Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Tadeusz

Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
6,44 (20167 ocen i 943 opinie) Zobacz oceny
10
1 527
9
1 930
8
2 123
7
4 906
6
3 723
5
2 952
4
1 039
3
1 251
2
253
1
464
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373271920
liczba stron
334
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Afrodyta

Urzekający pięknem poemat Mickiewicza o "kraju lat dziecinnych" zajmuje szczególne miejsce w kanonie arcydzieł literatury polskiej. Oddziaływał głęboko na naszą świadomość narodową. Był pokrzepieniem serc w najtrudniejszych dla Polaków chwilach. Wydanie z opracowaniem. Notatki na marginesie, cytaty, które warto znać, streszczenie.

 

źródło opisu: greg.pl

źródło okładki: greg.pl

Brak materiałów.
książek: 791
Magdalena | 2013-08-05
Na półkach: Przeczytane, Uczelnia, 2013-2017
Przeczytana: 17 maja 2013

„Pan Tadeusz” to książka, którą do tej pory próbowałam przeczytać dwa razy. Pierwszy raz, gdy miałam zapoznać się z wybranymi księgami w gimnazjum, drugi – gdy miałam podziwiać całą epopeję Mickiewicza w liceum.

Powiem szczerze, że początkowo nie doceniałam tego utworu. Muszę ze wstydem przyznać, że nie zdawałam sobie sprawy, po jego częściowej lekturze (wszak podczas tych dwóch prób nigdy nie przeczytałam epopei do końca) z tego, że czytam, zapoznaje się z czymś bardzo wartościowym. Już dziś mogę powiedzieć, że jako gimnazjalistka miałam nie tylko za małą wiedzę, żeby ten utwór zrozumieć, ale również tematyka „Pana Tadeusza” nie zachęcała mnie jako młodego, niedoświadczonego czytelnika do lektury. A sposób omawiania tego utworu w szkole tylko pogłębiał niechęć do tej pozycji.

Będąc na pierwszym roku studiów nadszedł czas na trzecią próbę przeczytania „Pana Tadeusza”, do której, nie ukrywam, podeszłam z nutką sceptycyzmu, który starałam się w sobie już na początku lektury zwalczyć. Okazało się jednak, że tym razem nie musiałam z „Panem Tadeuszem” walczyć. Zrozumiałam, że jest czymś na swój sposób wybitnym. „Do trzech razy sztuka!” – mogłabym powiedzieć. Udało się! W końcu! Być może wynika to z mojego dojrzalszego wieku i bogatszych literackich przeżyć niż podczas wcześniejszych prób, być może z długiego i wystarczającego terminu do przeczytania, ale wydaje mi się, że zrozumiałam wielkość tego dzieła. Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że „Pan Tadeusz” jest utworem wartościowym w każdej warstwie. Jest nie tylko napisany wierszem, trzynastozgłoskowcem, który wskazuje na ogromny kunszt pisarski Mickiewicza, ale również przedstawia bardzo interesującą historię, która powinna zaciekawić każdego dojrzałego czytelnika.

Bohaterowie "Pana Tadeusza" przedstawiają wachlarz ludzkich charakterów - diametralnie się od siebie różnią, a jednocześnie Mickiewiczowi udało się przedstawić przywary całego polskiego narodu. Rzecki to moja ulubiona postać - wniosła do epopei elementy dostojne, ale również bardzo humorystyczne. To taki prawdziwy człowiek.

Mickiewicz bardzo często w tym utworze posługuje się ironią. Wyśmiewa i drwi z Polaków. Naprawdę musicie zwrócić uwagę na to, co robią szlachcice po tytułowym zajeździe, jak się zachowują. Mickiewicz często miesza style. Najpierw pisze np. o zajeździe, czyli patriotycznym akcie, by później opisać spitych do nieprzytomności Polaków - poległych nie w bitwie na miecze, ale w potyczce z procentami.

Bardzo podobał mi się zabieg, który zastosował Mickiewicz, a mianowicie, autor opisuje takie stany przyrody, które odzwierciedlają to, co ma się wydarzyć. I tak np. przed opisem zajazdu na Soplicowo zanosiło się na burzę. Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” poświęca dużo czasu na opisy natury. To, co je charakteryzuje to fakt, że pobudzają wszystkie zmysły. Czytając „Pana Tadeusza” nie tylko widziałam, to o czym pisał, ale czułam to i słyszałam.

Cóż, wszystko się zmieniło. "Pan Tadeusz" już nie patrzy z półki mojej domowej biblioteczki smętnym wzrokiem. Już nie czuje się niedoceniany. Teraz zdaję sobie sprawę z tego, że to utwór dla dojrzałego czytelnika. To utwór, który trzeba czytać powoli, w którym trzeba szukać drugiego dna. To utwór, który opisuje polską szlachtę. To utwór wartościowy, który trzeba przeczytać i zrozumieć.

Bardzo się cieszę, że w końcu przeczytałam tę pozycję. Myślę, że i Wy, o ile jeszcze Wam się nie udało, w przyszłości również podołacie. Nie zrażajcie się kolejnymi podejściami. Bądźcie cierpliwi. Czas na "Pana Tadeusza" w Waszym literackim życiu z pewnością nadejdzie. ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kuna za kaloryferem

Przeczytana już ponad rok temu - czytałam wieczorami na głos dzieciakom, a potem opowiadałam mężowi. Wspaniała, pozytywna, uzależniająca, napisana lek...

zgłoś błąd zgłoś błąd