Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść o prawdziwym człowieku

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jerzy Wyszomirski
tytuł oryginału
Повесть о настоящем человеке
wydawnictwo
Iskry
data wydania
ISBN
83-207-0187-2
liczba stron
376
język
polski
typ
papier
dodała
miss_jackal
6,92 (147 ocen i 19 opinii)

Opis książki

Treścią książki są losy młodego lotnika radzieckiego, który, zestrzelony, utracił obie nogi. Dzięki woli i hartowi ducha odnosi zwycięstwo nad własnym kalectwem. Książka tchnie wiarą w możliwości człowieka, ukazuje jego życie w heroicznym wymiarze.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 834
Mavericus | 2011-09-27
Przeczytana: 14 maja 2002

Trochę lat upłynęło niczym wody w wodospadzie kaskadami oblewało mnie wspomnienie o bohaterze Aleksieju Mariesjewie, którego nic nie powstrzymało przed ucieleśnieniem swoich największych pragnień. Chciał powrócić do latania mimo tego, że podczas katastrofy lotniczej stracił obie nogi. Ten fakt dyskwalifikował go jako pilota.
Przyznam szczerze, że mało która opowieść rosyjskiego pisarza przemówiła do mojej podświadomości tak głęboko, jak historia Aleksieja. Od kilku lat próbowałem przypomnieć sobie tytuł tej książki i za zasługą Hugo-Badera w książce pt. W rajskiej dolinie wśród zielska rozwiałem kolejną mgiełkę niepamięci. Dlaczego warto polecić tą książkę. Opowiada o walce jaką podejmuje człowiek, który powinien się załamać, a nie dopuszcza do tego jego niezłomna wiara, że wbrew przeciwnościom losu. Mimo że otoczenie ma negatywny punktu widzenia odnośnie jego powrotu do dawnej sprawności fizycznej. Nie poddaje się. Taki współczesnym Aleksiejem jest biegacz Pistoricius, który...

książek: 1617
iga | 2012-09-13
Na półkach: Przeczytane

Książka ciekawa i wciągająca, ale niestety w trakcie czytania bardzo mocno odczuwa się to, w jakich czasach została napisana. A szkoda, bo można było ciekawą historię opowiedzieć, a ostatecznie czytelnik dochodzi do wniosku, że jest to propagandowy bełkot. Szkoda ...

książek: 1158
PABLOPAN | 2012-08-03
Na półkach: Przeczytane

Niezwykle smutna i wzruszająca, a jednak pokazująca, że warto wierzyć w marzenia, bo jak człowiek czegoś bardzo chce, to nic nie jest w stanie go powstrzymać. Pozycja obowiązkowa.

książek: 352
Anastazja | 2014-09-09
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Ta książka to kwintesencja tego co pobudza do działania! Człowiek jest słaby ale tylko na własne życzenie! Siła wewnętrzna, jego duch, samozaparcie - nazwijcie to jak chcecie, ale to działa i możemy dać sobie radę ze wszystkim! Bohater tej książki pokaże to na różne sposoby! Książka jest oparta na autentycznych wydarzeniach. Napisana jest przystępnym językiem i polecam nawet młodszym czytelnikom, sama po raz pierwszy czytałam ją w podstawówce! I nigdy o niej nie zapomniałam.

książek: 1220
aśka | 2010-08-25
Przeczytana: 04 czerwca 2012

Nie może być... Nie skomentowałam mojej biblii; książki, którą polecam wszystkim, jak leci? Nie wierzę. Teraz zatem nadrabiam.

Książka o Bohaterze Związku Radzieckiego...
Tak, już widzę Twoją kwaśniejącą minę. Spokojnie, bez żadnych uprzedzeń. Rosjanin też człowiek.

Wojna. Aleksiej. Samolot. Strzał. Ziemia. Boli, na pewno boli.
Niedźwiedź.
Śnieg, dużo śniegu.
Resztki jedzenia. Owoce. Trawa. Korę też można jeść.
Nogi bolą, a droga taka długa. Podpórka. Drzewko. Na czworaka. Zawsze można się czołgać, obracać.
Ratunek. Szpital. Noga, noga i po nodze czy jednak zostanie? Czy można latać samolotem, nie mając sprawnych kończyn? Jak nauczyć się tańczyć?

Dobra, wiem, że beznadziejnie to napisałam, ale przeczytaj. Uwierz, że można.
Bo można.

książek: 797
liaguszka | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam te książkę jako dziecko, zresztą była chyba lekturą obowiązującą. Beznogi lotnik, to nie do wiary, prawda? Cóż, pomyśleć można, nachalna propaganda... Czy aby na pewno? Ja odebrałam ją troszkę inaczej. Jako dowód na to, że człowiek może dokonać czegoś, co na początku może wydawać się nieosiągalne. Wytrwałość, samozaparcie, samodyscyplina- to klucz do sukcesu.

książek: 1615
shadow | 2011-01-02
Przeczytana: 2006 rok

Uwielbiam literaturę rosyjską, a to pozycja absolutnie mnie nie zawiodła.
Opowieść jest niesamowita, smutna, a jednocześnie pełna nadziei. I niebanalna.
polecam

książek: 1268
Petka57 | 2011-02-17
Na półkach: Przeczytane

Klasyka gatunku. Przeczytałem ja w wieku -nastu lat a do tej pory pamiętam emocje jakie mi towarzyszyły podczas czytania.

książek: 2339
alinkawie | 2014-03-04
Na półkach: Przeczytane

Trochę naszprycowana komunistyczna propagandą ale pomiędzy nią wyłania się wspaniała opowieść o człowieku,który pokonał słabość ciała i ducha.

książek: 158
ConQuERor | 2015-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2015

Kiedy doszłam do ostatnich stron, na których przeczytałam o tym, że książka oparta jest na pradziwej historii nie mogłam wyjść z podziwu. Łza wzruszenia zakręciła mi się w oku i jak małe dziecko rozryczałam się w dość mało rozsądny sposób. No bo kto płacze nad książkami i to tymi radzieckimi, które sławią czyny człowieka radzieckiego. Był to mało patriotyczny odruch, więc czym prędzej ukryłam wzruszenie własne i postanowiłam nie przyznawać się do podobnych incydentów. O książce jednak napisać muszę, wbrew całej zawartej w moim jestetstwie tak charakterystycznej dla polaków ksenofobi, jestem zachwycona lekką prozą Polewoja. Książkę przeczytać warto, warto i jeszcze raz warto!! I choć wionie od niej komunizmem na kilometr, to opowieść o lotniku, który stracił nogi wciąga w magiczny sposób. Opis ponadludzkiej determinacji przypomina o tym, że dla cżłowieka nie ma rzeczy niemożliwych. O tym że jak tytani przekraczamy kolejne granice, które wydawałyby się nie do przekroczenia. Historia...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd