Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zielony trabant

Wydawnictwo: Nowy Świat
5,88 (273 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
16
7
63
6
64
5
65
4
14
3
11
2
8
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7386-312-5
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska, kryminał
język
polski
dodała
jjon

Zaprzyjaźnione na śmierć i życie kumpelki, nieoczekiwany spadek po zapomnianej ciotce oraz wizja nowego życia w odziedziczonym hotelu z dala od miasta... tak sielankowo mógłby wyglądać scenariusz bajkowego melodramatu – ale bohaterkom „Zielonego trabanta” wszystko idzie na opak. Okazuje się, że doskonale prosperujący za dawnych czasów hotel, teraz odstrasza mocno peerelowskim wyglądem i...

Zaprzyjaźnione na śmierć i życie kumpelki, nieoczekiwany spadek po zapomnianej ciotce oraz wizja nowego życia w odziedziczonym hotelu z dala od miasta... tak sielankowo mógłby wyglądać scenariusz bajkowego melodramatu – ale bohaterkom „Zielonego trabanta” wszystko idzie na opak. Okazuje się, że doskonale prosperujący za dawnych czasów hotel, teraz odstrasza mocno peerelowskim wyglądem i znajduje się na skraju upadłości. Podjęte próby przywrócenia mu dawnej świetności wydobywają na światło dzienne skomplikowane rodzinne tajemnice oraz zależności. Przyjaciółki muszą stawić czoło kiepskiemu personelowi, głodnym gościom, nachalnemu byłemu mężowi, lokalnym cwaniaczkom oraz żądnym krwi gangsterom.
- Opis z okładki -

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (404)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2170
wiejskifilozof | 2014-12-16
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak na pierwsze spotkanie z obiema paniami to wyszło,nawet całkiem nie źle.
Autorki,nie znałem je wcześnie,napisały kryminał.Kryminał,który ja nie mogę nazwać na wesoło.Bo,czy kopanie starszego człowieka jest zabawne ?
Dla mnie to okrucieństwo i sadyzm.
Trzeba jednak przyznać ,że mamy naprawdę dobrą akcję.
I świetne pomysły.Bo,ten hotel,ukryte pieniądze i ...zielony trabant.
To pomysły,trafione w sedno.
Bohaterowie nie są płascy,a to już u mnie na plus.
I stwierdzam,że chętnie przeczytam też inne książki obu pań.

książek: 613
violabu Toczytam | 2013-11-26
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2013

Wielkim plusem książki „Zielony trabant” jest jej autentyczność w dialogach i zachowaniach bohaterek, którymi są trzy około 30 letnie kobiety.
Siostry Lilka i Ewelina niespodziewanie odziedziczyły po dalszej ciotce hotel wyglądający, jakby wprost wyjęty z lat PRLu. Nie jest to dochodowy biznes, ale Lilka uważa, że są dla tego miejsca szanse, a również i dla niej, by zmienić swe życie, ponieważ nie może otrząsnąć się po rozwodzie, a praca nie przynosi jej satysfakcji. Dołącza do niej przyjaciółka Jagoda. Ich chęć prowadzenia hotelu nie rozwiązuje jego problemów, a wręcz mnoży nowe i to nie małe.

Tekst czasem jest komiczny, czasem poważny. Dokładnie taki, jakie jesteśmy – my kobiety. Bohaterki wzbudzają sympatię, ponieważ są naturalne, szczere w swoich emocjach. Nie wywyższają się, nikogo nie grają, przeżywają problemy i zachwyty, potrafią cieszyć się swoim towarzystwem i wzajemnie wspierać. Jest to książka o babskiej przyjaźni oraz o tym, z czym słaba płeć musi się borykać, czyli...

książek: 722
Agacha | 2016-03-11
Na półkach: 2016, Audiobooki, Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2016

Lekka i dość banalna lektura. Można przeczytać, ale jak się ją pominie w swej czytelniczej przygodzie, to wielkiej straty nie będzie.

książek: 7854
beataj | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2012

Miłe zaskoczenie !
Zaczęło się jak zwykłe, codzienne, babskie czytadło - z humorem i przewidywalna akcją, dobrze się czytało, stwierdziłam, że to będzie coś w sam raz na zimny wieczór z ciepłą herbatką. No i z każdą stroną "wsiąkałam" bardziej, nie mogąc się oderwać. Potem doszedł wątek przestępczy, który rozwinął się w brutalny kryminał. A w tle więzi rodzinne, problemy i trudne miłości...
Smakowita mieszanka :)

książek: 1798
MaratikS | 2015-01-11
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2015

Z początku myślałam, że to takie polskie "Pod słońcem Toskanii", czy coś w tym stylu. I cieszyłam się już na opisy renowacji postpeerelowskiego hoteliku. Strony mijały niepostrzeżenie, książka czytała się jakby sama, hotelik się nie zmieniał, za to opowieść tak. W nienachalną, słoneczną historyjkę, idealną na lato, wdzierają się grube przekleństwa i faceci z bronią. Zaskoczyło mnie to, gdyż wydawało mi się, ze książka zmierza ku końcowi. Ale pomyślałam "nie znam się, nie jestem pisarką", może tak ma być. Moje zdziwienie zmieniło się jednak w pewność przy ostatnich stronach. Oczami wyobraźni widziałam zdenerwowane autorki przy komputerze, środek nocy, wszędzie kubki po kawie i wisząca nad nimi zmora wydawcy, wrzeszcząca, że jutro książka ma iść do druku. Pospiesznie zamykane wątki, uproszczone opisy, skracana fabuła. Brzydko i niechlujnie. Nie żałuję że przeczytałam, żałuje że pisarki pod koniec zawiodły. P.S. Kiedy byłam dzieckiem, moi rodzice mieli zielonego trabanta i cieszyły...

książek: 863
monotema | 2012-06-06
Przeczytana: 05 czerwca 2012

Postanowiłam iść za ciosem. Przeczytałam kolejną książkę tandemu pisarskiego Gacek & Szczepańska. Jako że pierwsza książka nie sprawiła mi przykrości, mniemałam i słusznie, że druga nie powinna być gorsza. Może fabuła nie wymyślna, bo jest spadek, w spadku hotel i nowe właścicielki, które nie mają bladego pojęcia o prowadzeniu hotelarskiego interesu. Na dokładkę nie jest to Hotel 52, a siermiężny przybytek z czasów słusznie minionych, mało tego - usytuowany daleko od Boga i ludzi.

Obdarowane siostry Ewelina i Lilka, a w zasadzie sama Lilka postanawia prowadzić ów hotel-pensjonat, bo akurat jest na życiowym zakręcie. Jest zdecydowana wszystko w swoim życiu radykalnie zmienić. Siostra Ewelina nie ma nic przeciwko temu, nie prze do sprzedaży hotelu, wspiera siostrę. Nieoczekiwane wsparcie Lilka otrzymuje od serdecznej przyjaciółki Jagody, której mąż wybył na kontrakt do Brazylii i tak zaczyna się się kręcić mocno kulejący interes.

Nie jest jednak różowo, raz że hotel ma kłopoty...

książek: 137
ArtMagda | 2015-12-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zawsze mnie zastanawiało jak dwóch autorów może napisac jedną książkę. Każdy pisarz ma przecież swój styl, swoj warsztat. Każdy inaczej patrzy na postac, którą kreuje, co innego chce uwypuklic, na co innego zwrócic uwagę czytelnika. Lektura 2 różnych historii w jednej okładce mija się z celem. Taka proza tylko mnie drażni - nie mogę skupic się na jednym wątku, bo przeplata się z drugim i to pisanym zupełnie innym językiem. Niestety miałam marne doświadczenie z takimi eksperymentami literackimi. Pewnie stąd moje uprzedzenie i spora doza rezerwy z jaką podeszłam do książki "Zielony trabant"...



A jednak udało się. Powieśc duetu Gacek&Szczepańska czyta się szybko, płynnie i przyjemnie. Wyraźnie zarysowane dwa wątki nie rażą odmiennością stylu. Przeciwnie, wydają się byc pisane jedną ręką. Są spójne. I to największa zaleta tej książki. Naprawdę nie odczuwa się obecności dwóch autorów, dwóch narratorów - co byłoby bardzo irytujące...



Mamy zatem wątek kryminalny z niepozornym,...

książek: 96
Kasiaml91 | 2015-07-22
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Trochę zwariowana historia. Nagle nieoczekiwanie Lilka i Ewelina otrzymują w spadku po zmarłej ciotce pensjonat. Lilka razem ze swoją przyjaciółką Jagodą przenoszą się do hotelu i tutaj zaczyna się seria różnych wydarzeń. Dziewczyny odkrywają rodzinną historię, a także muszą poradzić sobie z miejscowymi zbirami. Na dodatek hotel trzeba prowadzić i nie jest to takie proste jak wydawało im się na początku. Czy poradzą sobie z tym? A może jednak poddadzą się i sprzedadzą hotelik ciotki Felicji. A także jaką tajemnicę skrywa zielony trabant znaleziony w garażu?
Książka lekka, trochę przewidywalna jednak mimo wszystko czytało się ją dobrze.

książek: 1134
asia_32 | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2014

Przezabawna komedia obyczajowo-kryminalna.Lilka główna bohaterka,w spadku po niezbyt lubianej cioci dziedziczy podupadający hotel.Razem z najlepszą przyjaciółką Jagodą postanawiają zająć się hotelem,a proste to nie jest,szczególnie że była kierowniczka rzuca im kłody pod nogi,a nowy kucharz nie jest tym kim się wydaje.Na dokładkę w okolicy zjawiają się gangsterzy szukający łupu z kasyna.Śmiesznie i dowcipnie napisana powieść,akcja toczy się szybko,a czytelnik nie nudzi się.

książek: 535
Nieznośna | 2013-11-01
Przeczytana: 28 października 2013

Całkiem dobrze się czytało, dopóki nie pojawił się wątek kryminalny. Jak na kryminał, został potraktowany zbyt skrótowo - jakby autorki chciały jak najszybciej skończyć.

zobacz kolejne z 394 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd