Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmiejący się policjant

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Cykl: Martin Beck (tom 4) | Seria: Kryminał z klasą
Wydawnictwo: Amber
6,6 (212 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
22
7
82
6
44
5
27
4
8
3
7
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den skrattande polisen
data wydania
ISBN
9788324136018
liczba stron
224
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

W miejskim autobusie ginie osiem osób zastrzelonych przez nieznanego sprawcę. Policja nie potrafi odkryć motywów zabójcy. Prasa orzeka, że to czyn szaleńca. Tylko komisarz Beck podejrzewa, że za pozornie bezsensowną zbrodnią kryje się precyzyjny plan. Bo czy na pewno tylko przypadkiem w strzelaninie poniósł śmierć najlepszy detektyw z wydziału Becka?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

Brak materiałów.
książek: 2667
sygin | 2013-12-17
Na półkach: 2013
Przeczytana: wrzesień 2013

Per Wahlöö i Maj Sjöwall przedstawiają nam historię morderstwa w czasach „pomiędzy”. A wiec osadzoną nie w realiach sherlockowskiego melonika i monokla, ale także nie we współczesnym świecie komputerowych baz danych, zawansowanych badań biologicznych i wszystkich innych możliwości jakie policji przyniosła „nowoczesność”. Opowiadana przez autorów historia rozgrywa się w czasach kiedy u nas niepodzielnie władał komunizm (co ma swoje odbicie w warstwie językowej tłumaczenia) w Skandynawii zaś policja z uporem próbowała przezwyciężać przeszkody, które z dzisiejszej perspektywy wydają się banalne, jak na przykład ustalenie tożsamości zwłok jeśli rysy twarzy ani okoliczności nie pozwalają na identyfikację. Nawet nie zdajemy sobie dziś sprawy ile mozolnej pracy wymagało jedno śledztwo. Przeszukiwanie archiwów, przesłuchiwanie setek świadków, rozpytywanie i szukanie śladów a do tego ciągłe notatki, raporty, sprawozdania bo przecież inaczej nikt nie będzie wiedział co już zostało zrobione.

Wahlöö i Sjöwall prezentują nam nie działania jednego genialnego detektywa, który za pomocą magicznej niemal dedukcji wskaże mordercę, ale pracę całego wydziału – mozolną ale rzetelną – i to jest według mnie największa zaleta tej książki. Choć i sama intryga z niebanalnym rozwiązaniem zasługuję na uznanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zgromadzenie cieni

To było okropne, męczyłam się z tym miesiąc, zniszczono wszystko to, co było dobre w pierwszej części. Szczerze, miałam bardzo niskie oczekiwania, a p...

zgłoś błąd zgłoś błąd