Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bunt na sprzedaż. Dlaczego kultury nie da się zagłuszyć

Tłumaczenie: Hanna Jankowska
Wydawnictwo: Muza
7,31 (49 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
12
7
13
6
8
5
1
4
3
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rebel Sell
data wydania
ISBN
978-83-7495-805-9
liczba stron
480
słowa kluczowe
kultura, socjologia
język
polski
dodał
Franciszek

Bunt na sprzedaż. Dlaczego kultury nie da się zagłuszyć • Prowokująca książka, która rozgniewa i rozbawi zarówno kontrkulturowych buntowników, jak i ich przeciwników z prawicy • Przenikliwe i dowcipne oskarżenie trendów konsumenckich autorstwa dwóch kanadyjskich naukowców i publicystów Ten niejednoznaczny tytuł tak naprawdę powinien być odczytany jako "oszustwo podające się za bunt". Dwaj...

Bunt na sprzedaż. Dlaczego kultury nie da się zagłuszyć
• Prowokująca książka, która rozgniewa i rozbawi zarówno kontrkulturowych buntowników, jak i ich przeciwników z prawicy
• Przenikliwe i dowcipne oskarżenie trendów konsumenckich autorstwa dwóch kanadyjskich naukowców i publicystów

Ten niejednoznaczny tytuł tak naprawdę powinien być odczytany jako "oszustwo podające się za bunt". Dwaj młodzi kanadyjscy uczeni, publicyści i filozofowie, sami kiedyś uczestniczący w alterglobalistycznych akcjach, w tej książce stwierdzają, że tak naprawdę "antykonsumpcyjne" z założenia produkty wcale nie podważają konsumpcjonizmu, a przeciwnie, wzmacniają go. Zdroworozsądkowymi argumentami obalają różne "świętości" kontrkultury, polemizują z niektórymi tezami Naomi Klein, Michaela Moore'a czy Herberta Marcusego. Rozprawiają się ze zwolennikami zdrowej żywności, "etycznego marketingu", duchowości Wschodu, medycyny alternatywnej, często w przewrotny i dowcipny sposób obnażając ich pozerstwo. Należy jednak zaznaczyć, że autorzy nie są wrogami antykonsumpcjonizmu, kontrkultury, antykapitalizmu, zwracają tylko uwagę na fakt, że blisko pół wieku działalności krytyków kapitalizmu nie przyniosło wymiernych rezultatów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1585
Clea | 2014-03-27
Przeczytana: 27 marca 2014

Pierwsza część książki z rozdziałami "Narodziny kontrkultury", "Freud w Kalifornii", "Być normalnym", "Nienawidzę siebie i chcę kupować", "Bunt w skrajnym wydaniu" jest dość ciekawym opisem wchłaniania kontrkultury przez mainstream i paroma interesującymi tezami. Za tę część oceniłabym książkę jako bardzo dobrą.
Natomiast druga część jest manipulatorską polemiką z ruchami antyglobalistycznymi, z Naomi Klein, broniącą kapitalizmu obłudną wizją dobrego rynku, któremu przydałoby się tylko więcej regulacji. Są w niej miejsca, które wywołują zgrzytanie zębów - duchowość Wschodu jest "obalona" na przykład tym, że autor był w Hongkongu i miał "pozakupowego kaca"!(sic!)
Ledwo przebrnęłam przez tę część do końca - autor/autorzy (nie wiadomo, specjalnie nie wiadomo który autor pisał które fragmenty, którą część?)głoszą swoje tezy bez większej znajomości tematu, manipulują danymi i wykonują jakieś dziwne logiczne przeskoki, które miałyby udowodnić wspaniałość naszego globalistycznego...

książek: 0
| 2012-02-27
Przeczytana: 26 lutego 2012

Pytanie jakie stawiają autorzy książki brzmi; czy ruchy kontrkulturowe, czyli m. in. hipisi, punkowcy, hip-hopowcy, mogły przez swoją kontestację wartości, obyczajów, zasad i norm, zmienić oblicze ludzkości? Przede wszystkim czy mogły wpłynąć na zmniejszenie konsumpcjonizmu, a zwrócić uwagę na rozwój życia duchowego? Według autorów, ich działania były skazane na porażkę, gdyż w obecnych czasach wszystko jest na sprzedaż, główne symbole kontrkultur były "zawłaszczane" przez system i zamieniane w towar. W ten sposób to co było oznakami buntu i niezgody, z czasem powszedniało, a każdy mógł kupić "na rynku" ikony i znaki reprezentujące daną grupę.
Trudno współczesnemu społeczeństwu uwolnić się z jarzma konsumpcjonizmu i znaleźć równowagę między potrzebami materialnymi a sferą ducha.

książek: 893
Zuba | 2012-07-19
Przeczytana: kwiecień 2012

Zaskakująca książka. O antykonsumpcjoniźmie, który jest zaledwie alternatywnym konsumpcjonizmem i odwraca uwagę od istoty problemów społecznych, prowadzi na manowce i ostatecznie traci sens.

książek: 215
Amarcord | 2011-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Warto.
Czy Kurt Cobain występowałby dzisiaj w tokszołach i tańcach z gwiazdami?

książek: 1042
aczeisa | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane, Studia
Przeczytana: marzec 2014

Bunt na sprzedaż jest książką, która przekonała mnie, że literatura okołonaukowa jest nie tylko czymś, co trzeba z mniejszym lub większym bólem przemęczyć na studiach, ale że można się przy niej świetnie bawić, mimo braku fabuły. Oczywiście jest to zasługą autorów, Josepha Heatha i Andrew Pottera, którzy potrafią wpleść w wywód różnego rodzaju anegdoty i za ich pomocą wprowadzić czytelnika w szereg prezentowanych zjawisk, które przestają być wydumanymi pojęciami socjologów i kulturoznawców, a stają się zupełnie powszechne i ludzkie.

A druga sprawa to temat. Oczywiście da się mówić i pisać o kulturze w sposób zatrważająco nudny, ale trzeba w to włożyć pewien trud, czego autorzy na szczęście nie robią. Jednak lektur o kulturze i współczesnym, konsumpcjonistycznym świecie nie brakuje; na czym więc polega odmienność Buntu na sprzedaż? Ano na tym, że duet Heath&Potter polemizuje nie z kulturą i konsumpcjonizmem, ale z kontrkulturą i ruchami antykonsumpcjonistycznymi. Panowie pokazują,...

książek: 1643
Robert | 2011-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2011

Książka która poszła dalej niż "No Logo"

książek: 131
Mateusz Kozielecki | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane

Jedna z pozycji która naprawdę otworzyła mi oczy na wiele otaczających mnie spraw. Właściwie, ta książka mnie w jakimś sensie odmieniła, zwróciłem uwagę na temat konsumpcjonizmu którym się aktualnie zajmuje.

książek: 113
strg | 2011-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Książka miejscami rewelacyjna, a miejscami przegadana.
Gdyby składała się tylko z pierwszej części, zakończenia i posłowia dałbym ocenę maksymalną.

książek: 219
virginiaoleska | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 2138
zobacz kolejne z 184 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd