Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Młoda pani Sherbrooke

Tłumaczenie: Ilona Peplak
Wydawnictwo: BIS
6,81 (139 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
22
7
50
6
28
5
7
4
4
3
2
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sherbrooke Bride
data wydania
ISBN
8387082473
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Napisany z werwa i poczuciem humoru, romans historyczny jednej z najpopularniejszych amerykańskich autorek. Hrabia Sherbrooke dobiega już trzydziestki, więc rodzina oczekuje od niego, że się ożeni i zapewni rodowi dziedzica. Hrabia decyduje się na ożenek z piękną Melisandą. Los jest jednak przewrotny i daje mu za żonę jej mniej urodziwą siostrę, Alexandrę, która kocha go od lat. Jak potoczą...

Napisany z werwa i poczuciem humoru, romans historyczny jednej z najpopularniejszych amerykańskich autorek.
Hrabia Sherbrooke dobiega już trzydziestki, więc rodzina oczekuje od niego, że się ożeni i zapewni rodowi dziedzica. Hrabia decyduje się na ożenek z piękną Melisandą. Los jest jednak przewrotny i daje mu za żonę jej mniej urodziwą siostrę, Alexandrę, która kocha go od lat. Jak potoczą się losy hrabiego i jego niechcianej żony?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 466
ewa | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane

Moje kolejne wyzwanie czytelnicze to książka,którą wszyscy znają a ja nie.Wybrałam do tego celu "Młodą panią Sherbrooke" Catherine Coulter.Przez lata mojej obecności na forum spotykałam się niejednokrotnie z pytaniem jak to możliwe,że nie czytałam tej książki...No cóż,tak jakoś wyszło.Pierwsze,że autorka do moich ulubionych ni należy,drugie,że akurat tego tytułu nie było w mojej poprzedniej bibliotece,a to właśnie w niej zaznajamiałam się z książkami Coulter.Jestem już z po lekturze i powiem,że nie było strasznie,choć bez fajerwerków.Autorka mnie nie porwała,książka wydawała mi się chwilami trochę nielogiczna,chwilami miałam wrażenie ,że czegoś nie znam,choc znać powinnam by przeczytać książkę z większym zainteresowaniem.Bohatera miałam chwilami ochotę zakopać,tak mnie irytował swoim postępowaniem i głęboka wiarą w fakt,że on sam jest najlepszym sposobem uszczęśliwienia kobiety(jakiejkolwiek kobiety),a fakt,że zdecydował się właśnie na tę konkretną wybrankę stanowi najlepszą nagrodę na świecie ... Śmieszyły mnie te jego przekonania o tym,jako to on jest wyjątkowy.Bohaterka chwilami wydawała mi się nierówna.Niby pewna siebie,niby waleczna,a wyłaziła z niej co chwile niepewność siebie,przekonanie o tym,że jest gorsza niż siostra...
W sumie nie było tak źle,jak się spodziewałam,ale niczego mi przy czytaniu nie urwało.I jeszcze taka mała uwaga,że książkę można by tez podciągnąć pod motyw ślubu per procura .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Syndykat

Co ma zrobić ze sobą człowiek, który jest totalnie zagubiony i opuszczony przez wszystkich? Jak ma sobie wytłumaczyć to wszystko? Jakie zabójstwo? Jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd