Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na końcu tęczy

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Świat Książki
7,66 (1296 ocen i 216 opinii) Zobacz oceny
10
183
9
223
8
307
7
290
6
190
5
70
4
18
3
11
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
8373919635
liczba stron
478
słowa kluczowe
powieść irlandzka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Marta

Inne wydania

UWAGA! Książka wydana została również pt.: "Love, Rosie". Choć losy Rosie i Alexa ułożyły się inaczej, przez kilkadziesiąt lat nie stracili kontaktu, nie zdając sobie sprawy, że z każdym rokiem ich więź staje się silniejsza... Zabawnie i pomysłowo opowiedziane dzieje wielkiej przyjaźni i miłości pary dublińczyków, od czasu gdy oboje mieli po siedem lat. Potem on wyjechał studiować do Bostonu...

UWAGA! Książka wydana została również pt.: "Love, Rosie".

Choć losy Rosie i Alexa ułożyły się inaczej, przez kilkadziesiąt lat nie stracili kontaktu, nie zdając sobie sprawy, że z każdym rokiem ich więź staje się silniejsza... Zabawnie i pomysłowo opowiedziane dzieje wielkiej przyjaźni i miłości pary dublińczyków, od czasu gdy oboje mieli po siedem lat. Potem on wyjechał studiować do Bostonu i ożenił się, a ona została nastoletnią mamą.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 341
Iwona | 2014-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2014

Pierwszy raz spotkałam się z książką napisaną w ten sposób. Cała książka składa się z e-maili, listów, pocztówek, a nawet rozmów na czacie. Trudno z początku było się przyzwyczaj, ale jak najbardziej ciekawy sposób przedstawienia losów wszystkich postaci. Coś zupełnie innego niż dotychczas czytałam. Nawiązując do treści książki wieloletnia przyjaźń chłopak i dziewczyny, która przerodziła się w miłość. Za co plus za przemyślenia, przeżycia, dowcipy, uwielbiałam Ruby i jej specyficzne poczucie humoru, przydomki, przezwiska Puszczalska Bethany, Brian Maruda, Wielkonosa Śmierdziucha panna Casey, Jakmutam, Stokrotka, Ślub na czasie to po prostu rozłożyło mnie na łopatki, córka Rosi i taki sam wątek między Toby a nią jednak nie do końca, jeśli wiecie, o co chodzi, magiczne milczenie jedyne w swoim rodzaju. Po przeczytaniu książki nasuwa się wniosek, że jednak ma miłość nigdy nie jest za późno. Czekać na nią 50 lat dla mnie to wieki. Najważniejsze, co przychodzi mi do głowy w tej chwili nigdy nie ukrywać uczuć do drugiej osoby nawet gdyby miałaby zostać nieodwzajemnione!

,,Mama opowiadała mi o ciszy, której doświadczyła wiele lat temu. Zawsze
powtarzała, że jeśli takie milczenie pojawi się między dwojgiem ludzi, oznacza to, że „są dla
siebie stworzeni”. Myślałam, że sobie to zmyśliła, ale teraz wiem, że miała rację! Magiczna
cisza istnieje!"

,,Zobaczymy, gdzie wyląduję. Jeżeli
teraz zrezygnuję z tego uczucia, kto wie, gdzie się znajdę za dwadzieścia lat?
Wszystko to brzmi jak szaleństwo, prawda? Co mogą zrobić z człowiekiem dwadzieścia
cztery godziny!"

,,Myślę, że życie lubi nas od czasu do czasu wypróbowywać: czujesz, że się staczasz, coraz szybciej, a kiedy Ci się wydaje, że już dłużej tego nie wytrzymasz, nagle się poprawia."

,,To zabawne - jako dzieci wierzymy, że możemy zostać, kim chcemy, znaleźć się tam, gdzie zapragniemy, bez ograniczeń. Oczekujemy czegoś niezwykłego, wierzymy w magię. Potem dorastamy i mijają lata niewinności. W nasze życie wkrada się rzeczywistość i nagle zdajemy sobie sprawę, że nie możemy zostać tym, kim chcemy, i musimy się zadowolić czymś pośledniejszym."

,,Życie ludzkie jest zbudowane z czasu. Nasze dni, nasza zapłata mierzone są w godzinach, nasza wiedza wyznaczana jest przez lata. Chwytamy w ciągu dnia kilka minut na przerwę na kawę, a potem czym prędzej biegniemy do biurek, spoglądamy na zegarek, żyjemy od jednej wizyty do drugiej. Mimo to, nasz czas kiedyś się kończy i w głębi duszy zastanawiamy się, czy przeżyliśmy dobrze te wszystkie sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące, lata i dekady.
Wszystko wiruje wokół nas - praca, rodzina, przyjaciele, kochankowie... chciałoby się krzyknąć "STOP!", rozejrzeć się wkoło, zmienić porządek paru rzeczy, a potem ruszyć znowu."

,,Unikanie problemu nie jest rozwiązaniem. Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie cię twoje życie."
~Ivy

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpiące królewny

W zasadzie mógłbym przyjąć do wiadomości, że jakaś powieść, czy zbiór opowiadań, może nie przypaść komuś do gustu, bo na przykład tego pisarza nie zno...

zgłoś błąd zgłoś błąd