Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziękuję za wspomnienia

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Świat Książki
6,58 (831 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
43
8
114
7
223
6
218
5
112
4
31
3
27
2
6
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thanks for the Memories
data wydania
ISBN
978-83-247-1448-3
liczba stron
384
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kolejna powieść autorki bestsellera "PS Kocham cię". Zaskakujący romans obyczajowy, łączący rzeczywistość i fantazję. Joyce, agentka nieruchomości z Dublina, odkrywa, że zna Paryż, w którym nigdy nie była i ma wiedzę z historii sztuki, którą się nigdy nie interesowała! Rozwiedziony Justin przyjeżdża do Irlandii, by wykładać dzieje architektury. Parę nieznajomych zaczyna łączyć coraz więcej...

Kolejna powieść autorki bestsellera "PS Kocham cię". Zaskakujący romans obyczajowy, łączący rzeczywistość i fantazję. Joyce, agentka nieruchomości z Dublina, odkrywa, że zna Paryż, w którym nigdy nie była i ma wiedzę z historii sztuki, którą się nigdy nie interesowała! Rozwiedziony Justin przyjeżdża do Irlandii, by wykładać dzieje architektury. Parę nieznajomych zaczyna łączyć coraz więcej zbiegów okoliczności... Czy można znać kogoś, kogo nigdy się nie spotkało? Lekka i krzepiąca opowieść o pokrewieństwie dusz, magii zbiegów okoliczności i oczywiście o miłości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 135
Katarzyna Meres | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane

Mieliście kiedyś tak, że spotykając obcą osobę odnosiliście dość dziwne wrażenie, że już ją skądś znacie, że wiecie o niej więcej, niż ona sama o sobie? A przypadkiem kilka razy los podsuwał Wam ją w okolicznościach bynajmniej niemożliwych? Zapraszam na niesamowitą i niezapomnianą historię o wspaniałej miłości, której droga usłana była kolcami...
Joyce jest agentką nieruchomości, która przez sześć lat starała się z mężem o dziecko. Niestety pewnego dnia podczas feralnego upadku wyczekiwane, ukochane dzieciątko odchodzi z tego świata. Joyce przechodzi transfuzję krwi, po której świat nie jest już taki sam z wielu powodów. Równocześnie poznajemy Justina, który do Irlandii przyjeżdża gościnnie wykładać na uczelni, gdzie poznaje miłą lekarkę Sarę. Joyce zmienia swoje życie, czym zadziwia nie tylko swojego tatę, męża, ale i samą siebie. Czasami nie rozumie swojego zachowania, jednak wie, że więcej nie może być w związku z mężem, którego nie kocha, a utracone dziecko jeszcze bardziej osłabiło tę miłość. Porzuca męża, swój dom i wprowadza się do specyficznego taty, staruszka z wieloma nawykami, który przez całe życie nie ruszył się nigdzie poza granice swojego miasta.

Ta książka to śmiech przez łzy. Dawno tak się nie ubawiłam czytając zwłaszcza o perypetiach z ojcem Joyce - mam tutaj na myśli sceny na lotnisku, w samolocie i podczas wspólnej podróży ojca i córki. Proza Ahern ma to do siebie, że jest magiczna. Naprawdę z jej książek magia opływa nas i świat dookoła, choć "Dziękuję za wspomnienia" wydają się być pod pewnymi względami niemożliwe w prawdziwym życiu.

Fabuła jest ciekawie skonstruowana. Mistrzowską postacią dla mnie jest tata Joyce, którego kocham ponad wszystko - uroczy staruszek ze specyficznymi przywarami, którego nie można nie lubić. Joyce to silna kobieta, która mimo tego, co ją spotkało stara się znaleźć pozytywne aspekty w swoim życiu. Podnosi się i stara uporządkować swoje życie. Żałuję, że autorka nie rozwiązała i nie pogłębiła wątku Sary, ponieważ bardzo mnie ona intrygowała. Dziwne uczucie, które rodzi się pomiędzy Joyce a Justinem wiele razy przyprawia o drżenie serca oraz iskierki w oczach. Czytelnik dopinguje tej miłości, tej szaleńczej walce odnalezienia się po przypadkowym i niespodziewanym spotkaniu u fryzjera. Los jednak płata figle i nie wiadomo, czy ta dwójka się odnajdzie, czy coś lub ktoś nie stanie im na drodze...

Żałuję, że nie mogę zdradzić Wam więcej, ale zepsułabym Wam całą zabawę z czytania książki. Mimo trudnej tematyki - odnalezienia siebie, utraty dziecka i męża, w tej powieści jest wiele, naprawdę wiele optymizmu i ciepła, które napawa nadzieją i dodają siły. Serdecznie Wam ją polecam. Ja długo wzbraniałam się przed tą autorką, ale po kilku przeczytanych jej powieściach już wiem, że mogę sięgać po każdy tytuł w ciemno.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc pocałunków

Powiem krótko. Ta książka doprowadziła mnie do granic zasmarkania. Paczka chusteczek to mało. Polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd