Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Do ciepłych krajów

Wydawnictwo: Area
6,94 (51 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
7
8
13
7
15
6
9
5
3
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-928494-0-7
liczba stron
472
słowa kluczowe
afryka, podróż, rower, wróbel
język
polski
dodała
Ania

Paweł Wróbel Wróblewski odbył samotną siedmiomiesięczną podróż rowerem przez 13 krajów Afryki. Wyruszył z Fezu w marcu 2008 r., przejechał Maroko, Saharę Zachodnią, Mauretanię, Mali, Burkina Faso, Ghanę, Togo, Benin, Nigerię, Kamerun, Gabon, Republikę Konga, by w październiku dotrzeć do Kinshasy w Demokratycznej Republice Konga. Pokonał w sumie 11 000 kilometrów - przejeżdżając przez pustkowia...

Paweł Wróbel Wróblewski odbył samotną siedmiomiesięczną podróż rowerem przez 13 krajów Afryki. Wyruszył z Fezu w marcu 2008 r., przejechał Maroko, Saharę Zachodnią, Mauretanię, Mali, Burkina Faso, Ghanę, Togo, Benin, Nigerię, Kamerun, Gabon, Republikę Konga, by w październiku dotrzeć do Kinshasy w Demokratycznej Republice Konga. Pokonał w sumie 11 000 kilometrów - przejeżdżając przez pustkowia Sahary, bezdroża lasów równikowych, chaos afrykańskich metropolii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (122)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 426
wiesia | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane

„Do ciepłych krajów” z Pawłem Wróblem-Wróblewskim? Czemu nie... zwłaszcza, gdy za oknem śnieg i mróz skrzypi pod nogami. A te ciepłe kraje to w Afryce. Autor tłumaczy swą wyprawę tym, że „połknął afrykańskiego bakcyla”. No tak, ale wybrać się tam rowerem?! Pokonać 11 tysięcy kilometrów, być w 13 krajach! Trzeba sporo odwagi i sprawności fizycznej, by się na to zdecydować. Pewnie wyprawa nie zakończyłaby się w Kinshasie, gdyby nie fakt, że Wróbel zakochał się w czarnoskórej Chantal i postanowił się z nią ożenić. Ponieważ przyjęła jego oświadczyny, trzeba było odstawić rower.

Zanim jednak do tego doszło, autor przejechał przez 13 krajów, a swoje obserwacje zamieszczał na blogu. Stąd też dość swobodny język, charakterystyczny zresztą dla młodego człowieka (rocznik 1977). Może to niektórych razić, no ale trzeba pamiętać, że najpierw był blog, a potem wydawnictwo Area zaproponowało, że wyda książkę na jego podstawie.

Jaka jest Afryka widziana oczyma rowerzysty, artysty (w książce są...

książek: 236
COMPOSmentis | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane

Internet wiele wybacza. Pisząc bloga podróżniczego można nie przestrzegać zasad interpunkcji, ortografii, stylistyki, gramatyki. Na blogu to nie razi. Wiadomo, pisze się szybko i czyta się szybko. Słowa notatki, słowa skróty, słowa narzędzia. To jest ok. Najważniejsza jest historia. W przypadku Wróbla najważniejsza jest podróż. Ja to rozumiem i nie mam nic przeciwko... na blogu. Ale gdy ma się ambicję, by z bloga zrobić książkę, to trzeba to zrobić solidnie. Blog to jakby notatki do książki, trzeba przysiąść na tyłku niestety i porządnie je opracować. Trzeba z notatek zrobić opowieść. Mam wrażenie, że wydawnictwo poszło na łatwiznę. Uznali, że skoro tamto się czytało, to i to się przeczyta. Niestety, błąd! To się owszem da przeczytać, bo jest po polsku, ale przyjemności z tego czytania nie ma. Paweł Wróbel Wróblewski talentu pisarskiego nie ma (i mieć nie musi, ma dość innych) i wydawnictwo literackie powinno sobie z tego sprawę zdawać i pomóc. Nie pomogło, wyszła kiszka. Szkoda,...

książek: 78
Aisha | 2010-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2010

Książka napisana bez ogródek i to bardzo mnie w niej urzekło.Bez zbędnego patosu i na siłę kurtuazyjnego języka. Autor zarażony bez wątpienia "african sickness", ale w dobrym tego słowa znaczeniu, dostrzega również minusy Afryki,minusy swej podróży,towarzyszący trud Opisuje słabości i wychwala nawet małe sukcesy jak kupienie nowej dętki do roweru ;)

Zdecydowanie polecam tą podróżniczą pozycję pokazującą prawdziwą Afrykę ;)

książek: 702
brasilka2 | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane, Afryka
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Niezły kozak :)
Rowerem od Maroka do Konga, po drodze wiele przygód, wcale nie do końca przyjemnych, łącznie z okradzeniem i pobiciem.
No i to, co powtarza się w wielu książkach podróżniczych o Afryce: biały jest traktowany jak chodzący bankomat, co autora też denerwowało.
Koniec zaskakujący i bardzo sympatyczny.

książek: 228
ems | 2011-12-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 lipca 2017

Świetnie napisana relacja z ciekawej wyprawy z nieoczekiwanym zakończeniem. Bonus w postaci b. ciekawego, obszernego wywiadu z autorem nt Afryki. Szkoda, że zdjęcia gdzieś zaginęły.
Wprawdzie znalazłem kilka literówek, jednego orta i jeden błąd w nazwie miejscowości (Puszczykowo) to zupełnie nie rozumiem zastrzeżeń niektórych recenzentów nt niedojrzałego stylu i niedostatków literackich.
Jako miłośnik gatunku (literatura podróźnicza), Afryki i turystyki rowerowej twierdzę, że to w ostatnich latach jedna z najlepszych pozycji na rynku.

książek: 55
polskajaponka | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016

Ciekawa tematycznie książka, w której forma literacka niestety kuleje. Ma ona formę zapisków, które doskonale zapewne sprawdziły się w formie bloga, jednak jak na książkę jest to trochę za mało. Brakuje tzw. "szlifu", który nadałby całości spójny kształt. Tematycznie bardzo ciekawa, polecam wszystkim podróżnikom, którzy planują podróż do tytułowych "ciepłych krajów" i chcieliby je zobaczyć z perspektywy rowerowego siodełka, a nie hotelowego przepychu.

książek: 98
Lukasz | 2013-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo lekka luzno napisana pozycja. Afryka bez ogrodek z pozytywnymi i raczej brutalnymi historiami. Na koncu mile zakonczenie po tylu kilometrach. Swiat znajomosci mniejszych i wiekszych, obraz odbioru i traktowania bialego czlowieka w Afryce. Wciaga bez reszty wkoncu taki kawal afryki przejechany i opisany z pokladu roweru.

książek: 126
Zenszen | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 22
Matwers | 2017-03-20
Na półkach: Przeczytane
książek: 532
Lilika | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 112 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd