Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Michnikowszczyzna. Zapis choroby

Wydawnictwo: Red Horse
7,47 (690 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
121
8
172
7
206
6
77
5
27
4
10
3
9
2
2
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8360504164
liczba stron
399
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Inne wydania

Michnikowszczyzna to nie tylko zespół głoszonych przez Michnika tez i postulowanych przez niego zachowań. To grono ludzi, współtworzących jego propagandową linię w "Wyborczej" i innych poddających się jej wpływom mediach. To przede wszystkim liczne grono adresatów tej propagandy, związanych z Michnikiem emocjonalnie w stopniu nie mniejszym, niż wykpiwane na salonach moherowe babcie przepojone...

Michnikowszczyzna to nie tylko zespół głoszonych przez Michnika tez i postulowanych przez niego zachowań. To grono ludzi, współtworzących jego propagandową linię w "Wyborczej" i innych poddających się jej wpływom mediach. To przede wszystkim liczne grono adresatów tej propagandy, związanych z Michnikiem emocjonalnie w stopniu nie mniejszym, niż wykpiwane na salonach moherowe babcie przepojone są podziwem dla księdza Rydzyka. To rzesza polskich inteligentów i jeszcze liczniejsza - półinteligentów, którzy ulegli graniczącemu z amokiem uwielbieniu dla redaktora naczelnego "Wyborczej" jako wyroczni etycznej, politycznej i intelektualnej.

 

źródło opisu: opis okładkowy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
marcinb | 2012-10-24
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 24 października 2012

"Michnikowszczyzna" to napisana z narodowo-konserwatywno-liberalnej perspektywy interpretacja kluczowych wydarzeń życia publicznego w Polsce ostatnich 3o lat. W centrum tej pisanej lekko pamfletycznym językiem lecz zaskakująco merytorycznej publicystyki stoi postać Adama Michnika, którego aktywność na wszelkich polach Ziemkiewicz bezwzględnie miażdży i robi to z klasą, bez wymierzania kopniaków w krocze i bez wycieczek na poziomie osiedlowego magla, za to precyzyjnie egzemplifikując swoje tezy fragmentami wypowiedzi i publicznych enuncjacji naczelnego "Wyborczej." Trzeba powiedzieć, że to pisanie ani na moment nie nuży; Ziemkiewicz wystrzega się zarówno popadania w rozwlekłe dygresje jak i zamulania całości masą cytatów, ograniczając się tylko do tych najbardziej charakterystycznych dla przyjmowanej przez Michnika i jego adherentów optyki.

To publicystyka polityczna, czyli pisana z jasno określonej pozycji ideowej, ale w żadnym razie nie politykierska a już na pewno nie "partyjniacka". Doprawdy w trakcie czytania trudno przypisać Ziemkiewicza do którejkolwiek z powstałych w ostatnim 20-leciu koterii lub kół wzajemnej adoracji. Obrywają niemalże wszyscy - poPZPRowska nomenklatura, rząd Mazowieckiego, Wałęsa-prezydent i Kaczyński-premier, ojciec Rydzyk, Roman Giertych, skłócona prawica i kulejące, nieudolne konserwatywne media papierowe. Obrywa i "Tygodnik Powszechny" i dawna "Gazeta Polska" Piotra Wierzbickiego, powoli wekslującego w stronę Michnikowszczyzny. A rzeczowa, konsekwentna i skutecznie oddzielana od zbędnych emocji krytyka osoby i działań Adama Michnika oraz jego obozu wręcz obraca to środowisko i jego mentora w perzynę. I zadziwiające jest to, że dzieje się tak, mimo że Ziemkiewicz elegancko i uczciwie oddaje temu środowisku sprawiedliwość tam, gdzie jego zdaniem sprawiedliwość należy oddać.

Dla roczników urodzonych w latach 90. ta książka może być świetnym, ale bardzo wyraziście zaangażowanym i ideowym wprowadzeniem w najnowszą historię Polski. Wprowadzeniem, które należałoby uzupełniać o lektury bardziej faktograficzne, bardziej ideologicznie przejrzyste niż ostra, nie przebierająca w słowach, pisana z werwą publicystyka Ziemkiewicza. A dla wytworzenia sobie autentycznie własnego poglądu na tzw. polską transformację należałoby zrobić jeszcze coś innego - przeczytać równie ostrą, publicystyczną historię ostatniego ćwierćwiecza pisaną z radykalnie odmiennego stanowiska - socjalistycznego i internacjonalistycznego (w miejsce Ziemkiewiczowskiej sentymentalnej wizji "moralnego kapitalizmu", etosu bogoojczyznianego mającego jakoby pchać robotników ku opozycyjności w PRL i przede wszystkim zaciekłego antykomunizmu autora). Można przypuszczać, że wiele rozpoznań w takiej książce pokrywałoby się z obserwacjami Ziemkiewicza - jednak prowadziłyby one do diametralnie odmiennych wniosków i zaleceń. Z tego co jest mi wiadomo, taka konsekwentnie lewicowa historia polskich przemian w pigułce na razie, niestety, nie powstała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty

Wciągnęła mnie jeszcze zanim ją otworzyłam. W tej książce jest coś magnetycznego. Czytałam ją powoli, choć zwykle pochłaniam książki, ale wcale nie dl...

zgłoś błąd zgłoś błąd