Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopaki nie płaczą

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Czarna Lampa". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
5,65 (111 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
6
7
24
6
25
5
25
4
9
3
13
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-86735-58-9
liczba stron
108
słowa kluczowe
chłopaki, życie
język
polski
dodała
Anka

Kultowa rzecz o piciu, paleniu i pannach.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (245)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1082
oliwa | 2013-10-17
Na półkach: Przeczytane, Polska

Zbiór anegdot z życia inteligenckiej młodzieży warszawskiej z przełomu lat 80. i 90.
Chłopcy żyją tym, gdzie i czym się napruć oraz kogo przelecieć. Przy czym „przelecieć” to najbardziej liryczne z określeń autora odnoszących się do tej czynności, która kojarzy mu się z robieniem kotletów mielonych. Chłopcy spożywają, zażywają, imprezują tu i tam, od czasu do czasu robią kisiel z mózgu prostaczkom z prowincji. A potem zaczynają robić kariery, żenią się z żonami i autorowi robi się żal. Ale nie płacze. Chłopaki nie płaczą. On marzy o szesnastolatkach.
Czego się po tej książce spodziewałam? Dystansu, ironii, dowcipu przynajmniej. No, ale za to jest szczerze.
Plusy za postać hipochondryka Matki.

książek: 99
SzopSracz | 2014-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Książka nie wymagająca większego skupienia, dobra do podróży zatłoczonym pociągiem. Jeśli stracisz wątek, nie przejmuj się - duże prawdopodobieństwo, że po powrocie do lektury trafisz na całkiem inny, który równie szybko zostanie zastąpiony kolejnym. Nie oczekiwałam wiele, wybierając tę książkę i nie powiem, że jestem wielce rozczarowana, jednak już w połowie czytanie jej stało się męczące, na siłę, żeby tylko 'dopchnąć' do końca. Prostolinijna, szczera i wulgarna - to na plus. Zabawne porównania, kilka sensownych myśli. Można się uśmiechnąć pod nosem (ha, fajnie się chłopaki bawią!), by następnie zrobić minę pełną politowania. Zaletą jest różnorodność bohaterów. Katastrofy nie ma, jednak raczej nie polecam.

książek: 491
E-T Novak | 2013-09-19
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 19 września 2013

Książka ma obrzydliwą okładkę. To chyba największa wada "Chłopaków...".

Varga w typowym dla siebie stylu rozwala system, tylko co z tego wynika? A wynika. Piękna opowieść o młodości, szaleństwie, pragnieniach. I o przemijaniu oraz wpływie zabawy na resztę życia. Do tego kilka nieco banalniejszych złotych myśli oraz szalenie zabawna wzmianka o papierosach. (Chcesz zapalić Giordano Bruno? He, he). Wszystko to może nie jest odkrywcze, ale coś mi mówi, że wcale takim być nie miało.

książek: 54
Evikropka | 2013-03-12
Na półkach: Przeczytane

Moim zdaniem wszyscy, których książka ta rozczarowała, popełnili podstawowy błąd, a mianowicie źle skierowali swoje oczekiwania. Varga nie chciał tu spłodzić arcydzieła, lecz stworzyć rozrywkową opowieść o piciu i balangach. Książka jest taka, jaka być powinna - szalona i pogmatwana, z poszarpaną narracją niczym wspomnienia z hucznej, dwudniowej imprezy. Pozycję oceniam jako bardzo dobrą, ponieważ jest szczera, jest tym czym od początku być obiecuje. Wolę już "Chłopaków..." niż "Tequilę", którą zachwycali się krytycy i obiecywali literackie złote góry, przez nominację do NIKE.

książek: 227
jerusalem | 2011-02-22
Na półkach: Polska, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 21 lutego 2011

A ja tej książki nie rozumiem. Strasznie to wszystko w niej pokręcone było. Od tych oparów wypitej wódki przez autora głowa chyba bardziej mnie bolała. Strasznie długo czekałem na tą książkę w bibliotece. Jak już ją dostałem w łapy to chciałem, żeby się jak najszybciej skończyła.
Dobrze, że to tylko 110 stron, więcej bym nie zniósł. Te skoki w czasie w ciągu pół strony. Raz mazury, by za dwie linijki być nad morzem, a za chwilę w latach 60tych.

Niby momenty fajne były. Ale tylko momenty. Reszta to dla mojej głowy jeden wielki bełkot pijaka. Szkoda, bo po przeczytaniu jakieś 8-9 lat "Tequili", zachciało się człowiekowi więcej. Niestety, po "Chłopakach..." odechciewa się. Końcówkę to już strasznie męczyłem. Ufff...

książek: 723
koemata | 2014-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2014

imprezy, chlanie, balangi- podrurze
napisał o nich książkę jako uczestnik
---we czterech wypalili chyba kilka krzaków

książek: 39
WojtekW | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane

Czyta się miło, lekko i przyjemnie. Poza tym bez większych fajerwerków.

książek: 431
Kredenz | 2014-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2014

Książka o piciu i balangach, ale z nutką sentymentalizmu.

książek: 390
mateuszkozak34 | 2016-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2016

Książka o młodej inteligencji, jak można dowiedzieć się z jej treści.
Ja bym raczej określił to w sposób następujący, książka o sposobach zabijania wolnego czasu. jest tu przedstawione po prostu luźne imprezowanie, ćpanie, spożywanie alkoholu, no i oczywiście seks.

Książka lekka i nadaje się na przerywnik w innych lekturach;)

książek: 271
highersense | 2010-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2010

Książka dla specyficznego pokolenia warszawiaków,inaczej trudno załapać wszystkie odnośniki i niuanse. Mimo wszystko warto przeczytać mimo że na początku trzeba się mocować z tą książką jak z nurtem rzeki. A wystarczy tylko się puśćić i płynąć wraz z nią.

zobacz kolejne z 235 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd