Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moje życie na krawędzi

Tłumaczenie: Małgorzata Kiełkowska
Seria: Literatura górska na świecie
Wydawnictwo: Stapis
6,52 (92 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
7
7
30
6
32
5
11
4
1
3
0
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mein Leben am Limit: eine Autobiographie in Gesprächen mit Thomas Hüetlin
data wydania
ISBN
8361050025
liczba stron
227
słowa kluczowe
góry, podróże
język
polski
dodał
spyknieff

Reinhold Messner od początku chodził dalej niż inni, ciągle łamał tabu. Najpierw opuścił wąską dolinę swojego południowotyrolskiego dzieciństwa, pierwszy wszedł bez użycia tlenu z butli na wierzchołek Mount Everestu i zdobył wszystkie (14) ośmiotysięczniki. Po wspinaczkach skalnych i alpinizmie wysokościowym przemierzył pieszo największe piaskowe i lodowe pustynie kuli ziemskiej. "Dobrowolnie...

Reinhold Messner od początku chodził dalej niż inni, ciągle łamał tabu. Najpierw opuścił wąską dolinę swojego południowotyrolskiego dzieciństwa, pierwszy wszedł bez użycia tlenu z butli na wierzchołek Mount Everestu i zdobył wszystkie (14) ośmiotysięczniki. Po wspinaczkach skalnych i alpinizmie wysokościowym przemierzył pieszo największe piaskowe i lodowe pustynie kuli ziemskiej. "Dobrowolnie idę do piekła" - pisze dzisiaj. Po zakończeniu swojej kadencji w Parlamencie Europejskim realizuej własny ambitny projekt muzeum górskiego. Co dodaje energii temu cieszącemu się licznymi sukcesami człowiekowi? Skąd czerpie siły i fantazję do odkrywania się ciągle na nowo? W rozmowie z reporterem czasopisma Der Spiegel Thomasem Hüetlinem opowiada Messner o swoim kraju ojczystym, rodzinie, przyjaźni i egoizmie, o niepowodzeniu i o instynkcie, który prawie zawsze podpowiadał mu, jak wybrać dobrą drogę

 

źródło opisu: Wydawnictwo Stapis, 2008.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 549
Kama86 | 2016-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Góry
Przeczytana: 13 marca 2016

Biografia Reinholda Messnera w postaci wywiadu-rzeki okazała się ciekawsza niż historia wspinaczki na Nanga Parbat z 1970 roku opowiedziana przez samego alpinistę w "Nagiej górze".
Życiorys tego Tyrolczyka jest bardzo ciekawy. Z książki dowiadujemy się nie tylko o sukcesach wspinaczkowych, ale i o zmaganiach z krainami lodu, pustyniami, działalności politycznej i kulturalnej. Poznajemy też losy młodego Reinholda i rodzinę Messnerów - gospodarzy hodujących drób, posiadających liczne potomstwo, uwikłanej w specyficzną sytuację geopolityczną. Poczytać też można co nieco o dorosłym życiu prywatnym zdobywcy Korony Himalajów - hierarchii wartości, związkach z kobietami, problemach ze środowiskiem alpinistycznym i sąsiedztwem...
Wszystko jest interesujące, ale moim zdaniem Messner ujawnia tylko tyle ile chce. Łatwo daje się zauważyć, że "zjada" swojego rozmówcę odpowiadając na niektóre pytania w bardzo wymijający sposób, zmieniając temat lub unikając jakiejkolwiek odpowiedzi.
Na podstawie tej książki Messner jawi mi się jako bardzo silna osobowość, której nie zależy na akceptacji otoczenia, ale jednak trudno znosząca krytykę. To człowiek, który wzbudza podziw, ale nie koniecznie sympatię. Chwilami wydaje mi się bliski, by za chwile pokazać swoją inną twarz.
Tak bezkompromisowa postać zasłużyła sobie na biografię. Ta biografia zasłużyła sobie na to, aby ją przeczytać, zatem polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Dom sióstr

Kryminałem bym tego nie nazwała, bo nie czułam tego specyficznego "napięcia" jakie zwykle czuję przy tego typu książkach. Natomiast zdaje so...

zgłoś błąd zgłoś błąd