Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochankowie róży wiatrów

Wydawnictwo: Polnord-Oskar
6,86 (213 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
18
8
21
7
89
6
46
5
22
4
3
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-86181-03-6
liczba stron
287
język
polski
dodała
Lily

Dalszy ciąg losów bohaterów powieści „Milionerzy”. Akcja osadzona jest w realiach dnia codziennego Wybrzeża. Szczególnie wyraziście opisane jest środowisko marynarzy oraz ich rodzin. Fragment powieści: Teresa zamyka i otwiera torebkę. Ręce jej drżą. - Marcin! Muszę już iść... a ty... ty nie powiedziałeś mi jeszcze nic na temat rejsu... Zostaniesz? - Nie. - Nie? Marcin! - Nie mogę!...

Dalszy ciąg losów bohaterów powieści „Milionerzy”. Akcja osadzona jest w realiach dnia codziennego Wybrzeża. Szczególnie wyraziście opisane jest środowisko marynarzy oraz ich rodzin.

Fragment powieści:

Teresa zamyka i otwiera torebkę. Ręce jej drżą.

- Marcin! Muszę już iść... a ty... ty nie powiedziałeś mi jeszcze nic na temat rejsu... Zostaniesz?

- Nie.

- Nie? Marcin!

- Nie mogę! Musisz mnie zrozumieć. Gdybyś powiadomiła mnie o tym wcześniej, zanim się zdecydowałem... Wiesz zapewne, jaka była sytuacja...

- Tak, opowiadał mi.

- On?

- Tak.

- Więc jeśli raz przyjąłem postawione mi warunki, nie mogę co kilka dni zmieniać zdania - z nie uzasadnionej bądź co bądź dla postronnych ludzi przyczyny. Wiesz, czym jest dla mnie moja praca i nigdy... nigdy nie dopuszczałem do tego, aby mogły zaciążyć na niej sprawy osobiste... choćby tak ważne, jak ta.

- Ale ja się boję, Marcin, ja się boję.

- Nie powinnaś się bać. On - nic nie wie. A ja... - Marcin usiłuje się uśmiechnąć i nawet sądzi, że mu się to udało - na mnie możesz polegać.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
Renata Minkiewicz | 2012-11-27
Na półkach: Chcę przeczytać

kiedys bardzo dawno czytalam ta ksiazke ,piekna,a tak wogole przeczytalam duzo jej ksiazek sa przepiekne i takie zyciowe

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd