak nieustanna walka dobra ze złem. Zazwyczaj wygrywa zło... "
[fragment książki]
Kontynuacja Trylogii łotrzykowskiej.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (429)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 495
benia86 | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Oto czwarta część trylogii łotrzykowskiej ;). Jest to właściwie dodatek do "Dobrego", i obu "Konkwist". Jest to rozmowa znanego z poprzednich części Heldbauma z dziennikarką, której pan Mieczysław zdradza tajemnice KGB w ramach swojego pożegnania z ziemskim padołem. Książka obfituje zatem w teorie spiskowe, oraz barwne wywody bohatera na tematy przeróżne (malarstwo, kino, muzyka, kobiety). Heldbaum przedstawia siebie jako wielkiego kpiarza, spryciarza i trefnisia, a KGB jako najlepszy wywiad w historii wywiadów- będący zawsze o jeden krok przed wszystkimi, choć zawsze umazany brudami i korupcją po same łokcie. ("Jest pewien ładny przepis ludzi kulturalnych: zostaw toaletę w takim stanie, w jakim ją zastałeś. KGB zawsze zostawiał toaletę obsraną, a na dywanie po środku salonu sterczała kupa i wszędzie cuchnął mocz. Jest inny przepis: traktuj drugiego człowieka, tak jak sam chciałbyś być traktowany. KGB umiał tylko gnoić człowieka, nic więcej. Oto źródła mojej pogardy. A źródła...

książek: 426
Meszuge | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2008

Jedno zdanie z tej książki* - "Teksty, które się doskonale czyta, uwodzą czytelników bez względu na błędy merytoryczne autorów" - określa ją pozornie w sposób kompletny. Taka ocena byłaby jednak co najmniej powierzchowna.

Mieczysław Heldbaum, staruszek, żyd-antysemita, umiera na raka. Zostały mu tygodnie życia. I w tych ostatnich swoich dniach zgadza się - pierwszy raz w życiu - udzielić wywiadu. Dziennikarka amerykańskiej gazety jest wniebowzięta, zdaje sobie bowiem sprawę, że rozmawiać będzie z wysokiej rangi oficerm KGB, o którym wtajemniczeni wiedzą, że to on rządził Polską przez prawie pół wieku.

Dni płyną, opowieść się snuje. Heldbaum mówi głównie o historii Polski, ale co chwila robi wycieczki w czasy współczesne i dzieli się swoją wiedzą i sądami o literaturze, sztuce, polityce, moralności, seksie i czym tam jeszcze.

Stary człowiek twierdzi, że sterował wydarzeniami politycznymi i manipulował ludźmi dla kawału, dla żartu, dla jaj. Zresztą, co trochę nazywa sam siebie...

książek: 120
viking777 | 2015-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2015

Ksiazka dzieki swojemu tytulowi jest paradoksem. Najgorszy?? A skadze, wedlug mnie to jeden z najlepsszych 'tomikow erudycyjnych' autora. Ktoz wiec jest zwyciezca tej polityczno - kryminalnej jatki? KGB, CIA, GRU, ABW, SB, WSI, WSW a moze StaSi?? Otoz kazda ze stron jest przegrana. Tutaj rzadzi i dzieli sam diabel ze swoja kolezanka smiercia a jedynym wygranym jest czytelnik ktory raczej nie bedzi sie nudzil..

książek: 469
trycha | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

I ponownie ten sam bohater, ino tym razem starszy i nie po tej stronie co zwykle. Choć może właśnie po tej...? Dialog reporterki z generałem, który nieoficjalnie rządził tym krajem do późnej emerytury z ramienia sowietów (kiszczak?), mistrzowsko przeplata fakty z fikcją, aż czasem ciężko się połapać.

książek: 1059
Skellen | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane

Łysiak nigdy nie jest nudny, banalny, niedorzeczny lub nie na czasie. Jego książki wciągają jak bagno: zawsze interesujące, świetne warsztatowo, wiele uczące i pokazujące znane (również nieznane lub nie każdemu znane) fakty pod zupełnie nowym i najczęściej właściwym kątem. Mistrz mistrzów.

książek: 279
elwrona | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2015

Po ponad dekadzie od wydania „Najlepszego” Łysiak decyduje się na opublikowanie klamry spinającej cały cykl heroiczno-łotrzykowski. 15 lat bez komuny, śmierć papieża Polaka… to chyba idealny czas na podsumowanie zmian…zmian których nie było. Główny czarny charakter, władca marionetek, Mefisto PRLu dokonuje spowiedzi na łożu śmierci. Ustami Mieczysława Heldbauma autor dokonuje rozliczenia przemian w Polsce po upadku komunizmu. Wystawia cenzurkę ludziom grającym pierwszoplanowe role przy okrągłym stole i zarzuca wręcz zdradę stanu. W polityce dalej mamy te same twarze, te same nazwiska, za kulisami dalej rządzi SB, która tylko zmieniła nazwę. Historia to komedia….Chciałoby się, żeby to była tylko i wyłącznie fikcja literacka…

Tu po raz kolejny przywołam przykład „House of Cards” pod którego adresem płynie rzeka zachwytów. Jestem zdania, że gdyby wziąć na warsztat filmowo-serialowy tetralogię Łysiaka mielibyśmy dużo większy hit niż brytyjska bajka dla dzieci..

książek: 100
ladysosensual | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Właśnie sobie przypomniałam, że kiedyś czytałam tę książkę. Pamiętam też, że utwierdziła mnie w przekonaniu nabranym po obejrzeniu filmu "Fakty i akty", że niestety rzeczywistość w której żyjemy jest mocno kreowana, a sami jesteśmy jak kukiełki na sznurkach. Przykre. Dobrze, ze chociaż możemy czytać!

książek: 94
chinaski | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane

Ksiażkę przeczytałem jednym tchem. Otwiera oczy, choć wiele fikcji literackiej, to niektóre wypowiedzi helbauma to czysta Polska rzeczywistość , na pewno wrócę do niej nieraz.

książek: 0
| 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Daje 7/10 bo ciekawe. Fajna fabuła i zajebiste zakończenie :)

książek: 51
Mateusz | 2011-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2012

"Tylko idiota rozumie wszystko"

zobacz kolejne z 419 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd